Ona napewno tam nie została, modlę się tylko, żeby jakoś trafiła na Zaborze... :-( Najgorzej jesli już przekroczyła granicę Zabrza :shake: Jedyne miejsce gdzie jest sens je szukać to te działki , z których została przywieziona :roll: To jedyne miejsce gdzie ona czuje się jak w domu...
Jeszcze nie wiem kiedy pojedziemy na te działki.... Qrczę, ale wydaje mi się, że jakby tam wróciła to by ludzie dzwonili z ta wieści... Kiedy ona tam mieszkała to wciąż ktoś zgłaszał, aby ją zabrać, tylko my nie umieliśmy jej złapć...