Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. Nie róbmy tego Loli... Niech do domku trafi prosto ze swojego wybiegu, a nie nie z jakiegoś obcego miejsca... od obcych ludzi :roll:
  2. Furciaczku a te problemy ze wzrokiem są mocno postępujące?
  3. [quote name='agumka']W konkursie głównie chodzi o to, żeby zachęcić ludzi do odwiedzenia Schroniska, zarazić pomocą w formie wolontariatu, a mało kto nie wraca do Schroniska 2 raz. A jak ktoś przyjdzie to może znajdzie w swoim serduchu miejsce dla któregoś psitulaka? Zaplanowałyśmy konkurs tylko dla Psitula i tej wersji chcemy się trzymać :) Wygrane zdjęcie znajdzie sie na materialach promo Psitula a przede wszystkim w logo akcji "Psyjć na bajki" A historia suńki rzeczywiście NIESAMOWITA !! [B]Mysiu[/B], który psiak dziś był fotografowany z konkursu? Wiesz może? Nie potrafię go rozpoznać na zdjęciu ^^[/QUOTE] nie wiem, bo nie było mnie przy tym... Jak masz gdzieś ta fotkę to mi prześlij to zobaczę....
  4. Murzynka poznałam ponad 10 lat temu jako totalnego dzikuska, nikt go nie mógł w ogóle dotknąć, o spacerze nie było mowy, dla ludzi odwiedzających schronisko był po prostu niewidoczny, bo uciekał przed nimi... Wtedy Murzynek jeszcze nie znał swojej przyszłej żony Loli :roll: Ja i Madzia byłyśmy strasznymi uparciuchami, nie było mowy, żeby w schronisku mieszkał jakiś psiak, który nie chciał by wyjść z nami na spacer.. To i Murzynkowi nie odpuściłyśmy. Najpierw prawie codziennie odwiedziny w boksie, potem stopniowe przyzwyczajanie do obroży i smycz, potem pierwszy spacer, potem następny, potem szczęśliwe chwile już bez smyczy.... No i pojawiła się też Lola - malutka, delikatna suczka, zakochali się w sobie na zabój. Murzyn już wtedy był nasz ;) więc i z Lolą poszło jako tako, bo Lola tak czy inaczej zawsze byłam tam gdzie on... Nie musiałyśmy Loli zapraszać na spacer, zapraszałyśmy tylko Murzyna, a Lola już była tuż obok niego... Na początku Loleńka musiała jednak chodzić na smyczy, bo wracała do schroniska po chwili spaceru, potem jednak zrozumiała, że prawdziwy spacer trwa godzinę, a nie jakieś tam marne 15 minut i razem z Murzynkiem chodziły z nami na bardzo długie spacerki :) Murzyn zawsze wspierał i bronił Lolę, która bywała trochę zadziorna za swoich młodych lat, więc zawsze musiał być czujny, żeby nie oberwało jej się np. od Hasy i czy Warki, u których za czasów wspólnego mieszkania na wybiegu sobie nagrabiła... Kiedy było zimno wtulała się w jego futerko i chłód znikał jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki... Murzyn Loli pomagał zawsze, wspierał ją nawet na corocznych szczepieniu, żeby maleńka się nie bała! Na szczepienie wychodzili zawsze razem, a potem mieli w nagrodę zawsze wspólny spacer :) Jedyne do czego Lola nigdy nie namówiła swojego ukochanego Murzynka to do pływania, on zawsze wolał patrzeć na jej szaleństwa z brzegu ;) Murzyn i Lola byli bardzo sławni... Właściwie większość ludzi odwiedzających schronisko wiedziało o tej wielkiej bezinteresownej miłości, o tej cudownej nierozłącznej parze... Jednak podobno wszystko kiedyś się kończy :-( i tej historii jest już koniec :-( Lola na pewno nie zapomni o swoim ukochanym, z którym spędziła prawie całe swoje dotychczasowe życie, nie zapomni o tym jak wielkie miała w nim wsparcie... Dzisiaj jednak Lola została sama, niby nie wygląda inaczej, ale serduszko rozpadło się na milion kawałów :-(:-(:-( Ja siedzę zaryczana, a co musi czuć Loleńka....
