-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
super te banerki :) ja bym musiała w końcu porządek z moimi zrobić, wtedy na pewno chętnie się poczęstuję :D -
jakie piękne widoczki :D
-
Edward niesamowicie pozytywny i energiczny psiak, w ogóle się nie przejmuje tym, że brakuje mu jednej nóżki, nawet potrafi sikać z podniesiono łapką, która mu została :D
-
[quote name='graynew']Mysia zalamka. Czyli sugerujesz, ze ani ona a ni on sie nie nadaja :( JA juz sama nie wiem no chyba powiem gosciowi, zeby kupil szczeniaki z hodowli tak jak na pierwsza firme. Gosc ma kase to kupi tylko szkoda, ze nie ma w Polsce w schronie takich 2 ONkow ktore by pasowaly do takich jak dla mnie nie wygorowanych wymagan :roll: A tak na marginesie jak Nora mogla tym ludziom tak uciekac jak mieszkala w mieszkaniu nie zauwazali jak im przez drzwi przechodzila???[/QUOTE] Właściciele Nory po poprostu są skrajnie nie odpowiedzialni! Kiedy trafiła do nas pierwszy raz podobno uciekła komuś na spacerze, a za drugim razem (czyli teraz) nawet nie wiem jak to było, dzwoniliśmy do nich kilkakrotnie, że jest w schronisku, ale nikt się po nią nie pofatygował :/ Graynew, a pytałaś dziewczyn z Rudy Śl.? Jakiś czas temu jak byłam tam u nich to mieli mnóstwo ONkowatych psiaków... i chyba nie tylko starszych.
-
[quote name='gonia66']Kurcze...musi nie miec wiecej niz 10 kg..., bo Renia ma domek i swiadomosc, ze jak staruszek, to będzie go musiala znosic po schodkach ....ale warunki ma naparawde super...ma ten psiaczek watek jakis???Kurcze...bo jak nie ma watku, to nie wiem czy da sie szybko zebrac deklaracje...jak myslicie???[/QUOTE] Kapslik niestety nie ma wątku :( Nie będzie ważył więcej jak 10 kg. Tak wygląda: to jeszcze fotka z 2008 roku [IMG]http://i48.tinypic.com/2ai10yo.jpg[/IMG] a tu z ubiegłego [IMG]http://i46.tinypic.com/vqi2p2.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2uoqg51.jpg[/IMG] i nie mogę znaleźć więcej fotek :( durna wyszukiwarka na dogo...
-
Nora to suka z rodowodem (której własciciele po prostu nie odebrali, mam nadzieje, że kiedyś im się o niej nie przypomni i nie będą wojowali z nami), ale z mieszkania, na dworze nigdy nie była, o niej nawet nie pomyślałam, bo ona ma na pewno więcej jak 8 lat ma i w budzie nie była - ciachnięta jest, a Blender na dzień dzisiejszy własnego cienia się boi, no zobaczymy co będzie dalej, bo u nas jest króciutko - póki co nie szczeknął jeszcze ani razu, do znajomych osób już się powoli przekonuje i merda ogonem :) Ktoś nam go do płotu przywiązał, wiec jego przeszłości nie znam gdzie mieszkał wcześniej.
-
na pewno trzeba, Pani wet kiedy widziała go pierwszy raz był malutki, od tego czasu urósł i widziała go drugi raz w zeszły czwartek kiedy na drugi dzień Rediś miał wyjeżdżać, dlatego mi powiedziała, że ona już tego nie ma kiedy zrobić, ale w najbliższym czasie trzeba ciachnąc i tymi ząbkami się zająć, jeśli dobrze pamiętam to Redikowi po prawej stronie pycholka robi się już przetoka, która zauważył Pani wet. Jak tam po 24 godzinach razem? Coś jeszcze podsikał Rediś? :oops:
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
gdybym tylko wiedziała to na pewno decyzja była by podjęta... A tak to sama nie wiem :( -
kikou już wszystko piszę ;) o guzku już tu pisałam, guzek zauważyliśmy u Redika już jakiś czas temu, wtedy był mniejszy, jednak od tego czasu rośnie - dotychczas nie utrudniał mu zycia, ale widzę, że od twardego podłoża zaczeła się na nim robić taka jakby odleżyna. W zeszłym tygodniu Redik był u naszej Pani doktor, zaraz tutaj wkleję wszystko co po tej wizycie powiedziała, tylko poszukam tu na wątku :) Co do jedzenia to w schronisku psiaki jedzą głownie gotowane mięsko z dodatkiem kaszy i suchej kamy, ale mamy sporo takich psiaków co mięsko wyciągają i resztę zostawiają. Pani wet również prosiła o to, żeby Redisia trochę odchudzić :oops:
-
Cierpienie Na Pysku Mówi Wszystko...POMOCY!!!!!!
