-
Posts
492 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BabyCakes
-
[QUOTE]Czuję się tak jak właścicielka sznaucera mini czarnego,który został postawiony na grupie na 1-wszym pudle,a jak publiczność,zeszła z trybun,usłyszeliśmy głos naszego nadwornego konferansjera,że zaszła pomyłka-wygrał nowofunland!Oczywiście dobrych parę minut,fotoreporterzy cykali sznaucera[/QUOTE] Widzialam nagranie z wyboru zwyciezcy II grupy. Wygladalo to tak (niestety, nie slyszalam glosu, ogladalam na kamerze), jakby sznaucer zostal poproszony na pierwsza lokate, wlascicielka nie zrozumiala i weszla na druga, sedzia pokazal jej, zeby przeniosla sie na pierwsza i w tym momencie na najwyzszy stopien podium wskoczyl nowofunland :roll: Sedzia podrapal sie po glowie i machnal reka :evil_lol:
-
[QUOTE]Poprostu po kazdym nagannym egzemplażu sprawdzała jego pochodzenie, bo jak mi powiedziała robiła statystyki potrzebne jej siostrze do jakiejś pracy...[/QUOTE] Hmmm... bez wzgledu na powod, wedlug mnie sprawdzanie danych psa podczas oceny nie najlepiej swiadczy o sedzi. A jeszcze gorzej mowienie o tym obcym osobom (chyba, ze znasz sie blizej z ta pania, to przepraszam) :roll: Mozesz zdradzic, z ktora z pan rozmawialas: z pania Rhodin czy z pania Persson? Jakie w Polsce mamy goldeny, kazdy widzi i moze sobie ocenic zgodnie z wlasna wiedza i gustem. Szczesliwie jest kilku hodowcow, ktorzy maja pomysl na hodowle i ten pomysl realizuja. W przeciwienstwie do tych, ktorzy koniecznie musza pokryc swoja suczke (bo taka sliczna, tak lubi dzieci, bo szczeniaczki sa takie slodkie itp.) i to najczesciej samcem, do ktorego maja najblizej. A propos groomingu, w Poznaniu widzialam sporo nieostrzyzonych psow lub ostrzyzonych tak, ze nawet moje niewprawne oko zauwazylo, ze cos nie gra :evil_lol:
-
[QUOTE]Hm, weteranów nie było rzeczywiście - ale wchodzili chociaż na porównaniu o BOB[/QUOTE] To raczej niedoinformowanie sedziego (pani sedzi w przypadku goldenow). W katalogu wyraznie napisano, ze do porownania o rase wchodzi pies i suka, ktore otrzymaly CACIB oraz tytul "mlodziezowy zwyciezca swiata". Podejrzewam, ze gdyby weteran wygral rase, bylaby niezla afera :cool3: Mnie spotkala bardzo nieprzyjemna sytuacja przy wejsciu na wystawe - pan sprawdzajacy bilety oswiadczyl, ze widzowie moga wejsc... o 10! (a bylo kilka minut po 7) Nie chcial rowniez wpuszczac osob towarzyszacych wystawcom :angryy:
-
[QUOTE] Ni echcialabym nikogo urazic, ale jak patrze na psy Szwedzki i Polskie to jest miedzy nimi przepasc, a Szwedzi i Finowie maja zawsze jedne z najpiekniejszych psow- wszystkie rasy-. A p. Sedzina pewnie wiedziala, ze pies polski, bo widac rozniec w typach, w sposobie wystawiania...[/QUOTE] Nie wkladaj wszystkich do jednego worka! Nie kazdy Polak jest niechlujnie ubrany, nie potrafi przygotowac i pokazac swojego psa, ktoremu i tak nic nie pomoze, bo nieladny... :shake: A co do tego, gdzie sa najlepsze goldeny - co kto lubi.
-
"Correct expression" to poprawny wyraz. Glowy, jak mniemam, zwlaszcza, ze to, co jest przed tym wyrazeniem, jak i po nim dotyczy tej wlasnie czesci ciala. Ja tylko jestem ciekawa, po czym pani sedzia odrozniala, ktore psy sa z Polski :evil_lol: Moze wszystko, co nieladne dla niej automatycznie oznaczalo, ze "nasze"?
-
Gratulacje, dziewczyny! Widzialam Was, ale zamieszanie na wystawie nie sprzyjalo integracji :roll: No i bylam dosc nieprzytomna po nocy w pociagu :mad: Bylam zniesmaczona ocena kl. championow i baaardzo trudno mi uwierzyc, ze II lokata zostala wybrana tak, a nie inaczej wylacznie ze wzgledu na walory psa :roll: Poza tym bylo bardzo milo, spedzilam dzien w przesympatycznym towarzystwie, kupilam nowe dummiki (tylko dwa :mad: ), poogladalam piekne psy i to musi mi wystarczyc do nowego sezonu :-(
-
Widze, ze interesujesz sie skojarzeniem w hodowli Kapry Rejenta :) W Anglii system oceny stawow biodrowych jest inny niz w FCI. Za kazde biodro pies moze dostac do 53 punktow (czyli razem 106). Im wiecej punktow, tym gorsze stawy. RCC to, o ile sie nie myle, reserve challenge certificate, przyznawany drugiemu psu w porownaniu o najlepszego psa w rasie - ale moge sie mylic, nie sprawdzalam tego. [quote]Czy w zestawie z wynikami matki (A/B) nie będzie jakiegoś obciążenia dla szczeniaków?[/quote] Nikt Ci nie zagwarantuje, ze pies z jakiegokolwiek skojarzenia nie bedzie miec dysplazji, jednak rodzice wolni od dysplazji (a tak jest w tym przypadku) zwiekszaja szanse na to, ze i potomstwo bedzie zdrowe.
-
[QUOTE]Zaraz zaraz, czy ja dobrze rozumie, trzymałaś NIE ZABITEGO JESZCZE królika w lodówce?[/QUOTE] Nieee, zabity byl (chyba :roll: :evil_lol: ). A odsikiwalismy martwego - jedno trzymalo nad kibelkiem, drugie "wyciskalo" - do dzis mi niedobrze jak o tym pomysle :diabloti: Zginal z otwartym oczkiem i potem tak na mnie lypal :roll:
-
[QUOTE]Tylko jak tu przęłożyć coś tak wielkiego? No i dodatkowo zakrwawionego...?[/QUOTE] hihihi, przypomnialo mi sie jak z bratem odsikiwalam krolika - nie wiedzialam, ze trzeba poprosic tego, kto go zabija, zeby to zrobil, bo inaczej moze mi zasikac lodowke. O-B-R-Z-Y-D-L-I-W-E :mad: A potem kroliczek lezal w lodowce i lypal na mnie otwartym oczkiem :evil_lol: [QUOTE]na konkursach skóry z dzika są właśnie takie świeże jak mamy, czy już obrobione?[/QUOTE] Na caaalym jednym, na ktorym bylam skora wygladala na swieza, a i zainteresowanie mojego burka na to wskazywalo. [QUOTE]Baby Cakes - jak w ogóle się Twój psiak nazywa? Bo Ty zawsze o nim "pies"[/QUOTE] Pisalam juz gdzies, chyba nawet w tym watku. Trunio :p Tak jakos pisze o nim bezosobowo, wystarczy, ze na spacerach czasem wyrwie mi sie "synku, wylaz z tego blota" :diabloti: :evil_lol: :mad:
-
[QUOTE](ja oczywiście nie lubie wypatroszonych zwierzaków i nie wyjmuje jej narazie z worka)[/QUOTE] To lepiej wyjmij z worka zanim Ci zasmierdnie ;) Takie "akcesoria" lepiej trzymac w czyms przewiewnym, np. w bawelnianej poszewce. [quote]Doc raczej też będzie szedł początkowo na otoku - więc bezpośrendi kontakt ze zwierzem mu nie grozi zbytnio[/quote] Nigdy nie wiesz w jakim stanie i gdzie dokladnie zastaniesz dzika :cool3: Bardzo jestem ciekawa tych polowan, mam nadzieje, ze bedizesz zdawac relacje :p I moze rozwiejesz moje obawy, ze retriever nie nadaje sie na "pelnoprawnego" tropowca ;) Sama raczej nigdy sie na polowanie nie wybiore, zbyt duzo kosztuje mnie wziecie do reki zimnego juz denata, nie wyobrazam sobie patrzenia na smierc tych zwierzatek - zakrawa na hipokryzje, nie? :evil_lol:
-
[QUOTE]na polowanie na lisa, dziaka lub sarnę[/QUOTE] Co bedzie robil Twoj Doc na takim polowaniu? Nie ma oporow przed noszeniem drapieznika (lisa)? Nie jestem mysliwym, moje doswiadczenie z konkursami i kynologia lowiecka tez jest marne (wiec darujcie, jesli bredze), ale na dzien dzisiejszy, przy obecnym stanie mojej wiedzy, nie pozwolilabym wykorzystac mojego psa do szukania postrzelonego dzika. Widzialam blizne psa (GP), ktorego taki dzik niezle zalatwil. Przy "glupocie" mojego psa i jego wierze w to, ze zadne stworzenie nie chce mu zrobic krzywdy to nie jest zabawa dla niego :shake: Nie wspominajac o tym, ze nie sadze, by golden instynktownie wiedzial, co sie z takim dzikiem robi, jak juz sie go znajdzie :roll: Ogolnie rzecz biorac retriever jako tropowiec wykorzystywany podczas polowan nie wydaje mi sie dobrym pomyslem, ale moze sie myle.
