o rany :razz: kolejne co ma po mnie - ja też zawsze wszystkim wmawiam, że jestem aniołem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jednak z kim przystajesz takim się stajesz :eviltong:
myslę, że po długim, ale cierpliwym przyzwyczajaniu do smyczy może by się udało.... zawsze jednak można weterynarza wezwać do domku, albo psiaka przenieść gdzie trzeba, naszczeście nie jest bardzo ciężki ;)
dzisiaj Zamiego odwiedzili wirtualni opiekunowie :razz: Zami zachwycony odwiedzinami - wyszedł za schronisko, a do tego dostał same pyszności - kurczaczka zajadał, że aż uszka mu się trzęsły... ale i tak najbardziej zagustował w Milky Wayu :evil_lol: państwo nawet mu jednego zostawili na później :eviltong:
[quote name='paros']A moja wpłata dotarła? :roll:[/quote]
ja nie widziałam, żeby była wpisana, ale pewnie jak pojawi się Asia, albo Kubut to napiszą :razz: