Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. Piekne zdjęcia, bo i modelka niczego sobie... ;) Ale Patia... powiedz, ze fajną karusiap znalazła, nie? Cudna jest!!!
  2. Aaaaa fotelowy Max... :placz::loveu:
  3. Nie no karusiap, na zdjęciu "kocham Cię skarbie: łzy same się cisna do oczu... :shake: No a na zdjęciu "co tam masz"... (przepraszam karusiap, ze to napiszę, no zabij mnie, ale muszę) karusiap ma w ręce skromną część wyprawki, którą Maxowi sprawiła... Przyjechałysmy z wielką siatą i jak karusiap zaczęła ja wypakowywać w nowym domu to wszyscy mielismy wyraz otepienia na twarzach: - szelki z adresówką (druga już zamówiona, bo przeciez Max musi miec metalową, a teraz ma sam-platic-fantastic) i smycz z dwoma karabińczykami pominę; - kaganiec; - miska na wodę; - zabawka do rzucania na trawie; - zabawka do rzucania na trawie dwa; - zabawka do rzucania w wodzie; - zabawka do przeciągania; - kość jeden (ze zdjęcia - mówiłam, że skromna część); - kość dwa; - siatka katmy + kubeczek plastikowy; - na bank coś pominęłam... - witaminy; - myślę...
  4. [quote name='Lukomanka']Piszę w imieniu Asieq latającej między wetem a krawcową i przygotowaniami do najważniejszej uroczystości czyli zaślubin. Otóż wyniki z badań krwi są złe. Jest mocny stan zapalny lub coś gorszego(oby jednak nie). Jeszcze wet wstrzymuje się z krojeniem . Natomiast zapisał cały zestaw leków. I raz Grafunia lepiej się czuje a raz gorzej. Ewidentnie jest problem z brzuchem. Bardzo prosimy o dalsze wsparcie duchowe żeby kochana Grafunia wyszła z tych kłopotów obronną łapką. Z góry dziękujemy.[/quote] :-o:-o:-o O Rany, to jeszcze nie po wszytskim?? Ja już liczyłam szczerze mówiąc, że wiadomości będą radosne a tutaj Grafunia się nadal męczy :-( Trzymam kciuki za obie Panie i wysyłam mnóstwo pozytywnej enegrii!!
  5. Pisałam to już milion razy, ale powtórzę... jak wyciągałyśmy Borysa ze schroniska to nawet nie marzyłysmy o takim domu dla niego... Bardzo bardzo dziękujemy, chylę czoła przed Państwem, bo pamietam jaka to była trudna (i bardzo przemyślana) decyzja... niewielu by sie na to zdobyło, a Państwo nie dość, ze daliście mu dom to jeszcze pokochaliście... i z wzajemnością... Borysek odszedł z przekonaniem, że jest kochany... Patrzy z góry, wolny już o fizycznych ograniczeń... skacze, merda ogonem, biega i się uśmiecha... Widzicie go??!!
  6. Aga, jak byłysmy to był cichutko.. jak odchodziłyśmy to tez nic... inne psiaki szczekały a on nie... no ale Pani Beatka pisała gdzieś, ze szczekał, więc może w hotelu się jeszcze nie ośmielił...
  7. Gawronek jest słodki, jak byłysmy w hotelu wczoraj, stał z ta swoja biedną przekrzywioną główeczką i tak nie za bardzo wiedział czy coś się dzieje, czy mu się zdaje, ale jak mu podunęłam ręke pod pysio to zaczął delikatnie merdac ogonkiem... jest taki delikatny :-(
  8. [quote name='Aga-ta']czy byl jakis tel. o Majeczke?[/quote] W gazecie był tel pani Beaty, ale miała odsyłać do karusiap i do wczoraj do ok 21 nikt się nie odzywał :shake: Majeczka juz po zabiegu, dochodzi do siebie w boksie wewnętrznym i całe szczęście, bo zimno i nieprzyjemnie się na zew zrobiło. karusiap wczoraj jej zawiozła ręczniczek pod chudą doopke i kosteczke na zabicie nudy :loveu:
  9. Pięknie... i widoczna metamorfoza pokazana :loveu: I już nawet jeden komentator :loveu: To teraz to on już jest owczarek pełną gębą :lol: Dziękuję agamika, im więcej o nim wici w necie tym wieksze szanse :Rose:
  10. [quote name='AMIGA']Chyba trzeba dac [B]Karusip[/B] troche czasu na odreagowanie. Wiozłam całą ekipe do Gorlic i widziałam jak [B]Karusiap[/B] przezywa rozstanie:-([/quote] Amiga, zdaje sobie z tego sprawę, ale tez wydaje mi się, że nikomu innemu o tym pisać nie wypada... Ta adopcja jest inna niż wszystkie :shake: To tak jakby karusiap musiała oddać swojego własnego psa...
