-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Jagienka replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='anielica']Niestety ja nie wiem, do schroniska pojadę dopiero w następny poniedziałek. Zobaczymy czy sunia wróci do boksu...[/quote] to chyba dzisiaj... wiadomo czy Sonia jest?? Żeby ciotki mogły spokojnie podrzucac :angryy: Kurde jak ta bezsilnośc cholerna mnie denerwuje!!!! -
Mój TZ wrócił do Niemiec... nie jestem zmotoryzowana :shake:
-
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
O Wy ciotki jedne, to sobie człowiek nawet anonimowym zostac nie może... ;) Kurna balans :lol: No a z Morią to raczej zdjęc miec nie będę, bo nikt jej nie kocha tak jak ja, właściwie to u mnie w domu w ogóle nikt piesów nie kocha :cool1: i zdjęc Nam nie robią, raz się zdarzyło na spacerze, że TZ cyknął na moją prośbe, bo to przecież przesada, zebysmy po roku (prawie) dzielenia łóżka (:loveu: ) nie miały sesji razem. -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
Jagienka replied to Trop's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep'] Hej, a co z allegro? Żadnych pochwał? Tak się starałam!:)[/quote] Piękne :loveu: jak jeszcze domek znajdzie to tak Cię będę black_sheep chwalic, że w piórka obrośniesz...:eviltong: -
Smycz sobie zabierz do schronu., napenwo Ci sie przyda. A co do spuszczania ze smyczy jeszcze, to obowiązkowo adresownik!!!! Nawet jak za rok dopiero będziesz spuszczac, to psiak może zawsze za czymś pobiec, no cokolwiek sie stanie to masz psa podpisanego :lol: A id jak mamy kurtki to i Nam nie widac :razz:
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']Wsytawiłam fotke Teosia na konkurs z allegra, na najlepszą fote reklamową:) [URL]http://allegro.pl/allefotografia/images/view.php?pid=1654[/URL][/quote] [quote name='black_sheep']Wczoraj fotka była na 9 stronie w kategorii "dom i ogród", dziś już na 5:) :D[/quote] a my też możemy głosowac?? tzn np ja jak nie mam konta na alegro a to allegro konkurs?? :roll: -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
:oops: wstawie zdjęcia, w najbliższym czasie, przyznam, że zaczęłam obfotografowywac schroniskokwce i na Morie już nigdy nie starczy miejsca na karcie :cool1: Ale wkleje co mam jak tylko dostane sie do komutera brata bo tam mam zdjęcia Morii :roll: Wycinac nie będę obiecuje...:eviltong: Za Dominikanów nie ma co dziekowac, mam nadzieje, że to coś pomoże. A spacerek... hmmm z tego co wiem to mieszkamy na dwóch końcach Krakowa, ja zamieszkuje północne tereny... biały prądnik... poza tym Moria, jakby to powiedziec, jest ignorantką, żadko jej jakaś psica przypadnie do gustu, taka no wybredna jest, a czasem nawet niemiła :diabloti: -
Nowe wątki: młoda, łagodna sunia owczarka niemieckiego, bez oczka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2467048#post2467048 łagodna 3letnia dobermakna http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34758 rodowodowy dalmatyńczyk 2letni http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34753 Drwal http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34759 i cotygodniowa aktualizacja w maleństwach schroniskowych w trzecim poście http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32437
-
Leda aktualnie jest w szpitaliku, będzie miała czyszczony oczodół i podejrzewam, że przy okazji ją wysterylizują. Jest piękna, łagodna i uśemiechnięta, ma ok 1,5 roku. Pięknie chodzi na smyczy. Nie wiem w jakich okolicznościach straciła oczko, ale nie przeszkadza jej to zupełnie w funkcjonowaniu, a skutecznie odstrasza potencjalnych właścicieli :cool1: . Niestety, ludzie widzą piękna sunię, a wystarczy, że się odwróci do nich pyskiem odchodzą bez zawahania :shake: .
