-
Posts
9860 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jagienka
-
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Jagienka replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
kkanarek dowiedziała się o psie kilka dni wcześniej nim odkryła Dinę... pojechała, psa nie było, mogła to zignorować, stwierdzić, że komuś się wydawało, albo, że pies poszedł dalej, no trudno - To byłoby zrzucenie problemu z głowy, ale tego nie zrobiła! Pojechała po raz kolejny... znalazła, mogła zawieźć do schroniska, zapomniec - to byłoby zrzucenie problemu z glowy, tego również nie zrobiła! Za to dbała o Dinę, zabrała ją do weterynarza, konsultowała dalsze kroki... tak chyba nie robią ludzie, którym nie zależy na czyimś życiu. Tak chyba nie robią ludzie, którzy lubią się "bawić" w Pana Boga. Widząc pogarszający się stan Diny, mogła kazać natychmiast ją zabierac, też pozbyłaby się problemu... jednak podjęła tą najtrudniejszą decyzję sądząc, że jest słuszna. Uważam, że to co niektóre piszecie jest ogromnie krzywdzące i możecie osiągnąc odwrotny skutek. Ja też na początku swojej "kariery" podjęlam taką decyzję... byc może była przedwczesna i wcale się z tym dobrze nie czułam, teraz walczyłabym do końca, po 6 latach wciąż myślę o Berosie, wtedy wszyscy mówili, że decyzja była słuszna, że lepiej, zeby pies odszedl miesiąc za wcześnie niż dzień za późno. I ja, kompletnie zdezorientowana wtedy tego potrzebowałam, zaryczana, załamana, jakby ktoś wtedy zasugerował mi to co Wy, to pewnie zrezygnowałabym z wolontariatu sądząc, że się do tego nie nadaję... a od tamtego czasu, mnóstwo futrzaków się przewineło przez Nasze ręce. Dlatego ważcie słowa, bo ludzie którzy pomagają zwierzakom mają wrazliwość o kilka stopni wyższą i nie wiecie jak się może skończyć naskakiwanie w ten sposób na początkujących, a jest Nas na tyle mało, że strata każdej pary rąk do pomocy to ogromna strata. Gdyby jej Aga nie zgarnęła z ulicy, być może też by już nie żyła... ale zmarłaby zmarznięta, głodna, anonimowa i sama... -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]30 zł od black_sheep[/B] z jej bazarku Bardzo dziękujemy :loveu: Zapłaciłyśmy za czerwiec :ylsuper: -
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Jagienka replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
kkanarek, maruda99 ogromne podziękowania i ukłony się Wam należą, że dałyście jej szansę na godne odejście. Nieprawdopodobne jest to, że faktycznie wygląda na to, że ona nie chciała odchodzić sama... że czekała właśnie na Was. Trzymajcie się dzielnie, zrobiłyście dla niej tak dużo. Dina ['] -
Wyrzucona z samochodu, 6 kg sunia-juz rozpieszczana w domku!:)
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']a oprócz mojego allegro ma inne ogłoszenia?[/QUOTE] Ma ma, fizia i ja też porobiłyśmy ogłoszeni w necie. Na bank jest na: fb, gumtree, tablica.pl, petworld, psy.pl, krakow.adopcje.org. -
Wyrzucona z samochodu, 6 kg sunia-juz rozpieszczana w domku!:)
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Nic u Muszki nie słychać?[/QUOTE] Myszka, dalej w hotelu, niestety. -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Ciotki, jedzie któraś w sobotę do hotelu, karusiap z tego co pamiętam nie jedzie (jakby co to mnie popraw, wiesz, że się stęskniłam :oops:), więc jedziemy autobusem chiba ;) Ktoś się pisze? Nie mam jeszcze sprawnego roweru/a jakby zdwrdwd albo agamika miały zamiar wpaść na jakiś szatański pomysł uprzedzam :diabloti:. -
