Na ulicy też nie wiadomo jak długo by żył...
Jak przeczytałam tytuł to momentalnie gorąco mi sie zrobiło!!!
Szkoda tylko, że tam w schronisku miał mieć ponoć dobrze, miał być BEZPIECZNY a tak sie nie stało!!!
I nie wierzę w bajkę, że pies był w agoni :shake: