tobciu,
dziękuję za wieści, odwiedziny u p. Mariana i Reksa, nie ma słów, żeby oddać uczucia wdzięczności, solidarności, słowa zrozumienia i wsparcia, i wciąż trochę tej bezsilnej złości na los... dziękuję naprawdę z serca Dobry Człowieku :)
Chociaż myślami uczestniczymy w tych odwiedzinach...
Pocieszeniem jest dobra opieka nad Reksem.