-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
Zrezygnowany Wiking -w typie ON
wanda szostek replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ogłoszony na kupsprzedaj.pl na 30 dni -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
wanda szostek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bardzo mi przykro, ale więcej w sprawie bud nikt się do mnie nie odezwał. Emir, a czy do Ciebie ktoś się odzywał? Jestem załamana . -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dlaczego tu zrobiło się tak pusto. Dzisiaj znowu otrzymałam list od pani Magdy. Przekazałam potrzebne informacje Tundrze. Wygląda na to, że Bandi będzie miał dom. Potrzebny będzie paszport i czip. Mam więc pytanie do osób że schroniska. Jak sprawa takiej adopcji wygląda od strony schroniska? Ile czasu trwa taka procedura? Czy jesteście to w stanie załatwić? Jak wyglądają koszty? -
[quote name='kinga']choroba, niedługo to będzie najbardziej rozreklamowany pies w Polsce :cool3: ...i nic :shake:[/quote] Kinga wszystkie psy które ogłaszam , to ogłaszam jednakowo. Dlatego ostatnio daję dziennie ogłoszenie tylko na jednej stronie ogłoszeniowej. Nie martw się, że cisza. Musi go zobaczyć odpowiedni człowiek. Ja od wiosny ogłaszałam Bandiego, który 11 lat spędził w schronisku i właśnie teraz być może sfinalizuje się domek. Trzeba czekać cierpliwie i wierzyć.
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie 11 minut temu dostałam nową wiadomość od p. Magdy. Wklejam: Dobry wieczor Pani Wando! Troche sie niepokoje , bo jeszcze nie mam od Pani zadnej odpowiedzi.Czy cos sie stalo? Serdeczne pozdrowienia Magda Poprosiłam o dokładne dane kontaktowe. Zaraz wyślę jeszcze maila z prośba o te konkretne informację i zapowiem wizytę. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tundra wspaniale, że się odezwałaś. Cały czas czekałam na kontakt z Tobą . Pani jest z Hannoveru. Czy masz jakiegoś komunikatora? Na wszelki wypadek Bandi dalej ogłaszany. Dzisiaj ogłoszony na portalu internetowym Bai na dwa miesiące. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero wróciłam ze wsi i pierwsza rzecz oczywiście włączyłam kampa. Całą wypowiedź pani Magdy wklejam. Dobry wieczor Pani !!! Tak jak obiecalam , nadchodza wszystkie odpowiedzi na Pani pytania.Nasza suczka Chania tez jest z niemieckiego schroniska.Nie wiadomo w ogole nic o jej przeszlosci.Jakas pijana kobieta przyprowadzila ja do schroniska , z krwiakami na ciele i przestarzalym zlamaniem kosci udowej. Schronisko zaplacilo za operacje , wypielegnowalo ja i wystawilo ogloszenie na stronie internetowej. Tez przez przypadek znalazlam jej zdjecie i od razu sie zakochalam.Co prawda biorac Chanie do siebie bylismy swiadomi ,ze moze konieczna bedzie jeszcze jedna operacja , ale na szczescie te wszystkie sruby moga zostac w kosci udowej.Staramy sie tylko , zeby nie nadwyrezala tej nozki , dlatego po schodach znosimy ja na rekach.Chania jest kochanym pieskiem,bardzo lubiacym i garnacym sie do ludzi.To taki maly rozrabiaka i troche zazdrosnica.Bardzo energiczna. Mam wrazenie , ze po krotkim okresie zazdrosci cieszyla by sie z towarzystwa.Chania jest wysterylizowana , wiec o kastracje Bandiego nie trzeba sie martwic.Co do utrzymywania przez niego czystosci...Mam nadzieje , ze przez regularne i dosc czeste spacery uda sie to kontrolowac.Moze sprobowac ustawic kocia toalete w korytarzu ?Podczas naszej nieobecnosci