  5. Bjutko, dzięki! ;) Dziewczyny uwierzcie mi, doskonale wiem co to jest kk :roll: przez 11 lat w schronisku widziałam tego na prawdę wiele, dobrych kila lat temu chyba z 50 psów to miało i wszystkie były leczone. Nie sądzę, żeby znajomy agumki miał na tyle duże doświadczenie z kk jak my przez wszystkie lata w schronisku... Pies z kk kaszle prawie non stop i jest to bardzo specyficzny rodzaj kaszlu, a Akiro widuję codziennie po co najmniej kilkanaście razy i przy mnie ani razu nie kaszlnął, a to, że zaczął kaszleć po tym jak pociągnął może po prostu znaczyć, że był podziębiony i ma wrażliwą krtań, wysięk z nosa też może być tego objawem. To dla mnie żaden problem pokazać go naszej wetce, ale na prawdę darujcie sobie jakieś takie gdybanie i trochę zaufajcie czyjemuś niemałemu doświadczeniu :shake: Przez 11 lat w schronisku nie przyniosłam ze schroniska żadnego kaszlu, żadnej nosówki, żadnej parvo, a kiedyś tego było na prawdę sporo! a miałam bezpośredni kontakt z chorymi zwierzętami. Agumko 300 psów na kk na pewno nam nie zachoruje - chyba, że kk się zmutuje i szczepionka przestanie kiedyś działać. Mam nadzieję, że nie grozi nam to. Nie po to wydaje się pieniążki na jedne z najlepszych szczepionek, żeby się tym martwić Prawdę mówiąc nie znam żadnego przypadku , żeby człowiek na sobie przeniósł kk :roll: do zarażeń dochodzi drogą kropelkową...
  6. już nie ma Murzynka z nami :placz: Spała dzisiaj rano w słoneczku, nie wiem... Może czuła, że on już nie wróci :-(
  7. [quote name='__Lara']saraisa, Ty z nim stale wychodzisz? bo ja też się staram, to może chłopak dwa spacery zalicza, a inne psiaki czekają ;) Trzeba zabrać Tobiego do fryzjera, nie ma siły. A wielkie pranie psiaków też by się przydało - umówimy się wtedy, przyniesiemy szampony :D W ogóle to chciałabym wiedzieć jak jestem w schronie kto jest kto z forum....;) A moja Megi złapała.... kaszel kennelowy! Nie wiem czy ze schronu (?) nie przyniosłam ? Wczoraj myślałam, że płuca wypluje :( Wczoraj zastrzyki, a od dziś jedziemy na tabletkach.[/QUOTE] kaszlu kenelowego na szczęście już od dawien dawna nie mamy... Wszystkie psiaki są na to szczepione, więc możliwe, że dlatego już od pewnego czasu nie mamy z nim problemu. [quote name='asikowska']jakie psiaki oprócz Neski są na szkoleniu?[/QUOTE] Oprócz Neski: Daisy, Nuka (ta z biura), Arma, Stapro, Tarki, Czest, Łatek (z I/25), Impel, Łatek (gabinet), Czaruś, Prisa, Romiś [quote name='asikowska']Mysiu jeszcze napisz proszę kto jest w pierwszym boksie;)[/QUOTE] same nowe pieski oprócz Diego ;)
  8. Rudy w końcu w nowym domku :loveu::multi:
  9. Murzyn jest po rozległym wylewie, raczej bez jakikolwiek szans na postawienie na nogi :placz::-(
  10. [quote name='Beatkaa']Mysiu z kim jest teraz w boksie Paura?[/QUOTE] z Fido, Reksiem i Mikim :) edit: co do sytuacji nad stawem dostałam taką wiadomość: "Jeżeli psy były na smyczy to ten policjant nie ma racji i na drugi raz niech pokaze legitymacje i poda podstawę prawną do mandatu"
  11. Nie ma sensu przewozić go, aż do Zabrza.... Leć z nim do swojego weta, Cantadorra pisze, że pomoże finansowo , ja też dorzucę coś od siebie...
  12. [quote name='Bjuta']Zamówię mu ogłoszenia. Ile on waży? Asikowska, masz może jeszcze jakieś jego foty i opowieści ze spacerku? :)[/QUOTE] Myślę, że 8-10 kg max... Jest cudowny, był w mieszkaniu, może być z dziećmi....
  13. Bjuto, Marko jest małym pieskiem, absolutnie nie nadaje się na wybieg ;) z Pysią, Dżusem i Suzo już nie mieszka od jakiegoś czasu, a to oni go terroryzowali.. Chociaż Marko nawet w boksie takich bidoków też się bał, a teraz mieszka z takimi pieskami, że jak teraz jeśli coś tam się będzie dziać to będę w dużym szoku :roll:
  14. [quote name='agumka']A jeśli znajdzie się ktoś kto weźmie je obie ? Zainteresowani Eslerem będą dzwonić do Schroniska.[/QUOTE] raczej nie wydamy ich razem, ponieważ bardziej niż pewne, że ktoś będzie miał z nimi problemy i prędzej czy później któraś wróci z mniejszymi szansami na adopcje... Na pewno potrzebny właściciel z doświadczeniem.
