Jump to content
Dogomania

Ania_i_Kropka

Members
  • Posts

    7140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_i_Kropka

  1. Gdy patrze natakie zdjęcia i czytam opowieści z nowego domku, na nowo ładują mi sie akumulatory i zapominam o wszystkich niepowodzeniach, które mnie dołują. Jolu widać jaka Saba jest szczęśliwa z Wami a Wy z nią. Dziękuję!!!
  2. [COLOR=black][FONT=Verdana]Wszystko już dograne. Jutro Dżanka z samego rana rusza w podróż do nowego domku:multi: :multi: :multi: . Kasia dziękuje Ci za zorganizowanie wszystkiego bez Ciebie nie dałabym rady. Mrówa wielkie dzięki za transporcik Dżanusie. Jesteś kochana.:loveu: Dżana będzie miała na sobie nową smycz i obrożę. Jej właściciele mają dla niej cały sprzęt i mówią że ten będzie im nie potrzebny. Mrówa zabierz smycz i obrożę i przekaż jakiemuś biedakowi w potrzebie. [/FONT][/COLOR]
  3. Fred jest najcudowniejszym psem jakiego znałam. Dlaczego ja nie mieszkam w dużym domu z ogrodem?:placz: Wtedy Fredzio już dawno byłby mój.
  4. Baca już tyle przeszedł w swoim życiu. Przez kilka lat żył w strasznych warunkach.. Przykuty łańcuchem do drzewa, beż budy, jedzenia i wody. Później trafił do schroniska. Czy kiedyś będzie miał prawdziwy dom???
  5. Cały czas mam przed oczami Fredzie, leżącą na gołej ziemi pod tym zwalonym drzewem:placz: . Boje się myśleć co by było gdybyśmy nie wyszły tego dnia z Fredem na spacer.
  6. Wiem, że jest wiele psiaków potrzebujących domu bardziej, niż Figa. Ona ma gdzie spać, zawsze ma co jeść i pić, nie marznie na podwórku. Jednak nie ma tego co dla niej najważniejsze, czyli własnego człowieka, który by ją kochał i którego ona mogłaby pokochać swoim wielkim psim sercem. Jej pierwszy człowiek, porzucił ją po 10 latach wspólnego życia, tylko dlatego, że była stara. Ona kochała go ponad wszystko, a on potraktował ją jak zużyty, nie potrzebny już przedmiot:angryy: . Figa w sierpniu zeszłego roku została wyrzucona z samochodu pod schroniskiem. Przez ponad dwa tygodnie biegała zdezorientowana po pobliskich działkach. Nie dawała się złapać, unikała ludzi i jakiego kolwiek kontaktu z nimi. Gdy w końcu udało się ją złapać sunia była w kiepskim stanie, odwodniona i potwornie chuda. Początkowo Figa zamieszkała w boksie z 3 innymi staruszkami. Ok. 2 miesięcy temy po zabiegu sterylizacji stwierdziła, że zamiast w klatce woli mieszkać w biurze i tam też mieszka do dzisiaj. Figusia uważa biuro za swoje terytorium, którego trzeba bronić za wszelką cenę. Gdy tylko ktoś wchodzi do biura Figa od razu przybiega i głośnym szczekaniem oznajmia swoją obecność i gotowość do obrony terytorium. Po chwili jednak uspakaja się i idzie grzecznie do swojego koszyczka. Sunia jest prze kochana, gdy tylko może włazi na kolana i domaga się głaskania i pieszczot. Figa uwielbia jeździć samochodem, gdy widzi wyjeżdżający na interwencję samochód robi wszystko, żeby się do niego dostać. Używając swojego uroku osobistego zazwyczaj przekonuje pracownika i zadowolona jeździe z nimi na interwencję. Figusia będzie idealną towarzyszką dla starszej osoby, jest bardzo spokojna i posłuszna. Nigdy nie załatwia się w pomieszczeniu. Zawsze prosi o wypuszczenie na dwór, gdzie wszystko szybciutko załatwia i wraca do budynku. Sunia świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami. A oto cudowna, kochana Figusia. w biurze moje ulubione zdjęcie I zdjęcia z ostatnie interwencji. Podziwiam widoki jestem trochę zmęczona pokażę wam jak sie prowadzi. dlaczego muszę siedzieć na siedzeniu obok
  7. [COLOR=black][FONT=Verdana]Dżana już po sterylizacji. Czuje się dobrze. Rozmawiałam z Panią Dyrektor i doszłyśmy do wniosku, że lepiej żeby Dżana pojechała w czwartek. Boim się wysyłać ją w taką długą podróż dzień po sterylne. Mrówa jeżeli tamten amstaff może poczekać ten jeden dzień to lepiej będzie umówić się na czwartek. [/FONT][/COLOR]
  8. Szefowa prosiła mnie rzebym jutro rano zadzwoniła i powiedziała, o której jedziesz. jak będzie trzeba to Kasia podjedzie wcześniej do schroniska i obejrzy Dżanę.
