Moja sunia Hasa, która już nie zyje codziennie przynosiła jakąś zdobycz upolowaną w ogrodzie..... :roll: Było nie za fajnie oglądać dzień w dzień martwe ptaszki, krety, myszy, szczury (blllee:eviltong: to na szczeście sie skonczyło jak sie wyprowadził pewien sąsiad), a nawet kuny, no i niestety raz suczka sąsiada, która jakoś przeszła na nasz ogród, nie wspomne o kurach za plota, ktora też jakos do nas przełaziły :crazyeye: Ona była już stara, ledwo chodziła, ale adne stworzenie nie mogło niedaleko niej przejść :shake: Co ciekawe koty tylko goniła :evil_lol:
Więc życzę Ci ruda, zeby z Twojego Kilerka taki morderca nie był ;)