  11. [quote name='Kluska4']Aż boję się cieszyć ...... wiadomo już coś?[/quote] Już wróciłyśmy, ale karusiap na pewno napisze o szczegółach.
  12. Ja wiem, że Asieq teraz nie ma czasu na dogo :lol:, ale tuta rzesze fanów sie o Grafunie martwią... obeszło się bez krojenia?
  13. Dziękuję :loveu: Jak przyjdą to umieszczę w pierwszym poście w rozliczeniu :)
  14. [quote name='Gosiapk']9 lat w schronie?! Trzeba mu założyc osobny wątek![/quote] Ooo krakowski Harrison... Harisson ma to szczeście, że żyje sobie w osobnym boksie i jest ulubieńcem Pani Prezes... poza tym nie ma żadnych innych psich szczęść :( Jest to duży pies i bardzo gruby co utrudnia mu poruszanie się. To prawda, że sobie świetnie radzi, ale tak jak mówie tusza robi swoje. jest bardzo miły w stosunku do ludzi, pozwala wykonywac wszytskie zabiegi koło siebie. Nie ma już w nim jednak nadziei, nie patrzy już ślepo w człowieka, człowiek jest mu raczej obojętny... w nim po prostu cichutko gaśnie wiara :-(
  15. [quote name='agamika']dziewczyny., a myslicie ze któreś z nich będzie szczekać na ludzi za ogrodzeniem /??[/quote] Jak będziemy następnym razem to zobaczymy czy któreś szczeka, bo prawde mówiąc nie zwróciłam nigdy uwagi... :oops:
  16. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ani jedna cioteczka Drwala nie odwiedziła?? Drwal szuka domu!!!
  17. [quote name='Nela_']Elik, doskonale rozumiem. Jest tyle biednych, potrzebujących bidusiów. Nie wiadomo któremu pomóc, w co ręce (kasę) włożyć. My jakoś dajemy radę. Sunia z Panią szykują się do wyjazdu. Mam nadzieję że trochę schudną w górach.[/quote] Słynne trzy miesiące w bacówce?? ;)
  18. [quote name='Ank@2']w niedzielę wybieram się do schroniska, niestety komunikacją miejską :shake: jak nazywa się przystanek przy schronisku na którym należy wysiąść - ja sie nie orientuję, a chciałabym obliczyć ile mniej więcej zajmie mi dojazd.[/quote] nie otwiera mi się mpk, ale z tego co pamietam to sie nazywa Glinnik, tylko jest to przystanek na żądanie...
  19. :loveu::loveu::loveu: Kciuki trzymam za dzieci, za Maxa, za okno w okno!!!!!!
  20. black_cat, my też będziemy pamietać, bo dla Nas to wielka pomoc!!! :loveu: Drwal był z Topi na spacerku długim wczoraj, ale mam nadzieję, że ciocia sama opowie jak Drwalika goniła z grzebieniem...
  21. [quote name='agamika'] Jaga niewiesz czy bedzie mozna juz go na spacery wyciągać :oops: ? albo kiedy ?[/quote] Nieprędko... niestety
  22. Pani Elu, jak przebiega aklimatyzacja Roksy?? Bardzo jestem ciekawa jak sobie panienka radzi :)
  23. Dzisiaj Gin mnie nieprzyjemnie obszczegał, z ogromną złością... przestawał jak się zbliżałam powoli do boksu ewidentnie cos pysznego mając w ręce, jak zjadł znowu był nieprzyjemny... Topi weszła do niego do boksu, ale uciekł do budy i nie był zainteresowany integracją.
  24. Stena szczeka nieprzyjenie zza krat, ale Topi odważyła sie ją zabrać na spacer i wiecie co?? Ten pies nie chce spacerów, trawa nie widziana przez 7 lat... co tam... ona potrzebuje człowieka, ona chce być głaskana, drapana... po prostu zamiera i czerpie jak ze źródła. Topi chciała jej poprawić smycz... niechcący drapnęła za uchem, a Stena hop i juz na plecach, brzuch wywalony i sie nie rusza, tylko wygina głowę, i zaprasza do pieszczot, a potem przymyka oczy i marzy... że tak juz będzie zawsze. Ale nie... musi wrócic do boksu... godzi się na swój los, jeszcze patrzy głęboko w oczy, moze jednak... ale Topi odchodzi i Stena znowu zaczyna nieprzyjemnie szczekać... :-(
×
×
  • Create New...