Ja wiem, że mam grubego psa i odchudzam go od jakichś 2 lat. Z 11,4 kg spadło do 8,5 kg. Taka waga była we wrześni/październiku 2007 i utrzymuje się do dziś mimo małych (za małych, pies jest głodny) i dużej dawki ruchu. I jej po prostu nie idzie odchudzić dalej. Kulka jest po sterylizacji i po operacji usunięcia nowotworu.
Akodinka - i wcale nie uznaję się za nieodpowiedzialnego właściciela. Jeśli pies w ciągu dnia dostanie coś do miski to ja mu zmniejszam dawkę karmy jeszcze bardziej.
Kulka je Brita, jakieś 60, do 70g na dzień.
Czytałam o preparatach na odchudzanie, ale nie chcę też do końcu truć (bo mają skutki uboczne). Ale chyba będę musiała spróbować, bo waga Kulki się zatrzymała...