Mysia_ replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']jak sie miewa Kropeczka ?[/QUOTE] Kropcia dostaje znów kolejny lek, ale jest poprawa, to ważne, żeby jej ten kaszel nie męczył... -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
on jest większy od Prysia, ale szczuplejszy i trochę inne postury... Rozumię Cię Renatko Ty aniele nasz :loveu: -
Goniu, napewno by sie znalazło jakieś biedactwo... Zupełnie ślepego to mamy ONka, a tutaj maluszek potrzebny, tak max ile kg? jakieś inne kryteria są? Mamy np. malutkiego Kapslika, który mi się ostatnio śni po nocach.. On widzi, ale jest staruszkiem, w schronisku nie zauważalny, inne psy go gryzą, a on sobie nie radzi :( Mam też bardzo smutną wiadomość... Odszedł nasz kochany malutki Czaruś :( w schronisku spędził jakieś 6 lat :( Od dłuższego czasu dostawał leki, miał bardzo chore serduszko... Wczoraj kiedy przyszłam do niego z poranna dawka leków od razu zobaczyłam, że dzieje się coś złego, wyglądał kiepsko... Pojechał do naszej Kliniki, jechalismy razem, Czaruś we mnie wtulony, a mi po policzkach spływały łzy, czułam, że to juz nasze ostatnie wspólne chwile. Na miejscu była Pani doktor, która specjalizuje się w kardiologii i od razu sie nim zajeła, niestety kiedy zrobiła wszystkie badania nie miała wątpliwości, że serduszko Czarusia już się poddało i juz nie można mu pomóc :( Czarusiu skarbie nasz maleńki juz nie cierpisz, za Tęczowym Mostem jest pewnie pięknie.. Nie zasłużyłeś sobie na koniec w schronisku, miałeś włascicieli, którzy Ciebie nie chcieli i to oni zgotowali Ci taki los. Do zobaczenia kiedyś znów... [img]http://i45.tinypic.com/1puuy8.jpg[/img]
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ketunia']Ja uważam, że trzeba zaryzykować. Może na wolności Mongołek się otworzy i wcale nie będzie tak źle. Schronisko jakie dobre by nie było to wciąż schronisko. Pieskowi, który prawie całe swoje zycie spędził w zamknięciu należy się godna emerytura.[/QUOTE] zależy co rozumiemy przez wolności i gdzie Mongołek miał by trafić. Oczywiście, że należy się godna emerytura tylko jeszcze zależy jaka emerytura jest najlepsza dla tego psiaka, co on czuję, czego by chciał... Szkoda, że sam nie moze nam o tym powiedzieć :( [quote name='Renata5']A ja tak się tylko spytam...jak duży na wielkość jest Mongołek,ile może ważyć?[/QUOTE] hmmm... myślę, że koło 15 kg, zawsze jak chce się go gdzieś "przemieścić" to trzeba go przenieść na rękach, więc piszę tak na oko ;) [quote name='Renata5']W raju,czy nie w raju,ale źle nie mają.Mają lepiej niż moje własne,rodzone dzieci:roll::p.mam juz 2 psiaczki z Zabrza,także myślę,że Mysia powierzyłaby mi Mongołka;).Jednak ze względów swojego zdrowia mogę brać tylko niewielkie psiaczki,takie do 10 kilo max:sad:[/QUOTE] wiesz Renatko, że nawet bym się nie zastanawiała :) -
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Majk, ale Cię ciotka obfociła! :) -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Po zobaczeniu jak reaguje Redi z 11 letnim stażem w schronisku myślę, że warto ryzykować... Nawet jeśli pies miałby nie przeżyć stresu zmiany (tfu... tfu...), bo takie życie w schronie nie przyniesie mu już niczego nowego. A Redi się tak cieszył jak poszliśmy do sklepu zoologicznego, jak tramwaj zobaczył - wszystko chłonął otwartymi oczami. Zejście 6 pięter po schodach nawet go cieszyło. No wreszcie coś się mu w życiu zdarzyło! Może nie ma co się trząść i bać? Mongoł to większy bojok niż Redi, ale jak Redi dał radę? I Dino i Kajtuś... Co?[/QUOTE] tylko gdzie takiego Mongołka i jak przwieźć potem... Przepraszam, że tak wybiegam w przyszłość, ale jakoś musze sobie to ułożyć w głowie. Mongoł na smyczy nie zrobi ani jednego kroku :( jest zupełnie inny od Kajtusia, Dinusia i Redika :( ich mogłam głaskać zawsze i im się podobało, a Mongołka pierwszy raz po tylu latach. Z jedenj strony nie chciałabym, żeby nie dostał szansy, a z drugiej strony czy taki pies jak on, któremu naprawdę nie wiele zostało zdąży przez ten czas zaakceptowac nową sytuację, nowe miejsce, nowych ludzi... Piszcie kochane co o tym myslicie, a ja będe myślała, pogadam z kim się da, nawet jesli miałabym prosić o radę jakiegoś psiego psychologa... -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Bjutko nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała wiedzieć co taki Mongołek sobie i mysli i co on by sam chciał... Z jednej strony był z meliny - dobrze mu tam nie było, może w schronisku było mu lepiej, może traktuje schronisko jak swój dom :( Tyle lat próbowałam go przekonac do siebie, zaczeliśmy wychodzić na spacery, ale bez smyczy, bo tej panicznie się boi, nie ucieka... Nigdy nie dawał się głaskać, a teraz... Nie wiem co o tym wszystki myśleć :( -
[quote name='AGA35']z góry dziekuję za pomoc[/QUOTE] bardzo proszę o namiary na ten domek, gdzie dokładnie w Biskupicach? Jak coś to pisac na maila: [email][email protected][/email] lub dzwonić 692 581 343 :)