-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000080][U][URL]http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=21956&ti=MQ[/URL][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][U][URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=69911[/URL][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][U][URL]http://www.drobne.pl/detail.php?id=31565[/URL][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][U][url]http://www.novacash.pl/piekny-pies-w-typie-owczarka-czy-ktos-odmieni-jego-los/[/url][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']Borys może być ozdobą domu, pupilem rodziny, przyjacielem dla małych i dużych prosimy o dom dla Borysa[/QUOTE] Próbuję robić ogłoszenia. Jak szybko można wyjść z wprawy. Dobre zdanie do ogloszenia. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000080][U][URL]http://info.siedlce.pl/index.php?option=com_marketplace&page=show_ad&catid=9&adid=5346&Itemid=300[/URL][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][U][url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9758239_do_pokochania_porzucona_sunia.html[/url][/U][/COLOR] [COLOR=#000080][U][url]http://www.eoferty.com.pl/piekny_pies_w_typie_owczarka_czy_ktos_odmieni_jego_216285.html[/url][/U][/COLOR] -
Mała Viki w ciągłym ruchu [URL="http://img194.imageshack.us/i/dsc0010bc.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5158/dsc0010bc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img577.imageshack.us/i/dsc0011fc.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/3998/dsc0011fc.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/455/dsc0012hh.jpg[/IMG] Zabawki mocno ucierpiały
-
Dzisiaj wypryskałam Viki Frontlinem. Pomimo kąpieli z szamponem owadobójczym sunia bardzo się drapie. No i panna rozrabia. Dokucza Mimi i są awantury. Ze ścierką też muszę biegać. Na miskę z jedzeniem rzuca się i nawet nie można jej dosypać bo broni i zjada błyskawicznie. Nauczyła się wskakiwać na wersalkę więc nie mam gdzie położyć coś, żeby nie ściągnęła. Bardzo szybko padło nowe posłanie Toi schowane na wersalce. Cała cerata i gąbka porwana. Mam nowe zdjęcia suni tylko nie mam kiedy wkleić. Postaram się jutro jak wrócę z Warszawy a jeszcze będę miała na to siłę. Może uda się jej zrobić jakiś filmik i ruszymy z wielkim ogłaszaniem. Niech sunia się za bardzo nie przyzwyczaja
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Na dobranoc niech się chociaż Borysek pokaże. -
[quote name='mestudio']Jutro się rozstrzygnie co i jak z wyjadem. Te palety bardzo by pomogły nawet w osłonięciu boksów na jedną zimę, a latem byśmy zorganizowali więcej i sprawniej na co tylko by było potrzeba. A na te boksy na górę to co by się sprawdziło jako zadaszenie? Może rolka papy??? Nie znam się ani trochę. My mieszkamy w polach, na podwórku mam takie zaspy, że sięgają mi już do połowy uda. Wszystkie psy w domu - 8 sztuk potworów. Do kojca córka szła w kaloszach do kolan aby się przedostać. Jaka szkoda, że tak późno tu zerknęłam.[/QUOTE] Mąż siedzi też w polach otoczonych lasami. Zadzwonię potem to spytam jak sobie radzi, ale nie chcę go denerwować bo ja w cieple a tam zimno. U nas dwa pokoje i kuchnia. W moim pokoju jak wyjeżdżam to kwiaty zimują (oleander, datury, fuksje i część pelargonii). Teraz jeszcze zajmują je moje małe, które nie zdążyłam zabrać ze sobą. Jest weranda, ale tam zimno jak na dworze tyle, że nie wieje. Jak twierdzi mąż to w budzie psu cieplej jak tam. W razie czego mój tel. jest w ogłoszeniu .
-
[quote name='mestudio']Wyjazd jest pod wielkim znakiem zapytania. Jutro firma podejmie decyzję - wszystko przez pogodę. Ja dziś wsiadłam do busa po pracy o 15, a w swoim mieście byłam o 18. Odległość niecałe 60 km. U nas jest koszmar jakiś, wokół domu zaspy ponad kolana.[/QUOTE] U nas też koszmar ślisko, sypie i wieje. Tworzą się zaspy i trudno przejść. Wczoraj na nocnym spacerku grzmotnęłam do tyłu, bo sunia pod nogi mi podbiegła. Walnęłam głową okropnie o lód i chodnik .[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/heul.gif[/IMG] Tam jak zima to odcięcie od świata. Zaskoczyła nas zima. Moje psy tam siedzą a więc mąż ma duże stado. Nie zdążyliśmy osłonić boksów. Stoją w młodym sadku i wygwizdów tam okropny. Zadaszenie na boksach zeszłej zimy uległo zniszczeniu. I w tych boksach siedzi Borys i Aszka. Jak tak zawiewa i sypie to tam ciężko dojść i pewnie jest około 150 m trudno codziennie się przez śnieg przekopywać. Teraz to jedyny ratunek przenieść psy na siedlisko. Tam jest jeden boks dla Sary Leonbergerki. Borys musi być w Boksie, bo zagryza psy. Bud dla Sary i Aszki nie da się z boksów przenieść w boksach robione i nie wyjdą i ciężkie ogromnie. W sprawie palet to tylko możliwość zostawienia w Siedlcach i czekanie na lepszy czas.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][SIZE=3]2010-11-22 PRZELEW UZNANIOWY (NADANO 22-11-2010) DLA BORYSA-CZERDA-LUTY MARZEC 50,00 zł [/SIZE][/COLOR] -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Franca81']Wandziu jak miałam psy to dostawały 2-3 razy dziennie tylko i wyłącznie suchą karmę. Starszy dostawał 2 razy dziennie a młodziak 3. Nie raz czytałam, ze starszym psom to raz dziennie wystarczy. Ja się z tym nie zgadzam. Bo po co starszemu psu obciążać na raz żołądek... Dlatego mój psiak jak był staruszkiem nadal dostawał dwa razy dziennie. A czasem nawet trzy razy dziennie (jak już zrobił się straszliwie łakomy).[/QUOTE] Mnie tylko w głowie się nie mieszczą te tabele żywienia. Moje zjadają dwa razy tyle a nawet i więcej niż przewiduje ta tabela. Tak teraz myślę, że jak powiedzmy karmę (miarkę) namoczymy to jest dużo bo zwiększy swoją objętość, ale jak jedzą suchą to jest jej mało i pies skacze , dopomina się o więcej.. Nie będę się zastanawiała. Niech jedzą tyle ile chcą. Jakby było za dużo to Borys byłby zapasiony a on tylko dobrze wygląda. -
[quote name='Sonusia']Pani Wando i jak tam mała sunieczka Pusia? caly czas o niej mysle... niczego nie obiecuje ale rozpytam dla niej o dom... może coś mi się uda zalawtić i zaleźć jakiś... po zatym prosilabym o opisanie jej tzn. ile mniej wiecej waży i jak duża jest i jaki ma charakter w stosunku do innych psów , ja mam 2 małe suczki ale charakterne i jakbym zdecydowała się ją zabrać - bo cały czas o tym myśle tylko nie wiem czy moje by ją zaakceptowały.... to mniej wiecej jak ona toleruje inne psy?[/QUOTE] Sunia jak obserwuję bardzo lubi towarzystwo. Nie zauważyłam nigdy jakiś problemów. Wymaga jednak na początek domu cierpliwego- dogomackiego. Do mnie dalej nie podchodzi chociaż widać spore postępy. Widać, że chce tylko się boi. Do miski podchodzi jak stoję w pewnej odległości ale już dużo bliżej. Jak mnie nie ma i przyjeżdżam to leci przywitać i widać, że się cieszy. Do zwykłej rodziny bym jej nie dawała, bo ją trzeba spokojnie oswoić i pewnie wychować. Na sznurku chyba szła, bym musiała gospodarza zapytać. Sunia jest nieduża. Ja nie potrafię określić wzrostu i wagi tak pi razy oko to wzrostu nie ma więcej jak 30 cm w kłębie a wagi 8nie więcej jak 10 kg.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']moje stadko mieszka w domu, karmę suchą mają w misce cały czas, a gotowane (ryż z mięsem) dostają 2 razy dziennie - to stare, a jak młodsze - chore psiaki... z karmieniem naprawdę mam problemy - trudno upilnować, żeby każde zjadło to, co własnie jemu "przysługuje", a to ważne - bo w jedzonku są leki podawane.... jedna sunię mam nerkową - na Renalu tylko - no i siedzi biedna osobno w pokoju zamykana - jak inaczej uchronić ją przed zjedzeniem "zakazanej" karmy ? a Borys taki śliczny..... aż trudno uwierzyć, że nie ma chetnych, żeby go przygarnąć.... ten świat robi się okrutny - wczoraj znalazlam przy drodze w środku lasów rasową białą bullterierkę - wyziębiona, podrapana zaroślami do krwi, wyszła na jezdnię jakby jej było wszystko jedno: "pomóż albo dobij".... jest w lecznicy - miała już zmiany osłuchowe w płucach... aż trudno uwierzyć...[/QUOTE] Więc Ty też dajesz dwa razy, raz suchą i raz gotowaną. U mnie ponieważ nie ma tam sklepu i trudności z zakupami lub z brakiem czasu bywa, że i dwa razy jest sucha. Borys i Sara jako duże psy dostają gotowanego 5 łyżek wazowych (czasami dokładkę jak zostanie). Aszka i te średniaki po trzy. Maluchy po półtory. Suchą karmę szykuję w wiadrze i już teraz ograniczam. Sypię kubkiem 1/4 l dla dużych 3 czubate kubki a dla średnich 2. Zdarzają się dokładki. W międzyczasie dla zajęcia dostają kości pozostałe z gotowania lub surowe a jak nie mam to suszony chleb w takich bardzo grubych kromkach Najgorzej jak pies chory. Współczuję Ci. Do niedawna też miałam takiego, któremu osobno się gotowało i osobno, specjalnie karmiło. Pies miał chorą trzustkę i problemy z przełykiem (20cm średnicy) i żeby ten pokarm tam w tym worku się nie gromadził a szedł do żołądka trzeba było specjalnego sposobu karmienia. Ty wczoraj bulterierkę a ja w sobotę szczeniaka - sunię (do obejrzenia na wątku mój drugi banerek). Tam cała plejada piesków szukających pomocy. Sunia żywa rozrabiara i sikuto-fajdolińska więc latam ze ścierką i papierem toaletowym. Jest wesoło lecz ja wolę spokój. -
[quote name='mestudio']Wando, a ja napisałam, że nawigacja nie ma tu nic do rzeczy bo bez niej świat funkcjonawał pięknie wiele lat temu i jakoś wszędzie ludzie trafiali :-). Nie wiem jak będzie jechał, zamierza jechać specjalnie na Siedlce. Proszę o wszelkie wskazówki dziś bo jutro wraca samochodem do domu i musi wiedzieć czy zabierać palety bo potem przez Warszawę jechał nie będzie. On sam zapewne zajrzy na wątek w późniejszych godzinach i spróbuje jakoś sie dogadać.[/QUOTE] Zima skomplikowała sytuację. Śnieżyca i wiatr zawiewa. Na wieś do męża już nie dojedzie się. Zastanawiam się jak to zrobić. Podaj mi swój telefon - będzie łatwiej.
-
[quote name='mestudio']Nawigacja nie ma tu nic do rzeczy, będzie jechał z Kozienic, cofnie się na Dęblin żeby przejechać na drugą stronę Wisły i potem jedzie na Białystok.[/QUOTE] Zapytałam o nawigację, bo to w lesie i trudności są z trafieniem. Czy na Białystok będzie jechał przez Siedlce i od której strony. Czy od Lublina, Łukowa? Jeżeli tak to mogłabym w Siedlcach wsiąść i z nim dojechać na miejsce. Od Siedlec na wieś do mnie jest 21 km.
-
[quote name='wtatara']chciałabm wiedziec jak daleko mieszkac od tej malenkiej psiny i czy jest jeszcze ktos kogo znasz z tamtych okolic do pomocy. Ogłoszenie znalazłam wczoraj, nie mam jeszcze pomysłu na konkretna pomoc. Jednak gdy jest wiecej osób łatwiej cos wymyslic. Jak chciałysmy pomóc Vanilkowi z Olga nie liczyłysmy na poczatku ze sie uda. Jednak piesek w hoteliku a teraz szukamy DS[/QUOTE] Rozumiem Do Sokołowa mam coś ponad 30 km. Komunikacja tylko PKS-em. Czy piesek w samym Sokołowie? Czy znasz adres? Czy właściciele oddadzą go? W Siedlcach i okolicy z osób bywających na Dogomani jest meganka5 (czasowo teraz mało dostępna) a spoza Siedlec jest gallegro i Ania Tygrysiczka. Więcej osób nie znam.
-
[quote name='mestudio']Prawdopodobnie w środę rano TZ mógłby podrzucić trochę mniejszych, pełnych palet. Jeśli jesteście zainteresowani to proszę o adres na pw.[/QUOTE] Czy mąż Twój ma nawigację? Skąd i jak będzie jechał? Sunię nazwałam Viki, Tak mi jakoś pasowało, ale ona jeszcze nie bardzo reaguje. Dzisiaj ją wykąpałam bo wszelkiego robactwa było pełno. Pchły wielkie wypasione i jeszcze jakieś białe nie wiem co po niej łaziło aż gęsto. Siedzę i drapię się teraz ja gdzie popadnie. Zdjęcia postaram się wkleić jak nie dzisiaj to jutro.