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Jagienka replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='kkanarekk']Jejku super by było. Kurcze nie wiem, jutro rano zadzwonię do weterynarza i zapytam o wszystko ile to wszystko wyjdzie mogę jutro dać odpowiedź?. Zupełnie nie mam pojęcia.... Każda lecznica ma inne ceny, ta ponoć ma zrobić po ulgowych.[/QUOTE] Badanie krwi to min. 70 zł, zestaw szczepień 80 zł, ale najpierw chyba odrobaczanie ok 20-25 zł. Chociaż nie wiem czy psiaka w takim stanie nie trzeba najpierw odkarmić... ale to chyba najlepiej, żeby wet zadecydował. Z wetem to w Twojej okolicy nie znam, na wylotówce na W-wę, ul. Na barciach jest gabinet "Nasze zwierzaki" fajne kompetentne wetki i bezdomniaki zawsze są traktowane z wyróżnieniem. Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło. -
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Jagienka replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Aguś, nie miałam dzisiaj ani minuty w pracy, oddzwaniałam, ale byłaś już poza zasięgiem. Dobrze, że "mała" trafiła na Ciebie! Teraz będzie już tylko lepiej, wydarzenia na fb robią furorę, mam nadzieję, że będzie odzew! -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[B]rozi 4 zł[/B] za robala od iwoniam [B]zytta 20 zł[/B] za karabińczyk od iwoniam (zytta, łobuz znowu z nadpłatą :kiss_2:) [B]zebrazebra 30 zł[/B] za torbę od Asiro Dziękujemy :loveu: -
[quote name='grazia60']Jagienko, a te okolice w Bieszczadach gdzie bylaś to Park Narodowy czy nie, bo słyszałam że w Parku "walą' mandaty i trzeba się wycofać z psem, nawet niewidomej dziewczynie z psem przewodnikiem "przysolili" i musiała sie odwoływać:-([/QUOTE] Oczywiście, że nie :) Ja jakoś tak nie lubię łamać przepisów Parków Narodowych chociaż też nie zawsze dla mnie są zrozumiałe, ale to jest kolejny plus. Trasy w okolicach Cisnej nie należą do Parku, więc łazić można swobodnie i nie uświadczysz mandatu :) A zwierzynę dziką podziwialiśmy, bo mniej ludzi tam spaceruje w porównaniu do PN ;)
-
[quote name='paoiii']Ogłoszę Rufuska tylko powiedzcie jest jakiś tekst??[/QUOTE] Rufus był kiedyś dużym, dumnym psem... był... Dopóki człowiek nie ukradł mu dwóch lat życia. Dawał za dużo, żeby umrzeć, za mało, żeby żyć. I nie chodzi tylko o jedzenie. Rufus był potwornie wychudzony gdy po 2 latach znowu ujrzał trawę, słońce, życzliwych mu ludzi, ale także w tym psie ktoś zabił iskrę szczęścia. jego smutne i mądre oczy same opowiedzą historię, którą przeżyło to udręczone ciało. Powolutku otwiera się na ludzi, najtrudniejszą walkę o przeżycie ma już za sobą. Teraz walczy, żeby znowu móc czuć się swobodnie i bezpiecznie. Jest łagodny, spragniony spacerów i poznawania na nowo świata zewnętrznęgo. Ogromnie potrzebuje człowieka, którego będzie mógł pokochać tak mocno jak jeszcze nikogo na świecie. Gdy ktoś go przygarnie zyska wspaniałego psa. Mądrego, wyrozumiałego i wiernego, przyjaciela, którego nie zapomni do końca życia. Nie znam jeszcze Rufuska, dlatego trudno mi coś o nim pisac. Może karusiap coś doda albo zmieni, to jest propozycja bazy do upiekszania, zmieniania i modyfikowania, może coś madrego razem sklecimy :)
-
ulv, wspaniała wyrypa! Na zdjęciach widać, że Kraksa jest szczęśliwa, ale przeszkody mieliście niesamowite! My mimo, że psi emeryci ostatnio troszkę zakosztowaliśmy Bieszczad. Nocleg "U Kubala" w Strzebowiskach, serdecznie polecam!!! Super warunki, ceny niskie, z psiakami nie ma problemu i super miejsce wypadowe na szlaki, oczywiście z autem łatwiej... szlaki bardzo przyjemne, niemęczące, np na Okrąglik ze Smreka czy Wołosań z Cisnej, zawsze można wcześniej zawrocić. Oprócz tego, jak Morię ulokujemy u rodziców (jest ulubieńcem jednych i drugich) to w grę wchodzą wypady z psiakiem, któremu kiedyś znaleźliśmy dom. Ostatnio zrobiliśmy trzydniową trasę. Mix owczarka australijskiego, więc ubaw był po pachy, jak biegał od pierwszego z wycieczki do ostatniego non stop. Pilnował stada dzielnie! Nie można go bylo prowadzić na smyczy, na szczęście (w tym przypadku) Kofi się boi obcych, więc jak ktoś szedł dawał nura w trawy lub inne zarośla uważnie Nas obserwował czy się nie rozchodzimy i gdy niebezpieczeństwo mijało znowu kontynuował swój seans. Zrobiliśmy pętlę ze Szczawnicy przez Prehybę, Wielki Rohacz, Obidzę, Wysoką... przepiękna trasa... no my oczwiście z namiotem, bo przez swój lęk Kofi się do cywilizacji jeszcze nie nadaje, z resztą my też raczej unikamy ;)
