Jump to content
Dogomania

:: FiGa ::

Members
  • Posts

    19137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by :: FiGa ::

  1. Witamy siee ;) Tybki tez mi sie podobaja... ale najbardziej cierpie na dogi niemieckie :loveu:
  2. Izabelka wpadlas po uszy :diabloti:
  3. Witaj Madziu :) Piekne foteczki :loveu: I gratulujemy pierwszego kielkujacego zebala :cool3:
  4. Monika jak z transportem?
  5. Dineczka pakuj sie :loveu: Dziekuje Izabelko za pomoc! :Rose:
  6. Z jakiego treningu? :cool3: Super fotki :)
  7. Dzien dobry :) Wczoraj wieczorem nagle polozylo mnie do lozka, dostalam goraczki i ten stan utrzymuje sie do teraz. Choc sytuacja jest w miare opanowana, goraczka troche spadla, ale wlasciwie nie moge sie ruszac, wyszystko mnie boli, glowa zaraz peknie... Poranny spacer z psami byl udreka, nie mialam sil utrzymac smyczy w rekach. Nie znosze byc chora...
  8. Cudne zdjecie :loveu: Juz w sobote znow bedziecie mogly sie potulic :) Lunka pewnie bardzo sie ucieszy ;)
  9. Dzien dobry ;) Mi tez dogo wczoraj zaprotestowalo, a chcialam wyedytowac posta i napisac ze widzialam fotki :shake: Otoz widzialam, widzialam :cool3: Iiii... jeszcze cos mialam napisac a totalnie mi wylecialo z glowy :hmmmm:
  10. Mam dobre przeczucia, [B]musi byc ok [/B]:kciuki:
  11. Zbliza sie 15:00... Mam nadzieje ze wymiziacie Bellunca od ciotki i powiecie ze jak przestanie nas wszystkich niepokoic to ciocia z niemiec przywiezie wiecej duzo wiecej prezentow w postaci smaczkow dla dziewczynek :placz: Karton Ci tego Belcia przywioze :placz: Trzymamy kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  12. To ja zaciskam kciuki :kciuki:
  13. Dzien dobry ;) Byle do 17... wracam do domu i klade sie spac :mdleje:
  14. Wierze ze Martusi i Lunce tez sie uda :) Pokaze wam przekota i ide spac :) [IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/10/021e0af2887647ffe87411aefe8112b9.gif?1350981599[/IMG] Genialny jest :evil_lol: DObrej nocy :bye: Ojj jak boje sie jutra.....
  15. [quote name='Ptysiak']No bo to faceci, więc juz wszystko jasne :evil_lol: One sobie zabierają szmatkę i układają się u góry na niej no i przesłodko to wygląda :loveu: Tylko szkoda, że Io ich w klatce bije nadal i śpi sama :([/QUOTE] Tomek jak kladzie sie lulu to tez mu wszystko jedno jak poslane, byle bylo sie czym przykryc :evil_lol: Bywalo ze przychodzilam z kapieli a ten spal przykryty kocykiem, bo koldry sie ksieciuniowi nie chcialo w poszewke ubrac :evil_lol: Musicie duzo puszczac je razem na neutralnym terenie... moze z czasem sie zaakceptuja :kciuki: O fotki :loveu: Dobrej nocy :)
  16. [quote name='Ptysiak']Dokładnie. Ja chociaż w sumie nie miałam takiego problemu z moimi psami. Ptyś tylko na początku wszystkiego się bał ale to normalne dla szczylka poznającego świat. Teraz czasami są wydarzenia, że się wystraszy ale ufa mi i idzie za mną. Natomiast Kolka mojej Mamy do dziś boi się różnych rzeczy choć już jest teraz bardzo dobrze. A wcześniej nieraz była załamka. Potrafiła wyrwać się z obroży na widok auta i biegła przed siebie byle do domu, nie patrzyła czy ulica czy nie :shake:[/QUOTE] W pore go z tego strasznego miejsca zabralas. Marcel po takich zrywach nawet nie biegl w strone domu, tylko byle dalej od ludzi, w tym mnie... zagoniony w slepa uliczke, osaczony dawal sie dopiero zlapac w petelke... bywalo ze po powrocie ryczalam z bezsilnosci. I to bylo dokladnie 2 lata temu :(
  17. Rozczulam sie, bo pamietam jak moje ogonki spaly tak powtulane w siebie :loveu: I w hamaczkach :evil_lol: Widocznie Twoje dziewczynki wola same sobie poscielic, ja mialam pieciu szczurzych facetow ktorzy ciagle szli na gotowe :evil_lol:
  18. [quote name='Ptysiak']No racja. Dziewczyny maja pecha :( Mam nadzieję, że to z czasem im wszystko się odpłaci szczęściem i normalnym życiem.[/QUOTE] Takie osobki i ich historie zapadaja w pamiec, poniewaz i my przechodzilismy podobne schematy i wiemy jak bywa ciezko. Ja zalamywalam rece, tez myslalam ze jestem beznadziejnym przewodnikiem, moj pies sie boi, moj pies nie ufa mi, nie jest pewny tego ze nic zlego mu sie z mojej strony nie stanie, a nawet w razie potrzeby go obronie :( Teraz jest inaczej. Nadal mamy zalamki, ale jest to niebo a ziemia w porownaniu z tym co bylo kiedys. Dlatego tak mocno zwiazalam sie z Marta i Luna, choc na watku nie udzielalam sie jakos specjalnie to na bierzaco go czytalam.
  19. Ptys jaki delikatny tatus laaaa jacie :loveu: A i trzecia ogoniasta u Was zamieszkala - no cudo :loveu: Porob fotki jak dziewczynki spia razem :)
  20. [quote name='Ptysiak']Też rano muszę wstać koło 7... ale spać nie mogę. Właśnie myślę o Lunie i nie mogę nic wymyślić:( . Napisałam troszkę na jej wątku. Mam nadzieję, że mnie nie uduszą za to.[/QUOTE]Pedzej czy pozniej napisaliby, przeciez to jest fakt, ktorego nie da sie ukryc... bo i po co ukrywac? Mam tylko nadzieje, ze nie jest to zwiazane z jakas tragedia zyciowa p. Kasi u ktorej byla Lunka. Martusia bedzie musiala sobie jakos radzic....
×
×
  • Create New...