pies i tak przebywa na korytarzu , gdzie ustawiony jest drugi kojec.Moj maz ma samodzielna , mala firme , w ktorej obydwoje pracujemy. Pomieszczenia firmy sa na dole , a mieszkanie na gorze. Tak naprawde Chania nigdy nie jest sama.Ciagle ktos przechodzi korytarzem itd.Mieszkamy przy dosc duzej ulicy , ale mamy tylko pare krokow do kanalu , gdzie odbywaja sie nasze codzienne spacery. Raz w tygodniu jezdzimy do lasu albo gdzies w teren , zeby Chania mogla sie naprawde wyszalec.Nie wiem ,czy uzna Pani , ze to odpowiednie miejsce dla Bandiego.Moze nie sa to idealne warunki (jak ogrod itd), ale ja staram sie jak moge. Dzieci nie mamy i na razie nie planujemy.Mam 26 lat i pochodze z Poznania.W Poznaniu mieszkaja tez moi rodzice i siostra. Czy Bandi zna jakies komendy(chodz tu , siad itd.)? Czy idzie spokojnie na smyczy, czy raczej to jego wrog ?Czy moge go ewentualnie odebrac pociagiem ( niestety nie mam prawa jazdy)? Czy lepiej samochodem ?Zeby przejechac przez granice potrzebny jest paszport z zaswiadczeniem o szczepieniu.Czy mozna psa od razu zabrac ? Czy to zbyt duzy stres w jego wieku? Przepraszam za tyle pytan i dziekuje , ze poswieca Pani swoj cenny czas.Do uslyszenia! Myślę, że nadszedł czas sprawdzić dom a w międzyczasie omówić dokładnie sprawę Bandiego . Kto z zainteresowanych osób ma zainstalowanego Skypa, proszę o kontakt. Zwołamy konferencję i wszystko omówimy. Służę również pomocą, gdyby ktoś chciał zainstalować. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Basiu Twoja informacja to promyk słońca dla nas Na wszelki wypadek ja dalej Bandiego ogłaszam Ogłoszony na karmy.nazwa.pl na 70 dni -
Zrezygnowany Wiking -w typie ON
wanda szostek replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ogłoszony na karmy.nazwa.pl na 70 dni -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A oto co otrzymałam dzisiaj Dzien dobry Pani Wando ! Przepraszam bardzo , ze nie odpisalam na Pani e-mail wczoraj , ale czwartek i piatek to dni , kiedy mam wiecej pracy,a nie chce pisac " na szybko". Dziekuje za zdjecia.Bandi jest uroczy , od razu mozna sie w nim zakochac.Przez tyle lat nikt nie zwrocil na niego uwagi ? Niestety nie mialam jeszcze okazji pokazac zdjec mojemu mezowi i porozmawiac z nim.W kazdym razie ja nadal jestem zainteresowana i chce pomoc.Moj maz ma jeszcze watpliwosci,ale mysle , ze w ciagu najblizszych 1-2 dni uda mi sie go ostatecznie przekonac.Na Pani pytania odpowiem dzisiaj wieczorem lub najpozniej jutro rano. Napisze tez troche o nas , jak mieszkamy itd.Bardzo dziekuje i zycze milego dnia. Serdeczne pozdrowienia Magda Pani Magdzie wysłałam wszystkie zdjęcia jakie znalazłam na wątku. Muszę teraz napisać, dlaczego sprawy nie przekazuję , tylko pozostawiam w swoim ręku. Wiecie, że zajmuję się ogłaszaniem psów i szukaniem w ten sposób im domów. Do ogłoszeń wybieram adopcje trudne ( Bandi, Wiking, Speranza, Niewidomy Onek, Akita, Marusia...)na których bardzo mi zależy. Jak bardzo się w to angażuję, widać to po ilości stron ogłoszeniowych. Często jestem wściekła, kiedy nie mogę się doprosić zdjęć, informacji o psie... ... Pierwszy list pani Magdy był dla mnie szokiem. Zrozumiałam, że muszę dla pewności sama pilnować adopcji, bo gdzieś tam po drodze coś ważnego dla mnie może ginąć. To tak jakby był zakładany wątek dla szukania domu psu, ale ........ pominę dalszy tok myśli ...... i nikt w ten dom nie wierzy. Ja wierzę , dlatego biorąc psa do ogłoszeń nie rezygnuję tylko ogłaszam tak długo, jak długo będzie trzeba , ale potrzebuję współpracy, aby to był wspólny front, wspólna sprawa i ścisły kontakt między osoba zakładającą wątek , a mną szukającą domu przez ogłoszenia. Może wystarczy tyle. Napisałam to, bo mam prawo napisać to co czuję i myślę. Wierzę, że mój post nie wywoła zamieszania i bałaganu na wątku. Tutaj skupmy sie nad tym co jest najważniejsze, nad Bandim. Jak ktoś zechce mi coś przekazać to proszę na : gg 1751498 Skype wilga2006 -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzien dobry Pani !!! BARDZO dziekuje za odpowiedz i Pani pomoc.Czekam na dalsze wiadomosci. Serdeczne pozdrowienia Magda i moja odpowiedź Witam Panią z nowym dniem i mam pytanie gdyż chciałabym mieć jasną sytuację: * Czy Bandi dalej wchodzi w rachubę pomimo, że będą problemy z zachowaniem czystości? Nie wiem czy taki pies nauczy się tego i ewentualnie jak długo taka nauka może potrwać Dopytam o to dokładnie specjalistów. * Czy gdyby nie Bandi byłaby Pani skłonna dać dom i pokochać innego również w wielkiej potrzebie pieska? Podsyłam Pani kilka informacji z wątku Bandiego i zdjęć dla lepszego poznania się. ........... Dzisiaj spędziłam z nim troszkę czasu i jak zwykle zrobilam 3 mniej udane fotki........ boże jaki on jest szybki, ucieka mi z kadru non stop. Oczywiście zwiał mi z zagrody, i wystarczyło krzyknąc i Bandi stanął... i połozył się brzuchem do góry<img alt="" title="#cool3" border="0"> Bandi ma 11 lat albo ciut więcej, jest starym psem ale pełnym wigoru. Niestety nie jest wykastrowany, i osobiście obawiam się kastracji psa w jego wieku. Co do wielkości- gabaryty labradora, wielkośc i waga. malutki nie jest i siły jeszcze jest w tym starszym ciałku. Jedyna jego choroba- obżarstwo<img alt="" title="#diablotin" border="0"> Stosunek do suk ma świetny a i z psami się dogaduje- z 6 psów żyje zgodnie<img alt="" title="#Crazy" border="0"> potem wrzucę fotki. __________________ wiem z doświadczenia, że nawet najbardziej przestraszona sunia po pewnym czasie przekonuje się do nowego towarzystwa, a nawet cieszy się z tego! <img alt="" title="#Milti" border="0"> Jeden warunek: nowy pies nie może jej szczuć i "tępić" przy byle okazji (nie chodzi o zwyczajne warknięcia i inne takie psie gadki). Powinny się poznać na neutralnym terenie, przy czym od samego początku tzreba obserwować zachowanie psiaków względem siebie i dopasowac swoje postępowanie do ustalonej przez nich hierarchii, bez sentymentów <img alt="" title="#diablotin" border="0"> , bo będzie wojna i nikt nie będzie szczęśliwy. ........................................ Tyle z wątku Bandiego Z pozdrowieniami Wanda Szostek -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
wanda szostek replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Problem z tym, że zainteresowana Bandim pani mieszka w mieszkaniu, a nie w domku. Nie róbmy wokół tego wielkiego szumu, bo sprawa nie jest prosta i wszelkie problemy o których piszecie, biorę pod uwagę. Do adopcji o ile w ogóle dojdzie, bardzo daleka droga. Pomyślałam, że aby był ogólny wgląd w sprawę- będę wklejała naszą korespondencję. Dzien dobry !!! Postanowilam sprobowac szczescia pod tym adresem ( znaleziony w "bono-polska.pl") poniewaz pod nr. telefonu 692 834 602 nie moge sie dodzwonic , a pod adresem [email protected] nie dostalam niestety odpowiedzi na moj e-mail.Przegladajac strone dogomania.pl natrafilam na watek psa Bandiego.Bardzo chciala bym pomoc i dac mu dom , ale zanim zaczne robic sobie nadzieje i przekonywac mojego meza , ze 2 psy to swietna sprawa... mam pare pytan: Mieszkam w Niemczech-czy adopcja jest w ogole mozliwa? Mieszkam w duzym miescie, niestety w mieszkaniu. Czy Bandi lubi inne psy ( mam juz jednego , 3-letnia suczka)? Mam nadzieje , ze Pani moze mi pomoc lub przekazac dalej moja wiadomosc. Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz. Pani Magdo, witam Panią i bardzo sie cieszę, że po tylu niepowodzeniach, napisała Pani jeszcze do mnie. Ja zajmuję sie głównie ogłaszaniem i szukaniem domów dla potrzebujących piesków. Postaram się wyjaśnić sytuację. Z tego co na szybko się dowiedziałam to zaszły zmiany w schronisku. Bandi jednak dalej tam tkwi. Adopcje do Niemiec były robione, byłoby to więc chyba do pokonania. Inne sprawy dopytam. Zaniepokoiło mnie tylko to, że Pani mieszka w mieszkaniu. Nie wiem czy czytając ogłoszenie zwróciła Pani uwagę na to, że Bandi nie jest nauczony zachowywania czystości. Jedenaście lat stał przy budzie schroniskowej na łańcuchu. Jeżeli chodzi o to, że Bandi byłby drugim psem w domu, cóż ja mogę powiedzieć, u mnie w mieszkaniu często były dwa, albo i trzy pieski. W obecnej chwili mam suczkę ze schroniska, która niespodzianie obdarzyła mnie trzema szczeniakami. Szczeniaczki mają teraz po 6 miesięcy. Jedyny kłopot to taki, że muszę z nimi cztery razy wyjść na spacerek, a nie trzy jak z dorosłym psem. Myślę, że będziemy w kontakcie i coś dobrego z tego wyniknie. Pozdrawiam Wanda Szostek To pierwsza wymiana korespondencji między nami. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
wanda szostek replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='loozerka']mycha, to w sumie naprawde uboczna sprawa i nie wiem, czy ma sens rozdrabnianie się nad nia, ale napiszę - nie ma żadnych podstaw prawnych do stosowania przepisów tego rozporzadzenia do rozliczen pomocy udzielonej schronisku przez wolontariuszy, bo odnosi się ono do zupełnie innych sytuacji prawnych. Koszty eksploatacji, amortyzacji mozna sobie ewentualnie "na oko" ocenic, ale...hmm rozliczanie tego mogłoby wygladac w takim rozliczeniu malostkowo. A tu nikt taki nie jest, wiec tym bardziej nie powinno sie stwarzac sugestii. Ja też trzymam z całej siły kciuki. Mam nadzieje, ze uda się zlikwidowac to, co tworzy cale zlo wokól tego miejsca, a stworzyc w węgrowie oazę pomocy zwierzętom.[/quote] Jestem takiego samego zdania. Sugerowałam w swojej wypowiedzi, aby to pominąć i potraktować jako swój dar na rzecz schroniska . Mówiąc o zrobieniu rachunku sumienia, miałam na myśli zebranie i udokumentowanie działalności wolontariuszy i ich wkładu w funkcjonowanie schroniska. Padła propozycja powiadomienia burmistrza o wynikach działalności wolontariuszy aby w odpowiedzi na oszczerstwa, pokazać swoją stronę medalu. Może burmistrz zastanowił by się gdzie podziały się pieniądze, które on przekazywał na schronisko, na co zostały wydatkowane. AniaW masz słuszną rację, że dobrze byłoby ogólnie co jakiś czas przedstawić na forum podsumowania działalności za dany okres . Co osiągnęło się i co się nie udało. Spełniało by to wieloraką funkcję. Satysfakcja dla wolontariuszy Służyło by do wyciągania wniosków Stanowiło by lekcję dla młodych dogomaniaków co można i jak robić Pewnie wiele jeszcze innych. Jestem za Twoim pomysłem.