  15. Każdy ma trochę racji :evil_lol: Toka i Toja nie są rodzeństwem, ale trafiły razem. Moim zdaniem nie powinny iść do adopcji razem. Toja jest bardziej krótkowłosa i starsza. Co do Tobika to niestety raczej bez szans na jego obcięcie - przypominam, że do schroniska trafił, ponieważ dotkliwe gryzł właścicielkę w sytuacjach, które mu nie odpowiadały.. Ogólnie fajny psiak, ale nic na siłę... Dlatego raz na jakiś czas był u nich obcinany prawie na łyso czego nie robi się u spanieli, ale u niego to jest po prostu wygodne i najlepsze rozwiązanie. Co do Kato to w sumie nigdy nie widziałam, żeby kogoś obszczekał :oops: A co do Eslera to póki co rozchorował się, mam nadzieję, że to nic poważnego.
  16. Aktualności 13-19.04.2012 Do schroniska przyjęliśmy 15 nowych piesków - w tym 8 z interwencji, jeden przyprowadzony i 6 podrzuconych. Z interwencji przyjechały do nas: mały czarny szorstkowłosy piesek z ul. Sienkiewicza, suczka mała czarna-podpalana z ul. Zamkowej, cztery małe suczki zabrane z mieszkania na ul. Podleśnej, pies duży czarny-podpalany krótkowłosy z klapniętymi uszami z ul. Pawliczka i suczka szczenię czarne z białym krawacikiem z ul. Stalmacha. Osoba prywatna przyprowadziła pieska średniej wielkości jasnobrązowego szorstkowłosego z ul. Jagodowej. Ktoś podrzucił nam sześć szczeniaczków, które zostały powieszone w reklamówce na schroniskowym płocie :-( Niestety żaden piesek nie wrócił do swoich właścicieli :-( Do nowych domków trafiło, aż 15 piesków - głównie szczeniaczków. Mamba (7901), Homer (7537), Rybka (7368 ), Selam (7493), Pyza (7887), Konwalia (7878 ) i jeszcze dwa bezimienne szczeniaczki (7898; 7895) zamieszkały w Zabrzu. Bulcia (7746) i Cazar (7787) trafiły do mieszkań w Zabrzu, Forsycja (7878 ) w Bytomiu, Sisi (7858 ) w Katowicach, Lanek (7868 ) w Gliwicach, Magnolia (7876) w Strzelcach Bytomskich, a Hawana (6951), aż w Strumieniu :) Do schroniska przyjęliśmy dwa małe kociaki z Zakładu Karnego przy ul. Janika. Do nowych domów trafiło 5 kotków: trzy jeszcze bezimienne kociak zamieszkały w Zabrzu, a jedna bezimienna kicia w Rudzie Śl. Kocur Tuliś (k-1876) trafił do mieszkania w Zabrzu :)) Otrzymaliśmy dary z Szkoły Podstawowej nr 2 w Zabrzu, z Apteki przy ul. 3-go Maja w Zabrzu oraz od osób prywatnych: od Pani Lidii, od Pani Ewy, od Państwa Kramarczyk, od Pani Anny (wirtualnej mamy naszej Niuni), Od Pani Ewy i Pana Arka . Wszystkim bardzo dziękujemy za pomoc dla naszych podopiecznych :)
  17. Rodzeństwo, które 15 kwietnia powiesili nam na schroniskowym płocie w torbie na zakupy :roll: Faktor (7899) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_CT_HsbINXY/T48tfQ0AjTI/AAAAAAAAoew/EI8kYRipa_c/s512/7899%3BFaktor.jpg.jpg[/IMG] Traktor (7900) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q9daqChVcZU/T48t993ZJlI/AAAAAAAAofE/0qPSUkyTP4Q/s512/7900%3BTraktor.jpg.jpg[/IMG] Mamba (7901) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-0gwZhrTin4M/T48uYZJ12jI/AAAAAAAAofY/R7ULixQKQKs/s512/7901%3BMamba.jpg.jpg[/img] Karamba (7902) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_Oj9pB0bVig/T48vFUgygOI/AAAAAAAAofs/yQy4OiZXKPE/s512/7902%3BKaramba.jpg.jpg[/IMG] Samba (7903) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-viKUX99W968/T48wu4fqW3I/AAAAAAAAogI/KIkKZYdco94/s512/7903%3BSamba.jpg.jpg[/IMG]
  18. [quote name='asikowska']ok rozumiem bo Tomek wysłał mi zdjęcie chyba Sandry z małym i myślałam że wrócił do schronu, a jak sobie radzi Sarabi w schronisku dalej jest taka wycofana?[/QUOTE] mieszka teraz w boksie 18 i radzi sobie z tego co widze, ma jakiś tam swój Świat, ale jakoś to wszystko ogarnia na szczęście :) [quote name='__Lara']Wczoraj czytałam, że nie przyjmujecie więcej zwierząt, bo taki tłok :/ Niby Miasto ma kupić nowe tereny pod nowe boksy. Tylko zapewne za jakiś czas będzie znowu ten sam problem :/ I tak bez końca...[/QUOTE] jest bardzo bardzo ciężko :-(
  19. [quote name='Bjuta']Selam! B. się cieszę. Mysiu, a czy Hawanie pomógł ostatni pakiecik ogłoszeniowy? Salem to pewnie przez stronę znalazł dom? Czy po prostu wypatrzyli? Rybki nie poznałam, ale cieszę się, że już nie kibluje! :)[/QUOTE] Zerknę w ankiety - tylko chyba z sobotnich adopcji nie mają wszyscy, bo w pewnym momencie się skończyły ;) Hawana na pewno z jakiś ogłoszeń, bo Pan rano dzwonił do mnie na komórkę ;)
  20. Tak jak pisałam - właściciele chcą go oddać, u nas jest taka maskara, że nie ma gdzie nawet jednego małego pieska wcisnąć :-( Zaproponowałam właścicielom, że będziemy szukać mu domku, żeby trafił prosto z jednego domu do drugiego.