-
Mozecie napisac cos na temat zapachu tej karmy? Czy ma mocny zapach? Czy prawie w ogole nie pachnie, tak jak np. EaglePack, Nutro Choice czy Canidae? Moj pies nie tknie karm, ktore nie maja wyraznego zapachu (wyraznego dla mnie, bo pies i tak czuje wiecej :roll: ) i niestety, nieszczegolnie przepada za malymi granulkami. W miare przyzwoicie je royala, bento kronen czy inne "pachnace" karmy, choc i tak nie mozna go nazwac lakomczuchem. Chetnie sprobowalabym dac psu tego Orijena, ale jesli male granulki ida w parze ze slabym zapachem, to moge zapomniec, ze w ogole podejdzie do miski :mad: :shake:
-
[QUOTE]A wogóle to z moich okolic (Bielsko-Biała/Żywiec) mało hod. jedzie i ludzi z którymi bym sie zabrała[/QUOTE] Z pewnoscia ktos jedzie, ale zwykle ci, ktorzy jada samochodem maja juz zaklepane towarzystwo, nocleg etc. Nie mozesz jechac pociagiem? :roll: W okolicach Bielska/Zywca raczej nie ma regularnie wystawianych goldenow (chyba, ze cos mi umknelo :roll:).
-
Kolejne gratulacje dla Toski :loveu: My niestety nie dojechalismy :-( Jak Ci sie podobala organizacja konkursu? W zeszlym roku bylam nieco rozczarowana ;), zwlaszcza tym, jak dlugo czekalismy na ogloszenie wynikow - na zimnie, podczas gdy komisja liczyla punkty w lesniczowce - zimno im nie bylo, z wielu powodow :cool1: Jeszcze a propos championow na goldenfoto: brakuje Akima z Kralovskych Teras, Ch Pl, Cz, Sk, spelnione wymagania do otrzymania tytulow Ch Hu, Int Ch, Ch pracy :crazyeye:
-
[QUOTE]Mam nadzieję,żeww.pan nie będzie robił uprawnień na naszą grupę..[/QUOTE] Juz ma :diabloti: :evil_lol: :angryy:
-
[QUOTE]CPC? Certyfikat Pracy Championa...? ;> Za co się go dostaje? Sa w Polsce jakieś psy, z takowymi championatami?[/QUOTE] Wsrod goldenow - o ile mi wiadomo, nie :( Na pewno championat pracy maja labki: Dolar Welma, Bea Piroskafalvi, nie wiem czy Drumla Herbu Kruk nie ukonczyla championatu pracy na konkursie w Zatorze. CPC jest przyznawane, jezeli do konkursu zgloszono (czy w konkursie wystartowalo?) co najmniej 10 psow. Jezeli pies z I lokata jest juz championem pracy, CPC przechodzi na psa z II lokata.
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
BabyCakes replied to Thaned's topic in Golden retriever
[QUOTE]dla mnie klatka jest przydatka,tym bardziej ze Yoghi ja bardzo polubil.[/QUOTE] Ok, ale z jakiego powodu go tam zamykasz? Moj pies tez lubi rozne miejsca, co nie znaczy, ze lubi jak sie go tam zamyka. -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
BabyCakes replied to Thaned's topic in Golden retriever
[QUOTE].tylko wieczorem jak ma isc spac to idzie do swojego kennelka na kolderke.[/QUOTE] Cuciola, dlaczego tak wlasciwie Twoj pies spi w klatce? Nadal zamykasz go tam na noc? Nie to, zebym miala cos przeciwko klatkom, mam w domu dwie klatki (metalowa i "szmaciana") i uwazam, ze jest to swietne rozwiazanie na wystawy, o ile pies potrafi sie w takiej klatce zrelaksowac, ale w domu nie mialabym serca zamknac w niej psa :( Moj pies lazi noca po calym mieszkaniu, kursujac miedzy moim lozkiem, kanapa, podloga w roznych miejscach (tylko legowisko omija :diabloti: ) i jakos tak... nie moglabym...:loveu: -
[QUOTE]Mam pytanie, czy ktos moze wie jak wygladaja te ogrodzenia nad ktorymi ma pies przeskoczyc przy aporcie drapieznika? To siatka, plotek, czy taka zagroda z zerdzi?[/QUOTE] Od razu do kl. C sie przymierzasz? ;) Wszystko na temat ogrodzenia powinna wiedziec wlascicielka Nikity - jedynej chyba goldenki w Polsce z dyplomem kl. C. Moj pies niestety ma marnego szkoleniowca w mojej osobie i to jest nasz problem nr 1 :evil_lol: Ale coz, robimy postepy :evil_lol: W takim tempie moze za 10 lat cos z tego bedzie :mad: [QUOTE] ze mozemy takie cialko potem skonsumowac...choc bardziej psy niz ja[/QUOTE]] przeczytalam tylko pierwsza polowe zdania i troche mnie zatkalo, bo wyobrazilam sobie takiego, dajmy na to, kroliczka, co to miotany porzadnie kilka razy wyglada... hmmm... niezbyt apetycznie :cool3: ja bym nie zjadla :evil_lol:
-
[QUOTE]Pierwszy 80 punktow i dyplom II st,druga dyplom III stopnia.[/QUOTE] Gratulacje! W zeszlym roku przywiezlismy z Chrzelic dokladnie tyle samo punktow :p I mialam ambitny plan, zeby ten dyplom w tym roku poprawic, ale cos mi sie wydaje, ze nie wyjdzie, bo prawdopodobnie nie pojade na jedyny konkurs, na ktory zglosilam psa :( A do startu w konkursie retrieverow jeszcze dluga, dluga droga przed nami :evil_lol: Chociaz...gdyby konkurs odbywal sie na dummikach, to ta droga bylaby o kilka cm krotsza :diabloti: Ja nie mam serca do tych biednych zdechlakow, co to zycie stracily, zeby moj pies mogl sobie pocwiczyc :shake: Nie powiem, kilka lezakowalo w mojej lodowce :diabloti:, ale to zawsze trauma. Moj pies niestety nie z takich, co to aportuja wszystko, byle tylko ktos im pozwolil aportowac :mad:, a i ze mnie marny szkoleniowiec :mad: Swoja droga szkoda, ze u nas praca z retrieverami jest tak malo popularna. Zawsze mi zal jak patrze na wyniki konkursow np. w Czechach - tam maja tlumy na tych konkursach! U nas nierzadko startuja same labki, goldeny z dyplomami retrieverow mozna chyba policzyc na palcach :shake:
-
Gratulacje! :multi: [QUOTE] w sobote jedziemy na kolejny konkurs trzymajcie kciuki.[/QUOTE] My tez sie tam* zglosilismy i jesli nic nam nie wypadnie (a niestety, bardzo prawdopodobne, ze wypadnie :( ), to sie zjawimy. Mimo, ze moj pies od roku nie chodzil po farbie :evil_lol: Nie ma mi kto zakladac sladow, a po wlasnym nie bede psa puszczac :roll: Czy w Legnicy byly jeszcze jakies goldeny? *Tzn. do Chrzelic - bo rozumiem, ze Wy tez tam sie wybieracie? ;)