  9. Dokładnie. Fred jest niewzwykłym psem. Jak tylko go zobaczyłam zakochałam się w nim. On ma to coś i jeszcze te jego zdolniości:loveu: :loveu: :loveu:
  10. Dzwoniłam do Pani Dyerktor. Panie weterynarz nadal chora, ale jutro przyjedzie specjalnie na sterylizację Dżany. Pani Dyrektor powierdziała, źe Dżana może jechać w środę pod warunkiem, że zapewnimy jej opiekę w czasie podróży i Pani weterynaż po obejrzeniu jej w środę rano się zgodzi. Kasia o której wyjeżdżasz z Olsztyna?
  11. [quote name='fidelek2']Mogę wystawić ja na allegro ;) proszę tylko o jakieś namiary[/quote] Dziękuję za pomoc. Namiary podaj na mnie tel 693633211 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i Do schroniska tel (0-89) 5268215 lub 5348888
  12. Dwaj przyjaciele bardzo potrzebują domku. Lordzik coraz gorzej chodz:placz: :placz: :placz: i. Jedyną nadzieją dla niego jest ciepły domek.
  13. Fredzia ocalona przez naszego bohatera ma swój wątek na dogomani http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48642 Mam nadzieję, że i jej Fredzio przyniesie szczęście!!!
  14. [COLOR=black][FONT=Verdana]Kasia dziękuje, że się wszystkim zajęłaś. Jesteś kochana. Ja dopiero wróciłam z Kropcią od lekarza i padam z nóg. Jutro załatwię wszystko z Panią Dyrektor i dam znać co i jak. [/FONT][/COLOR]
  15. [COLOR=black][FONT=Verdana]Fredzia choć ma dopiero 10 miesięcy wiele wycierpiała w swoim życiu. Najpierw straciła dom i Pana, a później swoje dzieci. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Została wyrzucona w lesie niedaleko schroniska. To cud, że udało jej się przetrwać na takim mrozie w zaawansowanej ciąży. Nie wiadomo jak długo błąkała się po lesie zanim znalazła norę pod zwalonym drzewem, w której urodziła szczeniaki.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wczoraj zziębniętą przerażoną i obolałą Fredzie znalazł Fred – psiak ze schroniska z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38783[/URL] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Fred jak w każdą sobotę wyszedł z nami na spacer do lasu. Gdy miałyśmy już wracać podbiegł do zwalonego drzewa i zaczął szczekać. Kasia zaczęła go wołać, ale on nie reagował. Stał jak wryty i szczekał, po kilku minutach podbiegł do nas popatrzył się i wrócił do drzewa. Zachowywał się tak jakby chciał nam coś pokazać. Poszłam za nim i wtedy zobaczyłam przerażoną Fredzie, leżącą na gołej ziemi. Sunia nie była zachwycona moją obecnością warczała i szczerzyła zęby. Jak się później okazało broniła nowo narodzonych dzieci. Na szczęście pracownikowi schroniska po długim przekonywaniu do siebie udało się wyciągnąć przestraszoną Fredzie z nory i wyciągnąć maluchy. Niestety wszystkie szczeniaki były martwe:placz: , mimo to Fredzia nie chciała nigdzie iść bez swoich dzieci. W schronisku Fredzia dostała legowisko w gabinecie lekarskim z dala od innych zwierząt i hałasu. Od razu wypiła dwie miski wody i zjadła mięsko. W nocy urodziła jeszcze jednego martwego szczeniaka. Dzisiaj sunia czuje się już lepiej zjadła i dała się wyprowadzić na krótki spacer.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Fredzia wygląda jak owczarek niemiecki jest jednak nieco niższa. Do adopcji będzie po dwutygodniowej kwarantannie, po której zostanie poddana sterylizacji. