-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
piękny :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/174/637348f7ca740341.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/177/d33926e2fdaf71a0.jpg[/IMG][/URL]
-
Państwo łobuza znaleźli na allegro. Ciekawe jak tam pierwsza noc... Państwo przyjechali wczoraj razem ze swoimi znajomymi, ten znajomy się smiał, że oni mają już 3 dzieci, to jedno kolejne nie robi róznicy :evil_lol: A pani się zastanawiała w czyim łózku będzie spał pierwszej nocy :evil_lol: mam nadzieję że będzie dobrze....:roll:
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam Bafus podobno pojechał do Skolnik, do jakiegos jej znajomego, ktory dzisiaj rano po niego przyjechał Pani nie chce sie zgodzic na to, zeby tego psa od znajomego zabrac - powiedzialam ze moge po niego pojechac nawet dzisiaj. Ona uważa, ze nie bedzie juz mieszać, skoro on go wziął to nie bedzie juz zmieniac a sama ma problem z głowy. Nieprawda jest tez, ze pani jutro wyjeżdża. Ma do oddania jeszcze jamniczke szorstkowłosą, któa chciała mi bardzo zareklamowac w zamian Bafusia. Powiedziała, ze Bafus to ma duży nieoperowalny guz pod łapą i nie wiadomo ile jeszcze pożyje. A ta jamniczka ma 3,5 roku. No i jamniczki tez sie chce pozbyc jak najszybciej. moze niech ecci jeszcze do niej zadzwoni, bo w moim odczuciu to rozmowa z nią jest jakby walic grochem o ściane ... nic mi nie chciala więcej powiedziec, oprócz tego ze sprawa Bafusia nieaktualna. -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
nie odbiera teraz :cool1: ja sie zapytałam jej od kiedy to jest nieaktualne, skoro była umowa że do piątka psa zabierzemy - a ona mi na to "ze od 2 godzin!" mówie jej więc, że skoro od 2 godzin to na pewno mozna to jeszcze odkręcić, a ona że nie nie, to niemożliwe mam złe podejrzenia :roll: -
Dzwoniła pani od Sally. Właśnie minął miesiąc jak suczka jest w nowym domu. Uczyniła spore, moim zdaniem, postępy. Najważniejsze jest to, że zaprzyjaźniła się z suczkami, a zwłaszcza Figą (terierek irlandzki). Razem się bawią na podwórku :-o A Sally macha do niej ogonem i zachęca do zabawy :multi: Na początku były drobne spięcia, musiały się "poustawiać" ale teraz relacje między nimi są rewelacyjne. Sally nabrała zaufania do Figi, widać bardzo, że z psami dużo lepiej się dogaduje i łatwiej jej przełamać bariery niż do ludzi. Poza tym, Sally zmieniła imię na Sonia. Miało być Gabi, ale córki pani wymusiły Sonię no i jest Sonia. Sukcesem jest to, że Sonia po otwarciu drzwi (bo nadal jednak ma swoje posłanie w tym garażu) sama wychodzi na spacer na ogród. Nie trzeba już jej ciągnąć na siłę. Chodzi sobie już bez smyczy po ogrodzie, wyleguje się na słońcu i bawi z suczkami. Stała się wybredna do jedzenia - karmę suchą lubi, ale dostaje także mięso gotowane z jarzynami, to oczywiście mięsko wybiera a marchewka jest zostawiana ;) Odnośnie stanu zdrowia - dostała cieczkę, więc ze sterylizacją trzeba poczekać. Będzie zrobiona po cieczce, jak organizm już dojdzie do siebie. Co do łapy - była u jednego weta, który powiedział że faktycznie łapa nie jest zrobiona najlepiej, ale kolejna operacja to będzie bardzo duży stres dla niej, powiedział że na chwilę obecną nie jest konieczna. Pani pójdzie do jeszcze jednego weta no i zobaczymy. Co do finansów, zróbmy więc tak, że przeznaczymy może na sterylizację określoną kwotę, a resztę na inny cel zgodnie z wolą wpłacających. Nie chce tego przeciągać w nieskończoność. Pieniądze za sterylizację możemy wpłacić na konto lecznicy. Aha, pani obiecała zdjęcia, ale ponieważ sama raczej nie obsługuje komputera, to musi liczyć na pomoc córek. No i czeka też na ładną pogodę, żeby ładne zdjęcia zrobić. Wie, że losem Sally/Sonii wiele osób jest zainteresowanych, więc żeby nie być gołosłownym muszą być zdjęcia.
-
super :loveu: jeśli chcesz to wyślij zdjęcia do mnie na maila [email][email protected][/email] to je wstawie zaraz na forum ;)
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
ku.wa! :angryy: dzwoniłam przed chwila, babsztyl powiedzial ze juz psa nie ma!!!!! powiedziala ze pies jest na jakiejs wsi! haloo, kto jest bezposrednio związany z tą sprawą ??? czy ktos z tymi ludźmi wczesniej rozmawiał?! nie chciała mi więcej powiedziec nic, powiedziala ze nieaktualne bo juz psa nie ma! mam zadzwonic jeszcze raz za pol godziny bo ona jest w pracy nie moze rozmawiac :angryy: -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
zadzwonie ;) -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
skoro o rachunkach mowa...może ktos chce też mój :evil_lol: ? oddam za darmo -
Wyżeł-Gaspar-zdrowy i ma prawdziwy DOM!!!!
modliszka84 replied to dzodzo's topic in Już w nowym domu
i pomyśleć co to by było bez dogomanii :loveu: ....:-o -
Fotki mam obiecane z nowego domu. Mam nadzieję, że mały się tam zaaklimatyzuje i nie będzie pokazywał rogów. Generalnie to zawsze sie denerwuje jak oddaje psa z domu, bo sie szybko przyzwyczajam :roll: Miejmy nadzieję, że bedzie dobrze ... Lovefigaro ma fotki jak się posuwał proces odnowy pudelka, a ja mam kilka fotek ode mnie z domu. Dzięki Lovefigaro za odnowienie Snoopiego ;) I dziękuje Izie (majqa) za wsparcie duchowe :evil_lol: i wysłuchiwanie mojego marudzenia :p [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/176/9879f6c163bd1445.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/174/cf4523235c0d8fef.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/176/fe87e41e31b10341.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/176/3d94bfe9757506a7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/176/c418a7735e06838d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/174/4dbf9436c0ac834e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/176/daf8398647f71935.jpg[/IMG][/URL]
-
Puszek będzie bardzo trudny do wyadoptowania, bo niestety Puszek gryzie... Ostatnio się ożywił troche i nawet wychodzi do kraty i szczeka ;)
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
poczekajcie z tym numerem konta ;) zawsze zdążymy to załatwić, a ja nie chce być w niezręcznej sytuacji może jeszcze faza14 się odezwie ... -
pojechał mały terrorysta ! pojechał do domu, na stałe ! :loveu: ze względu na to, że ta adopcja przebiegła w tak ekspresowym tempie, to nie zdążyłam nikogo znaleźc żeby warunki skontrolować "przed", wobec tego trzeba to zrobić jak najprędzej "po". Nie myślcie jednak, że psa wydałam w ciemno, z panią rozmawiałam długo przez tel, poznałam osobiście dzisiaj, gdy przyjechali po niego ponad 200 km. Właśnie odjechali. Umowa spisana. Trzeba jednak domek nawiedzić i wyegzekwować kastrację. W tej chwili psiak jest zdecydowanie wychudzony i trzeba go trochę podtuczyć. Ale kastracja jest niezbędna, bo ten mały terrorysta to gwałciciel :diabloti: Nie jest on jednak takim grzecznym i słodkim pudelkiem, lubi sobie powarczeć gdy mu się coś nie podoba. Ale szybko daje się sprowadzić do pionu na szczęście. Warczy także w zabawie, tzn tak se pogadać lubi. W domu pierwsze co to zagościł na kanapach, upodobał sobie mojego TZa, łaził za nim krok w krok, gwałcąc też noge :cool1: Aha, będzie sie nazywał Dino-tak jak poprzedni pudelek tych państwa. Jest to mieszkanie w bloku, 3 dzieci nastolatków. Miejscowość się nazywa Chróścina , woj. opolskie. no to chyba tyle... zaprosiłam państwa na dogo, mam nadzieję że za jakiś czas się pokażą. nie przestraszyli się małego złośnika, mimo że w pierwszym spotkaniu ich owarczał. Pare minut potem było buzi dla nowego pana i dla nowej pani i już było ok.
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
ok, jasne ale moze poczekajmy jeszcze na odzew fazy14... :roll: może akurat, i nie trzeba by było ponosić kosztów. ja i tam jestem w łodzi codziennie, moj TZ takze więc nie byłoby problemu z przywiezieniem go, dlatego zaczekajmy na faze14 jeszcze aha, w jakiej dzielnicy jest teraz Bafuś ? -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
To ja wyprostuje, bo troche namieszałam Najpierw chciałam psiaka "upchnąć" u tej pani w Łodzi, ale okazało się, że ona będzie szła do szpitala na kilka dni, więc odpada. Zapytałam więc jeszcze znajomego z Pabianic. No i sie zgodził ;) Psiak miałby dobrze, bo ta osoba miała zawsze psa, ostatni żył 16 lat. Obecnie ma tylko kota. Atutem jest to, że ten tymczas jest okreslony w czasie, a nie bezterminowy, a pies mały i niekłopotliwy. Ale jeszcze faza14 proponuje chyba Dt więc jeśli bezpłatny to byłoby to najlepsze rozwiązanie :lol: -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
"moj" tymczas rowniez wypalił, ale tak jak pisałam płatny :shake: zaproponowałam tej osobie 8-10 zł/doba, więc u Karoli byłoby taniej ;) wasza decyzja -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
No jutro sie zapytam o ten tymczas, ale naprawdę nie mam pojęcia czy sie ta osoba zgodzi. A ile za ten tymczas to nie wiem, ale to jest skromnie żyjąca osoba na rencie... więc jakbym zaproponowała taki układ to moze by sie zgodziła zaopiekować psem przez miesiąc i przy okazji dorobić pare groszy do renty. Także nie wiem ile jest uzbierane, o ile w ogóle coś jest ...? do schronu w P-cach tez mozecie zadzwonic... -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
modliszka84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
No jutro sie zapytam o ten tymczas, ale naprawdę nie mam pojęcia czy sie ta osoba zgodzi. A ile za ten tymczas to nie wiem, ale to jest skromnie żyjąca osoba na rencie... więc jakbym zaproponowała taki układ to moze by sie zgodziła zaopiekować psem przez miesiąc i przy okazji dorobić pare groszy do renty. Także nie wiem ile jest uzbierane, o ile w ogóle coś jest ...? do schronu w P-cach tez mozecie zadzwonic...