Jump to content
Dogomania

Ania_i_Kropka

Members
  • Posts

    7140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_i_Kropka

  1. Już dodaje, przepraszam za opóźnienie :oops: Kto pokocha niezwyklą parkę???
  2. Babcia Owieczka ma wiele imion. Ludzie, którzy ją znaleźli nazwali ją Nuka, pracownicy mówią na nią Chrupka, a patch i Przemek Owieczka. Musze przyznać , że wszystkie imiona do niej pasują. Historia suni jest taka jak wielu psów ze schronisk w całej Polsce. Przez kilkanaście lat była kochanym i rozpieszczanym psem. Miała dom, Pana, zawsze pełną miskę. Niestety miłość właściciela skończyła się momencie gdy, sunia zachorowała:angryy: . Kochany Pan zamiast zaprowadzić ją do lekarza postanowił się jej pozbyć porzucając na ulicy:angryy: . Nuka gdy została znaleziona miała paskudną ranę na łapie. Jeden z tylnych pazurów był strasznie przerośnięty, wbijając się w poduszeczkę spowodował rozerwanie jej. Babcia miała na wierzchu wystającą kość. Ta paskudna rana uniemożliwiała suni chodzenie. W schronisku rana została zoperowana, a niunia w zaskakującym tempie wróciła do zdrowia. Owieczka vel Chrupka jest niezwykle urodziwą i sympatyczną sunią. Jeżeli chodzi o jej stosunek do suczek to jest jak najbardziej pozytywny. Początkowo siedziała w klatce z dwiema koleżankami, z którymi świetnie się dogadywała. Zdjecie Owieczki vel Chrupki vel Nuki zrobione od razu po przyjęciu do schroniska [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4614/254nukare4.jpg[/IMG]
  3. Pamiętam jak Buritto ( Robik ) przyjechał do schroniska. Został przywieziony przez patrol policyjny. Policjanci nie mogli patrzeć na biednego psa, który w kilkunastostopniowym upale błąka siew kagańcu po osiedlu. Robik początkowo był nie ufny i zamknięty w sobie, jednak już po tygodniu pobytu w schronisku i codziennych krótkich spacerach zmienił się nie do poznania, stał się przyjaznym, kontaktowym i strasznie przytulanym małym pieskiem. Znalazłam jedno zdjecie Robika zrobione latem 2006 [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9099/313robikmdc1.jpg[/IMG]
  4. Dzwoniłam dzisiaj do Pani Dyrektor. Dżana zostanie wysterylizowana w poniedziałek. Dzisiaj nie dało rady, [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]ponieważ Pani doktor się rozchorowała[/SIZE][/FONT] [/FONT]
  5. Wstępnie mamy transport. Trochę na około, ale najważniejsze, że jest. Wolontariuszki ze schroniska zawiozą Dżanę pociągiem do Poznania. Z Poznania mrówa23 zawiezie ją do Szczecina.
  6. W takim razie wysyłam Pw do mrowy i zobaczymy.
  7. ktoś kontaktował się z mrowa23? ja wczoraj wieczorem nie miałam dostępu do netu.
  8. Domek sprawdzony. Greven mówiła, że dała by psa bez wahania.:multi: :multi: :multi: Rodzina super, bardzo przejęta adopcją. Dżana trafi do ludzi kochających zwierzęta, którzy znają się na rasie. Teraz pozostaje zorganizowanie transportu. Aha rozmawiałam z Panią dyrektor Dżana jutro lub w piątek zostanie wysterylizowana.
  9. [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/6994/ssa40693mtf3.jpg[/IMG] [SIZE=3]Nikt nie chce uśmiechniętego Pycholka????[/SIZE]
  10. Dzisiaj miałam kolejny telefon w sprawie Lorda. Dlaczego ludzie nie czytają dokładnie ogłoszeń.:angryy: W każdym ogłoszeniu jest wyraźnie napisane, że psiak ma problemy z łapami. Ludzie dzwonią i pytają o niego gdy mówię o łapkach zawsze reagują tak samo: „ aha to ja jeszcze się zastanowię i się odezwę” a potem cisza.
  11. Greven za kilka minut bedzie u przyszłej właścicielki Dżanusi. Mam nadzieję, że domek okaże sie Ok i Dżanusia już w następną sobotę będzie w nowym domku.:loveu:
  12. Doddy jeżeli możesz to daj mi jakieś namiary na Asię. Najlepiej jakby Panią odwiedził ktoś kto zna się na bulowatych.
  13. [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]Zaraz wyślę do niej PW. [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  14. Musimy znaleźć kogoś ze Szczecina do sprawdzenia domku. To jest teraz najpilniejsze!!! Ja możecie to przekopiujcie prośbę na inne fora. Kasia transportu nie mamy, ale o to będziemy się martwić po sprawdzeniu domku!!!
  15. Przed chwilą rozmawiałam z Panią, która jest zdecydowana przygarnąć Dżankę. :multi: :multi: :multi: Pani ma już 3,5 letniego samca amstaffa. Mieszka niedaleko Szczecina. Potrzebujemy kogoś do sprawdzenie domku. Kobieta nie ma nic przeciwko wizycie przedadopcyjnej. [SIZE=3]Proszę pomóżcie. Dżanka już w następny piątek mogłaby jechać do nowego, kochającego domu!!![/SIZE]
  16. Karuś szuka domku, w który będzie mógł zostać dpo końca życia. już dwa razy był porzucany:angryy: .on nie zasłużył sobie na takie życie.
  17. Kasia dzisiaj Sylwek wyprowadził Dżanke na wybieg, więc nie siedziała cały dzień w boksie.
  18. Natalia zdjecia są super. A Sonia jak ładnie wyszła:loveu:
  19. Dzisiaj Lordzik miał kolejną sesję zdjęciową CZY KTOŚ MNIE JESZCZE POKOCHA????:placz:
  20. A tak aktualnie wygląda Karuś [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/6852/ssa40698mbr8.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/3628/ssa40699msy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/826/ssa40702msf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/9463/ssa40704mgz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/6994/ssa40693mtf3.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Kto pokocha uśmiechniętego Pychola?????[/B][/SIZE] [URL="http://img412.imageshack.us/img412/5231/ssa40716mdv1.jpg"][/URL]
  21. [SIZE=2]Wygląda na to, że Państwo przemyśleli sprawę, rozważyli wszystkie za i przeciw i doszli do wniosku, że nie są w stanie zająć się takim psiakiem. Lepiej, że doszli do takiego wniosku przed adopcją , a nie np. tydzień po. Wtedy Neruś po tym jak poczułby się bezpieczny i kochany musiałby wrócić do schroniska. Wierzę w to, że gdzieś czeka na Nerusia jego Pan i wcześniej czy później Nero go odnajdzie.
  22. Tak Dżana jest w Olsztynie. Jak na razie świetnie dogaduje się z innymi psami spotkanymi na spacerach. W boksie siedzi sama ze względu na kwarantannę. Na koty nie zwraca uwagi.
×
×
  • Create New...