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Oto biedna Fredzia [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/4348/img0832mfc6.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img355.imageshack.us/img355/4559/img0836mtz1.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/5162/img0870msz9.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/1481/img0875myl4.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img478.imageshack.us/img478/426/img0867mxq4.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][B]FREDZIA JUŻ TYLE WYCIERPIAŁA, ONA MUSI SZYBKO ZNALEŚĆ KOCHAJĄCY DOM [/B][/B][/FONT][/COLOR]
  16. Kasia Dżanka nie może jechać posciagiem w takim stanie. ona potrzebuje ciszy i spokoju i przedewszystkim ciepła. [COLOR=black][FONT=Verdana]Mrowa jeżeli będziesz mogła zająć się Dżaną po zabiegu to wydaje mi się, że nie będzie żadnego problemu z zabraniem jej ze schroniska. Lepiej żeby dochodziła do siebie w domku. O której mogłabyś być jutro w schronisku? Dżana będzie sterylizowana ok. godz 11. Muszę jeszcze zadzwonić do Pani Dyrektor i zapytać o zgodę. [/FONT][/COLOR]
  17. Ma cudowny domek w Szczecinie. Zamieszka z Panią ulą i jej rodziną i 3 letnim amstaffem.
  18. [COLOR=black][FONT=Verdana]Pani Uli zależało na wysterylizowaniu Dżanki, ze względu na jej psa. Bardzo przeżyła sterylizację swojej nie żyjącej już jamniczki i nie chciałaby drugi raz przez to przechodzić. Dżana mogłaby pojechać wcześniej pod warunkiem, że ktoś zaopiekował by się nią w podróży, jednak nie wiem czy to nie byłoby za wiele dla Dżanki. Zabieg i stres w podróży. [/FONT][/COLOR]
  19. [quote name='patch75']czyli wnioskuje, iz pieniadze juz sa-wobec tego przekaze je na inny cel[/quote] Tak na bilet do Poznania złożymy się w schronisku. Jest dużo psów, które bardziej niż Dżana potrzebują pieniędzy.
  20. Jeju nie było mnie 2 godziny na forum a tu takie wieści. DZiękuje wszystkim za pomoc. Jesteście wspaniali:loveu: :loveu: :loveu: . Dżana będzie miała jutro robiona sterylkę więc nie może wcześnisj pojechać. Szkoda, bo im szybciej wyszła by z klatki tym lepiej dla niej.
  21. Dziękuje mam nadzieję, że uda nam się zebrac pieniądze. Dżanka bardzo źle znosi schronisko i musi jak najszybciej trafić do domku.
  22. [COLOR=black][FONT=Verdana]Transport jest, ale brakuje pieniędzy:placz: . Bilet na pociąg do Poznania kosztuje ok. 50 zł. Mrówie za paliwo musimy oddać 160 zł. Co razem daje ponad 210 zł. Do soboty nie uda nam się zebrać takiej kwoty. POMOCY!!![/FONT][/COLOR]
  23. Lękuś początkowo był w 16, później został wraz z kolegą przeniesiony na wybieg koło biura skąd łatwiej było je wyprowadzać na spacery. Gizmo miał więcej szczęścia i po kilku tygodniach znalazł nowy domek. Gdy na wybieg trafił Burritto Lękuś został przeniesiony do 42 a później do 7. Zaopiekujcie się Lękusiem we wtorek i wyściskajcie go ode mnie.
  24. Lękuś był dzisiaj bardzo dzielny. [COLOR=black][FONT=Verdana]Bez problemu dal sobie nałożyć smyczkę i podreptał z Nati na spacerek. Chłopak nie lubi się fotografować dzisiaj robił wszystko, żeby wyjść mi z kadru, lub chociaż odwrócić głowę[B]:evil_lol:[/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/5062/img0807moh0.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/3440/img0808mww0.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9898/img0809mdd3.jpg[/IMG][/B][/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...