Ja też nie wszystkie psy puszczam ze smyczy ;) Ale zazwyczaj chodzi o bezpieczeństwo pozostałych psiaków, tzn. nie puszczam ze smyczy "terrorystów" , no i "erotomanów" kiedy na spacerku jest jakaś atrakcyjna sunia ;) :evil_lol: Aha , na smyczce jeszcze chodzi zawsze Uśka, która nie ucieka, ale czasem się zagapi, a ja nie mam nerwów cały czas jej poganiać :evil_lol: I jeszcze Labamba, bo jest dziwna :eviltong:
A jesli chodzi o huskie to u nas w schronisku nie ma ani jednego i już dawno nie było, ale faktycznie często trafiają do schronisk :shake: Ja na spacerku puszczałam dwa huskie : Alana i Nera ( tyle, że Nero był mixem huskiego i akity inu :cool3: ), no i psiaki nie uciekały... No oprócz tego, ze Nero biegał jak szalony, ja przeszłam 5 metrów, a on już okrążył cały las i był spowrotem :lol:
Pianka jutro się widzimy? ;)