-
Kasiu, dopiero trafiłam na wątek. Nic się nie denerwuj wszystko po kolei i dasz radę! Małą trzeba szybko ogłaszać w necie! Tu jest wykaz stron ogłoszeniowych: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/122313-Spis-stron-ogłoszeniowych-post-1-i-2[/URL] Jest śliczna, to nic, że zwyczajna. Mogę pomóc w wizycie i transporcie jakby co do Lublina. Potem można się zając Mamą, obowiązkowo wyciachać, bo będziesz miała takie atrakcje 2 razy do roku, a jak już raz pomogłaś to ludzie będą pamiętali na karb czyjego sumienia zrzucić kolejne mioty. Jeżeli mieszka na zew to nie wiem czy ją golić na zero, zaczyna być zimno, z drugiej strony jęzeli ma filc zmaiast sierści to skóra nie oddycha i może być kiepsko ze skórą. Może nożyczkami jej wytnij większe dredy? Trzymam kciuki za powodzenie akcji! Jesteś bardzo dzielna!
-
Koczowała pod opuszczonym domem, z głodu jedząc gałązki.....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Jagus ona nie mieszkala z bezdomnymi....jej Rodzina (fakt, nie do konca normalna) sie wyprowadzila i ona stala sie bezdomna....[/QUOTE] Ok, zmieniłam, wykreowałam sobie historię... ;):oops: Ale już nie będę w jednym ogłoszeniu zmieniać, jakby z petworldu dzwonił ktoś, i mówił o suni od bezdomnych tzn że to Dingo :eviltong: Chociaż myślę, że to Ci nie grozi, obserwując ostatnio scenę adopcji... :shake: -
Koczowała pod opuszczonym domem, z głodu jedząc gałązki.....
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Tekst do ogłoszeń... Dingo, mała, zaledwie roczna sunia szybko dowiedziała się co znaczą słowa samotność, zimno, głód, tęsknota. Jej "rodzina" zmieniła miejsca zamieszkania i ją zostawili na ulicy, nie była im już potrzebna. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, nachętniej wciąż przebywałaby w pobliżu kogoś kto zwraca na nią uwagę. Tak bardzo potrzebuje miłości i zapewnienia, że już nigdy nie będzie sama. Ten łagodny, smutny psiak rozpaczliwie potrzebuje domu! -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
I znowu ciuchy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216148-Ciuchy-dla-dzieci-i-nie-XXL-i-36-na-Kraków-do-01.11-godz-17?p=17813735#post17813735[/url] -
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
Jagienka replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Nie pojmuję tego, taki przystojniak zniewalający i ciiszaaa. -
Już za TM - nie poczuła co to dom.
Jagienka replied to Jagienka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łooo:crazyeye::crazyeye: as-ko, bardzo bardzo Ci dziękuję!!!! Wiem jakie czasochłonne jest robienie ogłoszeń w necie!!! -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Wszystkie Naze dzieciaki trafiły tutaj: [url]http://krakow.eadopcje.org/zapisz_psa[/url] [url]www.psy.pl[/url] [url]http://www.petworld.pl/[/url] -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Jagienka replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Max jest cudowny, to jest właściwie pies idealny... jak kilka z tych, które są w hotelu. I nic... o Maxa to chyba nawet nikt nie pyta, choć zrywy ogłoszeniowe były już wielokrotnie ;( Przyszły wpłaty od: [B]KateKermit 25 zł[/B] [B]zytta 50 zł[/B] (dziękuję za nadpłatę :loveu:) [B]AMIGA[/B] &[B] qder 90 zł[/B] Może uda Nam się spłacić czerwiec!!! W sob podliczę zaskórniaki :) Bardzo bardzo dziękuję :Rose: