-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Ufff bazar: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199458-Kuferek-maskotki-auto-aparat-WSZYSTKO!-na-Kraków-do-26.01-godz-12?p=16039216#post16039216[/url] Głównie z rzeczami od Cez, _Agi_, Perfi... -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Nowy hotelowicz... [url]http://www.dogomania.pl/threads/199456-Ca%C5%82e-zycie-na-%C5%82a%C5%84cuchu-by-sko%C5%84czy%C4%87-pod-ko%C5%82ami-auta....?p=16038624#post16038624[/url][/QUOTE] No tak... równowaga musi być... za dużo suczek ostatnio :mdleje: -
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
No własnie on na zdjęciach wydaje się być większy niz jest w rzeczywistości, a on rozmiarowo jak jamnior długowłosy z tych większych... ok 10 kg. Jeszcze jest Tobiś troche w szoku, ale zapowiada się na fajnego chłopaka :) -
[quote name='fizia'][URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-KOFI-kochany-9-mies-ZJAWISKOWY-psiak-BORDER-mix-W0QQAdIdZ251842905[/URL][/QUOTE] Dziękuję, Aniu :iloveyou: Dzisiaj miałam tel ze Starachowic, ale Pani chyba się trochę wystraszyła jak naopowiadałam o Kofim, bo chce psa przytulaka raczej niż rozrabiakę :cool3: Podesłałam Eliza jej stronę Waszego Stowarzyszenia, bo pytała o wolontariat i wątek do psów Starachowickich, może ją coś w sobie rozkocha. Pani w bloku, parter, miała owczarka collie, ale umarł, a Pani bez psa żyć nie może.
-
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Za nerki....ale Twoje,bo moje sie nie nadaja chorutkie;) Zreszta ja to wszystko dla Ciebie zwoze, na Nowy Rok prezenty:loveu::loveu: taaa tak powaznie to faktycznie nie jest za wesolo:shake:[/QUOTE] Zabieram się za bazary jakieś. Nerek nie oddam!! -
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Cudny jest! I nareszcie bezpieczny... tylko za co my mu zrobimy badania? Kastrację? ;( -
Aaa bawimy bawimy [IMG]http://i55.tinypic.com/waj349.jpg[/IMG] Ty, ona się nie rusza... Rusz się!!! [IMG]http://i52.tinypic.com/sw8nc4.jpg[/IMG] No nie rusza się.. [IMG]http://i55.tinypic.com/1ru8mr.jpg[/IMG] Słyszysz?? Ruszysz ją czy nie?! Się pytam... [IMG]http://i56.tinypic.com/2wd352p.jpg[/IMG] No?! Do Ciebie mówię! [IMG]http://i55.tinypic.com/zsshok.jpg[/IMG]
-
[quote name='fizia']Przepiękny jest! Jak niedźwiadek[/QUOTE] A pewnie :) Chłopak wczoraj został wykastrowany, wszystko odbyło się bez komplikacji i teraz sobie łazi grzecznie w kołnierzu. W czw ma gości z Krakowa, nie wiem jednak czy Pani się zdecyduje, bo niedługo się wprowadza do nich dziadziuś, a Kofi jak wiemy nieakceptuje mężczyzn z średnim wieku u starszych, nie mówiąc o tym, że niszczy, wymaga dużo spacerów, jest niedelikatny podczas zabaw itd itp ;) No ale zobaczymy jak przebiegnie zapoznawanie. Kilka domowych foteK No to co bawimy się czy nie? [IMG]http://i53.tinypic.com/i2inbb.jpg[/IMG] Nie? <foch> [IMG]http://i55.tinypic.com/sd070p.jpg[/IMG] A jednaaaaak yeach [IMG]http://i56.tinypic.com/8wds79.jpg[/IMG] Nauka??!! Czekaj czekaj jak to było... [IMG]http://i53.tinypic.com/dmz3vp.jpg[/IMG] Aaa siad i podaj łapę.. banał ;) [IMG]http://i55.tinypic.com/212iirn.jpg[/IMG]
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]20 zł od Ali S[/B]. za ksiązkę od Cez :iloveyou: -
Kofi dzisiaj miał robione badanie krwi i jak wszystko będzie O.K. w poniedziałek zostanie wykastrowany. Kilka aktualnych zdjęć: Spacery: [IMG]http://i52.tinypic.com/2mxk6f8.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1zvua9.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2v30z8g.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2yux44w.jpg[/IMG] Przytulanki: [IMG]http://i54.tinypic.com/muv62e.jpg[/IMG]
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']Mogę pomóc ;) Mój mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] matamata - przyślij zdjęcia z opisami i cenami :)[/QUOTE] :iloveyou: [B]Pani Ela B. 100 zł[/B] z okazji Świąt na Nasze psiaki :loveu: -
[quote name='eliza_sk']Porównaj adresy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Wiadomość od: [URL="http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=376280"]kiecha[/URL], wysłana z komputera o numerze IP: 91.218.156.245 Strona z przedmiotem: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1367326391"]KOFI-kochany 9 mies. ZJAWISKOWY psiak-BORDER mix[/URL] Treść wiadomości: Czy piesek znalazł już dom?[/QUOTE] A nie nie, to ktos inny. Ale dzisiaj tez miałam tel, z Sosnowca, tylko dzwonił do mnie nieletni chłopiec. Pogadaliśmy sobie troche, na chwilę sie skofudował przy kastracji, bo chyba po prostu nie wiedział co to jest i powiedział, że jeszcze się odezwą :roll: [quote name='Niufciak']Śliczny psiak:)[/QUOTE] A dziękujemy dziękujemy... to w świętokrzyskim takie ślicznoty sobie biegają samopas... nic tylko jeździć i przechwytywać :)
-
[quote name='eliza_sk']Jagienko, wczoraj dostałam maila ws. Kofiego z allegro. Nic specjalnego, "czy piesek znalazł już dom ?" - odesłałam na telefon z aukcji, dzwonił ktoś ?[/QUOTE] Ooo dopiero teraz jestem na dogo, dzwoniła jedna rodzina z Krakowa, ale wcześniej pisałam z nimi maile, niestety kategorycznie nie zgadzają się na kastrację, a wykastrowanego to nie chcą, więc im podziękowałam. Poza nimi nikt nie dzwonił.