  21. [quote name='asikowska']dziś mi Tomek mówił że będzie myślał żeby przyjechać w czerwcu jakoś, zgłosiła się też jakaś dziewczyna która deklaruję że może go przewieźć ale ja jej nie znam, pozwoliłam sobie podać Tomkowi namiary na Ciebie Mysiu to fb i ma się odezwać[/QUOTE] myślę, że można by było skorzystać z propozycji tej dziewczyny... Początek czerwca to nie tak daleko - kwestia tego jak dogadamy się z aktualnymi właścicielami Dolarka....
  22. Domek ma jeszcze Selam i Rybka :cool3: jeszcze kiciusie, ale ich jeszcze ani tutaj ani na stronce nie było :) Asiu, właściwie nie wiem na czym z Dolarkiem stanęło, bo dzisiaj dzwoniła żona tego Pana, że oni pieska planują wziąć jak będą w Polsce pod koniec sierpnia, a z Dolarkiem to sprawa dość pilna, no ale zobaczymy :) [quote name='__Lara']W weekend był duży ruch adopcyjny, oj widziałam :D Mysiu_, Sandra do mnie zagadała o suczkę biegającą w Biskupicach z drugim psem - niby uciekła z rudzkiego schronu. Teraz to już jej nie widzę, ale za to non stop biega dalej ten czarny piesek, jej towarzysz, dziś go też rano widziałam, wczoraj w deszczu widziałam - nie chce się dać złapać :/[/QUOTE] Tak ta sunia zwiała z Rudy Śl. niestety póki co nie mieliśmy też żadnych sygnałów gdzie może być teraz :-( To niestety jest taki dzikusek :-( Ten piesek czarny chyba gdzieś tam mieszka, bo kojarzę go... Pewnie chodzi na wszystkie suczki :angryy:
  23. Dokładnie - o schronisku nikt źle nie pisze, a to absolutnie nie nasza wina, że jest tyle psiaków :-( Z statystyk jasno wynika, że tak duza ilość to wynik małej umieralności, małej ilości zbiegów, a to chyba o schronisku dobrze świadczy... Oprócz tego niestety mamy sporo dużych psiaków, które muszą mieszkać same ze względu na to, że innym psiakom mogłyby po prostu zrobić krzywdę, a każdy taki psiak to jeden boks :roll: Pomysł z oddaniem 20-50 do innych schronisk to pomysł UM - ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, bo dla nas pieski to nie liczby tylko właśnie Bumerek, Łapka, Atos, Fistaszek, Niunia, Maja, itd.itd. Kocham je wszystkie z całego serca i nie dam im zrobić krzywdy. W sumie dobrze, że w ogóle Urząd Miejski zauważył problem i zaczyna działać - to jest na prawdę bardzo dobra wiadomość :) Kochani jakoś damy radę, musimy przecież :) dla nich :) Mam coś dla Was :) [SIZE=2][IMG]http://i44.tinypic.com/jszm7n.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/kbf4nb.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/nl8lmr.jpg[/IMG] [COLOR=#4B4B4B][FONT=verdana]"witam, przesyłam kilka zdjęć Hawany w nowym domku[/FONT][/COLOR] [/SIZE][COLOR=#4B4B4B][FONT=verdana][SIZE=2]prawie wszyscy domownicy ją od razu polubili - prawie wszyscy, bo kot żyje w stresie, pies za nim nie przepada, tata też jest trochę zły bo uważa, że za dużego psiaka wybraliśmy do bloku ale przejdzie mu. Hawana jest grzeczna i spokojna, bardzo lubi wychodzić na spacery i przytulać się." [/SIZE] [/FONT][/COLOR][COLOR=#4B4B4B][FONT=arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...