Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. [quote name='Naklejka']Już się uczę, właściwie to od podstawówki uczę się "na pasek" :lol: Z chemii w tym roku napisałam maturę- podstawę na 52% ;) Z biologii wiedzę jako taką mam, bo nauczycielka wymagająca.... No i teraz poszłam na biol-chem :D Zobaczymy :D Tato mnie pcha na medycyne, ale mi się nie pali....[/QUOTE] zazdroszczę :evil_lol: ja całe życie zawsze miałam ciekawsze rzeczy do roboty niz jakaś tam nauka :eviltong: Po co Ci tam medycyna :eviltong: albo wet, albo fryzjer&hotelik, przydasz nam sie wtedy w schronisku :diabloti::evil_lol:
  2. [quote name='zaba14']Ładnie Gosiu wyglądasz! :) Lucek to niezły kawał byka :) ale sympatycznie mu z oczu patrzy :)[/QUOTE] ooo... Fajnie, że do nas zaglądasz :cool3: dzięki ;) Luckowi sympatycznie z oczu patrzy, ale straszny z niego wariat :eviltong: [quote name='Naklejka']Daleko :( A kiedy masz czas by tam jeździć? :D[/QUOTE] no niestety jest to kawałek :-( co drugi weekend kiedy nie ma mnie w schronisku :eviltong:
  3. jakieś 20 km od Krakowa są kursy trenerskie i instruktorskie chyba też ;) a takie normalne to w Krakowie [url]http://www.alteri.pl/[/url]
  4. [quote name='Naklejka']Czekam, aż Jets trochę wydorośleje, opanuje się w niektórych kwestiach iiii..... biorę 2 psa, o ile nie wyjadę na studia :lol: Nie rozumiem ludzi.... :/[/QUOTE] [quote name='Naklejka']A dobra, to na 12 się pozbieram, czekaj na mnie :D Na weta.... A jak się rozmyślę to będę się uczyła na miejscu, nie wiem czy nie pójdę na medycynę, albo po prostu zostanę psim fryzjerem i będę prowadziła hotel dla psów, albo jeszcze lepiej, znajdę bogatego męża :lol:[/QUOTE] ostatnia opcja jest najlepsza :evil_lol: i chyba też będę musiała z niej skorzystać :diabloti: Jak chcesz na wetę to juz się zacznij uczyć... Ja tak ciągle przekładałam z roku na rok naukę aż mnie matura zastała :eviltong:
  5. [img]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/226136_227104170664943_100000960865518_630182_7113775_n.jpg[/img] reszta na fejsie [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.227102323998461.53347.100000960865518&type=1[/url] :evil_lol:
  6. Nie tracimy nadziei, Ty Pauruniu też nie trać!
  7. no to trzymam kciuki za operację mamy i szybki powrót do zdrowia :) Nie przejmuj się Olu... Wy to chyba już tak w tym Bytomiu macie :roll: Ostatnio dzwoniła do mnie kobieta z Bytomia z podobnym problemem, że sąsiedzi się na nią uwzieli, że twierdzą, że jej suka sika na klatce schodowej, a kobieta wychodzi z nia na dwór i jest w 100% pewna, że nie sika... Ostatnio nawet jej mąż leciał za nimi, żeby sprawdzić czy np. jakoś po drodze jej się nie "siknie" i nic :roll:
  8. będę jutro trzymać kciuki,żeby ktoś ją zauważył :)
  9. [quote name='Naklejka']Czekam, aż Jets trochę wydorośleje, opanuje się w niektórych kwestiach iiii..... biorę 2 psa, o ile nie wyjadę na studia :lol: Nie rozumiem ludzi.... :/[/QUOTE] a na jakie Ty studia chcesz wyjechać? :cool3:
  10. też racja, co będzie po syfie chodził :D
  11. dokładnie ;) Jestem pewna zresztą, że Lucek gdyby trafił do innego domu bardzo szybko by do schroniska wrócił, albo wylądował w kojcu czy na łańcuchu :shake: Już nie wspomnę o reszcie moich zwierzaków... np. o Shogunie i Kaji, które były z nami do końca.
  12. [quote name='Naklejka']2/3 ogrodu :P Angi mi tu pisze, że nie wie czy przyjedzie... a ja tak nie lubię sama jeździć, bo ciężko psy się łapie....[/QUOTE] a co cennego macie na tej 1/3 ogrodu? :eviltong:
  13. [quote name='Naklejka']Huragan gryzie! Dla zabawy, jak Jets.... Szkoda tych psiaków... :( Ania, podaj mi Twój nr komórkowy, o której będziesz w schronisku? To razem pójdziemy na spacerki :) Dużo psów broni jedzenia, Jets też tak robi.... :roll:[/QUOTE] wiesz ludziom po prosty się nie chce w żaden sposób pracować nad psem... Każdy by chciał mieć od razu ideał :roll:
  14. [quote name='Naklejka']Jets też siedzi cały dzień na dworze, w domu się nudzi, jego wybór :P Tylko że on biega luzem....[/QUOTE] wiesz tylko Jetsan to jest trochę taki niedźwiedź :eviltong: nie dziwię sie, że mu wygodniej na dworze :razz: ale ma za to cały ogród do dyspozycji :cool3:
  15. Ja teraz mam dwa duże psy w domu... A jeszcze parę latek temu miałam trzy duże psiaki i też wszystkie w domku ;) Nie było z tym żadnego problemu i jeszcze nigdy nikt nam nie włamał sie ani na ogród, ani do domu, wiec chyba pies nie musi pilnować tylko na dworze :roll: Akurat w sąsiedztwie mam same psiaki domowe (nawet 90 kg kaukaza), no oprócz niedużej suczki Dolly, która zazwyczaj wiekszość dnia spędza na dworze :angryy: ale jej właściciele pochodzą z jakiejś wsi :shake: [quote name='Ingrid44']Jak wiekszosc cioteczek na wie, mieszkam w Kanadzie i u nas jest prawo ,ktore nie pozwala trzymac psow na zewnatrz. Niezaleznie czy masz wielkiego Bernardyna czy haszczaka. A to ze wzgledu na wygode ludzi bo nikt nie chce wysluchiwac wiecznego szczeknia . Mam cicha nadzieje ze i w Polsce moze to nastapi ( za 10 lat ?) bo to madre prawo. To prawo jest chyba od lat 60-tych tutaj. Wtedy ludzie przestali by sie dziwic w Polsce ze sredniej wielkosci psiak mieszka w domu:shake::shake::shake:[/QUOTE] na prawdę? :razz: Ciekawe kiedy w Polsce ta ciemnota zostanie przerwana :shake:
  16. [QUOTE=ania >;17340212]metryka metryką, ale jest młody duchem i o to w życiu chodzi :smile: jak do tego będzie zdrowie dopisywało to będzie bomba :smile:[/QUOTE] no pewnie ;)
  17. Ostatnio jedna rodzina była wręcz uparta na niego, ale w domu dwójka małych dzieci :shake: Kobieta nie dała sobie przetłumaczyć... ale w końcu adoptowali Pelo. Hienuś jest śliczny, ale on potrzebuje natychmiastowej pomocy, pracy nad nim... bo inaczej aż strach pomyśleć na jakiego psa wyrośnie :-(
  18. od wczoraj aż trzy zwroty :-( wróciła Ruda (spanielka), Huragan i jeszcze dzisiaj wieczorem przyjechała też Saba :-( Ruda tak jak przypuszczałam robiła total demolkę i jeszcze okazało się, że ma agresje posiadania, czyli jeśli np. dostała wędzone ucho to była gotowa ugryźć domownika :roll: chociaż rzeczywiście rodzinę przerosła ta demolka... Huragan podobno gryzł, ale tutaj nie wiem ile było prawdy... A co do Saby to juz dzisiaj po pracy dzwonił do mnie pracownik ze schroniska, że ta Pani przyjechała z Sabą... Rozmawiałam z ta Pania przez telefon,Pani bardzo płakała :-( ale Saba niestety nie zaakceptowała jej kotka, cały czas ją atakowała... Kocica od kiedy Saba trafiła do domu nic nie jadła, bała się wyjść z najciemniejszych zakamarków :-(
  19. [quote name='Neczka']Myślicie, że ciężko byłoby ze zbiórką na DT ? :nonono2:[/QUOTE] mamy juz kilkanaście zabrzańskich psiaków na DT i hotelikach, wszędzie z kasa krucho :-(:-( to by było dużo ryzyko :-(
  20. [QUOTE=ania >;17336279]dobrze mu Sandra wpisała w książeczce 12 lat ;)[/QUOTE] tak obstawiałyśmy :D
  21. [QUOTE=ania >;17336197]a to wiedziałam, myślałam ze Ty mi mówiłaś, ale widocznie Sandra ;) ostatnio na spacerze pytałam kierowniczki kiedy trafiła ta suczka, mówiła że nie pamięta, ale chyba 2000 albo 2001 r. ciekawe gdzie dziewczyny trafiły, może jakaś też jest w gliwicach? :) a macie to gdzieś pod ręką, żeby sprawdzić?[/QUOTE] mi sie wydaje, że to było na przełomie 1999/2000 trzeba by było poszukać ;)
  22. szlag by takich ludzi trafił...
  23. bardzo mi przykro :-( Dostała szansę, trafiła na dobrych ludzi, którzy zrobili wszystko co w ich mocy... ale widocznie już nie miała na tyle siły, żeby walczyć :-( [*] Jest ten facet na czarnych kwiatkach? Andrzej P. Zabrze Mikulczyce ul. Boya-Żeleńskiego
×
×
  • Create New...