Mam kontakt telefoniczny z panią Gabrysia, wszyscy go bardzo pokochali, pomimo, że zjadł pani kurtkę, kiedy był sam w domu. Nie jest to jednak powodem jakiegokolwiek zniechęcenia do Gabrysia, poprzedni pies też od czasu do czasu coś nabroił. Poza tym jak zwykle na spacerach jest lękliwy, ale kiedy pojadą na działkę zapomina o wszystkim, tam czuje się o wiele swobodniej. Pani Halina na pewno nie odda Gabrysia. Myślę, że możemy być spokojni.