-
[quote name='greatmadwomen']cioteczki poszukuję kogoś z Krakowa, kto mógłby adoptować z krk schroniska pekińczyka i przetrzymać go u siebie do końca tygodnia, ponieważ nie ma rezerwacji a mam chętnego na niego, a żeby nie było tak że przyjadą po niego a psa nie ma :/ oczywiście później papiery będą przepisane, z tym nie ma problemu. jeżeli byłby ktoś chętny to proszę o kontakt ze mną na pw.[/QUOTE] [B]greatmadwomen[/B], poniżej podaję link do ogólnego krakowskiego wątku, tam wchodzi nawięcej ludzi z Krakowa, najlepiej tam napisz prośbę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/32052-Wątek-Krakowskich-Zwierzaków?p=15995193#post15995193[/url]
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']Może 60 km od Krakowa lepiej zabrzmi...[/QUOTE] black_sheep, kkanarek edytowała i napisała, że to już nieaktualne :) -
[quote name='moana']No to się porobiło...:roll: Jaga, nie ma szans na porozumienie Morii z Kofim..? :razz::oops:[/QUOTE] Nie ma, nie ma... poza tym my też w kiepskim momencie życia (że tak to górnolotnie nazwę) na psa jesteśmy, zeby brać młodzieniaszka. Ciągle w rozjazdach, pies sam w domu przez 10 godz... nie zrobiłabym mu tego. O Kofiego dostaje od czasu do czasu maila, ale albo ludzie ze zwierzętami, albo już nie odpisują... nikt nie dzwoni...
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]40 zł od Lucyna S.[/B] za rzeczy od Cez sprzedane poza bazarkiem. Już mam obfocone, wymierzone i wycenione. Po Świętach wystawię, bo teraz to i tak raczej na bazarku ruchu nie ma, wszystkie ciotki w kuchni i portfele puste. -
[quote name='fizia']O kurcze..może ten mąż się wkurzył, że pies nie jest do niego sympatycznie nastawiony i jednak postanowili poszukać dalej... Szkoda, że się nie udało Ale dobre chociaż to, że nic Kofiemu nie jest i że oddali Go teraz, a nie jak już się na dobre przyzwyczaił. Chyba za dobrze się tam czuć nie mógł, skoro tak biegł do samochodu[/QUOTE] Nie nie mąż nawet mówił, żeby dac Kofiemu szansę, bo tyle przeszedl, że nie może byc od razu dobrze... no ale jak już kupę uwalił na dywanie to był szczyt dla tej Pani :roll: Wcale sie nie przyzwyczaił zareagował na Nas jak na właścicieli, którzy wrócili po psa, którego na chwilę u kogoś zostawili :-?
-
Aga, w okresie świątecznym i noworocznym z hotelem może byc problem... przynajmniej w Krakowie. No ale może akurat do stycznia się nie wyklaruje nic transportowo i się zbiegnie akurat ze zwolnieniem miejsc.
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Fakt,ze balabym Ci sie powiedziec,ale wyslalabym choc smsa:) Kreci sie bidus w okolicy Pani Magdy.[/QUOTE] Hihihihi u niej same ślicznoty w okolicy. A ja Ci już mówiłam, że jak do stycznia czegoś dla Kofiego nie wymodzimy to będzie musiał trafić do hotelu jak Nas Pan Tomek wpuści. :oops::oops::oops: Z resztą Ty mądra kobieta jesteś i pewnie się domyśliłaś :oops::oops::oops: mimo że nie wysałam Ci esemesa <pali się nie wstydu, płonie> -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
A co to? Kto to? Nasz? -
Nooo miałam miałam po raz kolejny sobie pluję w brodę... przecież tyle razy sobie powtarzałyśmy, żeby słuchać intuicji nawet jak wszystko wydaje się być O.K. Kofi przywitał Nas tak, ze prawie sobie kręgosłup zlamał w kilku miejscach tak się wił i wyginał. Do auta wskoczył z rozpędu, co było dla Nas szokiem, bo wcześniej trzeba było go ładować na siłę. Wsokczył jakby mówił "No, dobrze, ze juz jesteście. Uciekamy!". Do Jurka domu wpadł też z rozpędu, Mamę z radości prawie zrzucił ze schodów. Szkoda, że mamy taką durnowatą pracę, że ciągle jesteśmy w rozjazdach. No a co do rzucenia się do gardła, warczenia i pokazywania zebów... to jak powiedziałam, tej Pani, że ja go zabiorę, ona nie musi mnie przekonywać i tłumaczyć siebie, ale nich mi powie prawdę dla dobra psa... to stwierdziła, że ona właściwie to już nie pamięta czy on warczał i pokazywał zeby, bo była tak przerażona. Po prostu ręce mi opadły. I to "rzucenie się do gardła" miało miejsce na spacerze jak mu odplątywała łapę ze smyczy, chwycił ją za kołnierz i zaczął tarmosić... hmmm nawet moja 10-letnia suka się tak jeszcze bawi... No nic nie ma co. Kofi musi trafic do ludzi, którzy się go nie boją, bo wlezie na głowę. Jutro zadzwonię jeszcze do dwóch osób, które były zainteresowane adopcją chłopaka i zobaczymy.