-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
Selma ma ok 10 lat... i tyle równiez przebywa w schronisku. Całe swoje psie życie. Jest spokojna, uległa i przestraszona. Boi się niemal wszytskiego: głośnego głowu, wysoko podniesionej reki, gwałtownych ruchów, a czasami sama nie wiem czego sie boi, bo nagle kładzie się i nie chce wstać. Wymaga pracy. Trzeba jej pokazać, że kontakt z człowiekiem i duża przestrzeń nie są straszne. Najpewniej czuje sie w boksie, ale to nie znaczy, że nie należy jej się życie w rodzinie.
-
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
Jagienka replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Marcelka :placz: :placz: :placz: :placz: O rany jak się cieszę!!!!!!!!!!!!! Opowiadałam nawet kiwi o niej w czwartek... naprawde ta sunia mi na sercu leżała :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: A Kudłek jeszcze będzie miał szanse... to piekny psiak ale Marcelka... ech :loveu: Dwa kochane suczydła, to jakby się mogły nie dogadac... -
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
Jagienka replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[quote name='Morgan:-)']Dziewczyny, czy Wasze sunie też podczas ciąży urojonej schudły?? Bo Asta odkąd zaczęła być niespokojna, to mniej jadła i trochę schudła. Teraz już jej się cycki pomniejszyły i je jak dawniej, ale jak się naciągnie, to trochę jej jeszcze żebra prześwitują.[/quote] Kurcze, ja nie pamiętam... Ale jesteście obłędne!!!!! :loveu: -
Kraków -Sonia w typie colli szuka domu -Ma już domek!!!!!!!!!!!!!!
Jagienka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Nie wytrzymie przepraszam... Sonia w domu.. tfu tfu kciuki trzymać żeby to ten wymarzony...:oops: -
A mnie się najbardziej powód edycji podoba!! :grin: a my dostalismy piekne prezenty od moany do wystawinie na bazarku, zaraz po świętach wystawię... dziekujemy :iloveyou: P.S. A Rudek mnie nieładnie obszczekał... tzn należało mi się, bo zachowałam sie jak totany laik w sprawach psich, a moana chyba przez grzecznośc nie krzyczała na mnie, żebym od progu nie rzucała sie na Rudka z całusami i resztą :eviltong: :evil_lol:
-
Plakat Syrii: [B][url]http://upload.miau.pl/3/1118.doc[/url][/B]
-
KRAKÓW - Adka Bernardynka znalazła swojego człowieka :)
Jagienka replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Wątek Soni: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54096[/URL] -
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
Jagienka replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Co u Berni? Znalazł się Dom?[/quote]No niestety Berni nie ma jeszcze domu... A rośnie szybko... Sama w boksie siedzi, nie ma sie z kim pobawić... Ta charakterna dama powinna szybko trafić do domu, marnuje się w hotelu... -
Dziekujemy Asior :loveu: Aga-ta mówiła, że Borys wczoraj nawet biegał :loveu: Nie wie jeszcze niestety, że załatwiac się trzeba na spacerze, ale na wszytsko przyjdzie czas. Jak Nam się chłopak już rozbiegał, to wszytsko jest możliwe.:lol: Jak go wziełysmy ze schronu to chodził, ale niechetnie, na ugiętych łapach, czasami mu się zawineły... bałysmy się, ze zwyrodnienie, ale skoro sie polepsza, może tylko zanik mięśni... Czy o banerka moge prosić?? :oops: Nie umiem, no nie umiem... zaraz tutaj do kogoś napisze...:cool3:
-
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
Jagienka replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaB']hehe to znaczy ze pewnie szalał..:evil_lol:[/quote] taa :lol: skakał po boksie, bo z Berni się w przejściu bawiłam. Strasznie mu ten kołnierz nie w smak jest ;) Nie wzięłam Hamleta na spacer, bo nie wiedziałam, ze może sobie to tam nadwyrężać. A może?? To dzisiaj bym go wzieła...:-) -
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
Jagienka replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Hamlecik - jak się czujesz???[/quote] Hamlet już wczoraj wieczorem zachowywał się jakgdyby nigdy nic... :cool3: -
KRAKÓW --- Malutki Majki --- tymczas okazał się domem na stałę
Jagienka replied to qroqiet's topic in Już w nowym domu
Pewnie nie chciała zapeszyc... A zdjęcia wstawiłam, tylko poznikały posty przez zawirowania na forum...