-
[QUOTE]Gdybym zaufala jednemu z wetow i nie zrobila zdjecia nie dowiedzialabyms ie,ze Chester ma dysplazje[/QUOTE] A czy nie bylo tak, ze zdjecie zrobilas, bo zauwazylas niepokojace objawy? Gdybym ja zaufala jednemu z wetow, moj pies zostalby "profilaktycznie" pokrojony, a ja pewnie do dzis pialabym z zachwytu nad geniuszem tego lekarza, ze mi psa uratowal od kalectwa (bo takie wizje przede mna roztaczal). Szczesliwie dzieki tym, ktorzy mniej histerycznie podchodza do sprawy i maja wieksza wiedze niz moja, odwiedzilam kilku innych weterynarzy i podjelam decyzje o zrezygnowaniu z zabiegu. Noz mi sie w kieszeni otwiera na haslo "profilaktyczna operacja" :evil_lol:
-
[QUOTE]Jakoś mam wrażenie, że to o czym piszesz nijak ma sie do profilaktyki Lepiej wiedziec o problemie i podejmowac dzialania zmierzajace do jego wyeliminowania, niz zyc w slodkiej nieswiadomosci, ale co kto lubi [/QUOTE] Jakie dzialania, beluszko? Napisalam wyzej, ze nie operowalabym psa, ktory nie ma problemow z poruszaniem sie, wiec DLA MNIE takie zdjecie nie ma wiekszej wartosci. W ramach profilaktyki zapewnilam mojemu psu niesliskie podlogi w domu, dopoki moglam nosilam po schodach, podawalam Arthroflex, tak dobieralam kompanow do zabawy, zeby nie dopuscic do sytuacji, w ktorej duzo wiekszy pies skacze po moim psie, do 6. miesiaca nie chodzilam z psem po okolicznych gorkach (mieszkam w gorach), potem strome zejscia pokonywal na smyczy, poniewaz bez niej mial w zwyczaju biec na zlamanie karku... I bez wzgledu na to, co byloby na zdjeciu, nie zmienilabym niczego w postepowaniu z psem, ktory nie ma problemow z poruszaniem sie i ma normalna potrzebe ruchu. Ale, tak jak piszesz, "co kto lubi", ja pisze za siebie.
-
[QUOTE]BabyCakes dlaczego dwa razy za dużo ???[/QUOTE] Laverna, dla mnie o dwa razy za duzo, poniewaz pies mial o dwa razy za duzo podanego glupiego jasia i byl kilka razy naswietlany, a mnie nic takie przeswietlenie nie dalo oprocz informacji, ze biodra rozwijaja sie ok. I to z jednej strony bardzo duzo, ale z drugiej... co zrobilabym, gdyby nie bylo ok? Moj pies nie mial zadnych problemow z ruchem, wiec pojawilyby sie pytania: Czy cos zmienilabym w prowadzeniu psa? Zdecydowalabym sie na operacje? Z cala pewnoscia nie moge odpowiedziec, bo to tylko teoretyzowanie, ale na dzien dzisiejszy - nic bym nie zmienila i nie operowalabym psa, ktory porusza sie normalnie. Dlatego tez - skoro nic by to nie zmienilo - nie robilabym przeswietlenia szczeniakowi, co nie znaczy, ze namawiam i Ciebie, zebys nie robila ;)
-
[QUOTE]czyli o zdroworozsądkowe podejście do sprawy[/QUOTE] No popatrz, a ja mialam Anglikow za rozsadna nacje :evil_lol: A skoro jestesmy przy amerykanskich badaniach, to na tej samej stronie, na ktorej jest informacja przytoczona przez Ciebie w polskim tlumaczeniu, mozna rowniez przeczytac: "For normal hip conformations, the reliability was 89.6% at 3-6 months, 93.8% at 7-12 months, and 95.2% at 13-18 months". Jezeli wierzyc tym danym, stawy zdrowe w wieku 12 miesiecy maja marne szanse na to, ze przeswietlenie w pozniejszym wieku (o ile zostanie zrobione) wykaze zmiany dysplastyczne. [quote]Na pewno na początku tego roku zmieniły się przepisy dotyczące robienia stawów łokciowych ED - kiedyś robiło się w 2 pozycjach, a teraz się robi zdjęcia w 3 pozycjach[/quote] Przeswietlalam mojego psa w zeszlym roku (w maju) i zdjecie lokci bylo robione w 3 pozycjach.