-
No już lepiej :eviltong: , ślicznota :loveu:
-
Eno za takie długie czekanie tylko trzy zdjęcia i to dwa generalnie takie same :mad: :mad: :mad:
-
Wiek: 8 lat Strona medyczna: odrobaczony, zaszczepiony Kastracja: tak Waga: ok 30 kg Przebywa w hotelu dla zwierząt pod Krakowem. Drwal został przywiązany do drzewa na Zakopiance. Od 2003 roku był w schronisku, wycofany, nie ufał ludziom, był raz dotkliwie pogryziony przez inne psy w wyniku tego stracił ucho. Bolese leczenie spowodowały, że nie lubi zabiegów koło siebie i poczatkowo nie szukał kontaktu z ludźmi. Jest niewidomy, słabo słyszy, a pomimo tego wciąż jest radosny, zachowuje się jak przerośniety szczeniak. Uwielbia spacery i ludzi. Tak było ponad rok temu: Drwal... hmmm przyznam, że zakładam ten wątek trochę dla uspokojenia własnego sumienia, ponieważ Drwal ma bardzo małe szanse na adopcje. Jest starszym psiakiem ma ok 8 lat, ma amputowane ucho, oko, w którym jest takie ciśnienie jakby zaraz miało pęknąc :crazyeye: . Jest psiakem który właściwie, nie lubi.... nie lubi byc czesany, nie lubi kagańca, nie lubi zastrzyków, nie lubi wszelkich zabiegów koło siebie... itd. Na smyczy chodzi ładnie, aczkolwiek nie lubi spoufalania. No taki jest trudny... Nie rzuca się na kraty, szczeka niewiele, podchodzi i na Ciebie łypie, prawde mowiąc nie wydaje się byc groźnym i gdybym nie porozmawiała z pracownikami to nie pomyślałbym, że on taki wybredny. Tak jest teraz:
-
W Krakowie się psów nie usypia to taka podwójna moralnośc, niby ok, maja szanse dłużej, ale nie usypia się nawet psów, które same sobie zadaja rany, albo mają chorobę kojcową i nie nadają się do niczego innego jak tylko do dożywocia w schronisku... Więc ta wersja odpada. A on już tam jest od dłuższego czasu z "tym"...
-
:crazyeye: broń Boże nie chodzi o to, żeby go tam zostawiac, bo ma ok, wcale nie ma!! Krótki włos - blisko zima, ja nie wiem czy ten guz go boli, czy nie, ale nie wygląda za fajnie :shake: Poza tym żaden pies w schroisku nie ma na tyle dobrze, że nie może byc lepiej, ja po prostu teraz środkami fonansowymi nie dysponuje żeby móc się tego podjąc, moge troche pomóc, ale to zapewne kropla w morzu, jak nie ma TZ to nie mam transportu, a to napewno nie będzie jednorazowa wizyta u weta tylko seria wizyt, poza tym jakby sie okazało, że psiak "nie trzyma" to to będzie cięzka adopcja... Która z Nas może codziennie jeździc do hotelu do niego?? Amicusa kolejnym psiakem obciążymy?? Kurde no nie wiem :cry: Najlepszy byłby dom tymczasowy, ale to byłby dłuuugi lokator tymczasowy, a nie wiem czy będzie ktoś z tak wielkim sercem, żeby adoptowac psiaka z takim obciążeniem :shake:
-
KRAKOW Toporek - od narzedzia ktorym probowano go usmiercic! MA DOM!
Jagienka replied to Perfi's topic in Już w nowym domu
Toporek został już przeniesiony na boksy ogólne, ale jest w boksie z trzema dziadkami póki co i sobie nieźle radzi. Wyzbył się już lęku i pozostała tylko szczenięca rodośc na każdy gest ze strony człowieka. Merda tym swoim ogonkiem jak tylko ktoś podejdzie do boksu, jest cudny. :loveu: A główka się pięknie goi, wszytsko sie juz zasklepiło teraz ma tylko łysinke uroczą, zdjęcia nie wyszły, bo latał podekscytowany po boksie :loveu: -
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
Jagienka replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widziałam dzisiaj Toro, jest w boksie z innymi psami i prawde mówiąc przy mnie nic się nie działo, ile razy przechodziłam obok jesgo boksu, tak była tam cisza. Jest pieknym psem, co oddają zdjęcia, jednak nie jest typem przytulanki. Obserwator... to chyba dobre określnie. -
[LEFT]Wychudzona sunia w typie goldena okazała się psem o imieniu Podhalan co nie zmienia faktu, że jest wychudzony :cool1: . Podhalan jest wykastrowany i bardzo zdystansowany. Podczas karmienia, czy sprzątania jest spokojny, ale nikt nie ma odwagi się z nim spoufalac, ze względu na jego gabaryty. Nie łasi się do człowieka, ale nie jest agresywny. Taki... obojętny. Nie ma charakteru goldena, jak dla mnie bardzej właśnie podhalana :roll: . Na spacer z nim nie wyszłam, bo nie było nikogo chętnego do wyprowadzenia go, za tydzień będę bardziej naciskac. Do schroniska trafił z interwencji TOZu.[/LEFT]