Jump to content
Dogomania

Jagienka

Members
  • Posts

    9860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jagienka

  1. [quote name='jotpeg']w ogóle sobie nie radzimy :shake::oops: już jak Norek przyjechał do nas, to miał paskudne żółte zęby z kamieniem. A już kilka lat mineło... Nic z tym nie robię :oops: bo się boję. Kilka razy wet mu zciągał kamień na żywca. Norek wytrzymał.[/QUOTE] To dzielny jest bardzo. Moria miała już ściągany raz kamień przy okazji sterylizacji, ale znowu się zrobił... Musimy podjąć tą decyzję znowu. taks pisała, że myje gazą chyba wodą z jakimś dodatkiem to jest mniej inwazyjne i mniej stresujące dla psa.
  2. Na przyszłość będziemy pamiętać... u Nas pierwszy raz to się zdarzyło, więc spanikowałam... [B]black sheep[/B], trzymam kciuki za chłopaka, żeby nie cierpiał. [B] jotpeg[/B], w sumie jakby wierzyć wiekowi podanemu w schronie to Moria ma teraz 12 lat, nie jest to oszałamiający wiek w moim mniemaniu. Na rtg wyszly za to okropne zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, na końcach kręgów wyrosły takie kostne wypustki, które przy niektórych ruchach ocierają o siebie powodując silny ból. Będziemy się także umawiac na czyszczenie zębów, bo Moria lubi czyszczenie oczu, na uszy pozwala, ale z zebami ma obsesję może dlatego, że ją bolą dziąsła, nie wiem, ale nigdy nie dawała sobie czyścić chociazby gazą, może po zabiegu poczuje większy komfort i da sobie tam gmerać. Jak Wy sobie radzicie z zębiskami?
  3. Będziemy próbowali, podobno są programy, które to umożliwiają... Wczoraj mieliśmy z Morią ER, dyszała, ślinila się, była niespokojna... jechaliśmy wieczorem do weta, ja zaryczana, bo to objawy skrętu żołądka. Wet jakiś ześlimaczały, musiałam na niego pokrzykiwać, myślałam, że mu wtłukę... okazało się, że pies jest przejedzony, ma gazy w jelitach i po prostu musi się porządnie wypąkać... udalo jej się to dopiero o 4 nad ranem. Przygoda przygoda... ech... Na Suwalszczyźnie z 7 dni dwa były pogodne, tak to chmury i deszcze, na szczęście była fajna ekipa, więc nie bylo Nam nic straszne, ale w jeziorze się kąpaliśmy tylko 2 razy. Potem deszcze powędrowały z Nami nad morze... no urlop pogodowo nie był udany i trochę rozumiem wyjazdy za granicę, tam przynamjniej pogoda murowana, a koszty wyszły za dwa tyg dla dwóch osob takie (60% kwoty to paliwo), że na tydzień na słonecznej riwierzy byśmy się pobyczyli :) Ale ja tak obsesyjnie kocham Bałtyk, że jak juz Jurek się zgodził na wodę zamiast gór to wybor był prosty :)
  4. [quote name='Szarotka']Niestety nie byla chyba rok na dogo i ma zapchana skrzynke, czy ktos zna jakies kocie ciotki w Krakowie ???[/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/members/9455-Tweety[/URL] Jej profil.
  5. [quote name='Ank@']Będzie coś może z tego meila, którego Ci podesłałam w sprawie Dingo?[/QUOTE] Musimy sprawdzić Dingo, jak reaguje na rzucone zabawki :)
  6. Z wymiotami to trening czyni mistrzem. Jak Morie wiozłam ze schronu to co 300 m wymiotowała to była tragedia. Ale niestety życie zmusiło ją i Nas do ciągłego podróżowania i teraz nic.... nawet jak zje przed samą drogą... kwestia przyzwyczajenia :) A na wakcje z psem osobiście polecam Dębki, więcej psów niż dzieci :evil_lol:
  7. Oooo rany rok ciszy, a takie mieliśmy wspaniałe wakacje. Moria po górach już nie daje rady, więc w tym roku z przyczepą zwiedziła suwałki i piękne jezioro Serwy, a także podejrzewam, że pierwszy raz w życiu widziała morze. Niestety pamięć, na której mieliśmy zgromadzone zdjęcia z ostatnich pięciu lat życia się zepsuła i zdjęć nie ma :sad: Moria miała problemy z łapami i dwóch niezależnych lekarzy, z ktorymi konsultowałam co robić dalej powiedziała to samo Trocoxil... jak powiedziałam temu drugiemu zirytowana, że to jest lek dla starych psów to popatrzył na mnie z politowaniem i powiedział "Ale Pani pies jest bardzo stary". No i jemy... na szczęście watroba i nerki jak u młódki, więc możemy i żadnych reperkusji nie ma. Zimujemy... [IMG]http://i46.tinypic.com/6tcq61.jpg[/IMG]
  8. [quote name='zytta']dziewczyny, tutaj kilka zdjęć drugiej sary (ona chyba nie ma wątku?): [URL]https://picasaweb.google.com/113016471325834487160/SaraDruga26Stycznia2013?authuser=0&feat=directlink[/URL][/QUOTE] Nie ma nie ma i nie wiem czy będzie mieć, ale dzięki :) I jeszcze do Naszych finansów dodaję [B]120 euro od zdwrdwd :crazyeye: [/B]Z przeliczenia kursu euro wychodzi [B]504 zł!!!! Gabrysia, bardzo bardzo dziękujemy!!!! [/B]I dzięki temu, dzięki bazarkowi z rzeczami od fony i dzięki zytta.... [B]SPŁACIŁYŚMY LISTOPAD 2011[/B] :multi::multi::multi:
  9. No śnieżny nurek... kto by pomyślał :loveu:
  10. Hahahaha ale Cię zrobiła hahaha
  11. [quote name='zytta']maluchy sobie jak widać radzą z mrozem używając ciocinych rączek - jak się piesek przytuli to od razu cieplej - to wszystko oczywiście z troski o ciocie, żeby to im było cieplej w tym uścisku;) takie to troskliwe misie[/QUOTE] Cyganek jeszcze dawał rade, ale Zuzia łapki do góry i konieczny był ciepły uścisk :)
  12. [quote name='tamb']wysyłam PW[/QUOTE] Dzięki :) Poszedł mail :)
  13. [quote name='tamb']Za Korę płaci od dawna moja znajoma Pani Ola, która nie jest na dogo. Numer tel. opiekunki jest w ogłoszeniu, post 755.[/QUOTE] tamb, a masz może do Pani Oli maila? To mniej inwazyjna forma kontaktu, przesłałabym info od fizi.
  14. [quote name='fizia']Odnawiam co jakiś♦ czas ogłoszenia Kory. Dzisiaj dostałam taką odpowiedź z Tablica.pl [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] witam był bym zainteresowany zabraniem tej suczki z domu tymczasowego posiadam dom z ogrodem o pow 16 ar wiec Kora miała by se gdzie wybiegac prosze o inf kiedy mozna przyjechac po pieska pozdrawiam Szymon[/QUOTE] fizia, ja nawet nie wiem kto się teraz Korą opiekuje i do kogo ta informacja powinna trafić... mam nadzieję, że TA osoba tutaj trafi, na wszelki wypadek wyślę mailem adzemice, ale nie wiem czy się zainteresuje...
  15. [quote name='Felka z Bagien']Cud dziewczynka:ghost_2:.Jak warczała do lustra, to znaczy zaniedbany makijaż zobaczyła.Domowa widać dziewczynka:loveu:[/QUOTE] No tak w hotelu luster nie ma, pierwszy raz po takim czasie... taka nieuczesana... hahaha A z Jagódki jestem dumna jak nie wiem co, odezwała się też Pani z Wałbrzycha, pokochała Jagódkę, bo też była identyczna jak jej poprzednia sunia, Pani cudowa u niej też każdy psiak miałby wspaniale... że też ten mały szklrab takich fajnych ludzi przyciąga :)
  16. Pewnie, że zagląda :lol: Super, że małej się dobrze wiedzie :loveu: Może masz jakieś aktualne zdjęcia? Możesz wysłać na jagnas[at]gmail.com to wstawię :)
  17. Na to by wychodziło :) Że Zuzia i Cygan zostali do wzięcia. Pani z Kryspinowa się już nie odezwała, więc zakładam, że zrezygnowała. Telefon póki co milczy, będę za tydzień w hotelu to pomęczę zytte i jej TZ, może akurat będą mieli niepracującą sobotę :siara:
  18. [quote name='bahlsa'] Jagódka gdzie będzie mieszkać?[/QUOTE] W Krakowie :multi: Czy nie o miasto pytasz? :oops: W kamienicy... I przed Jagódką Pani miała sunię z fundacji "Zwierze nie jest rzecza", dokładnie tą [URL]http://www.konie.sos.pl/psyZnalazly.php?subaction=showfull&id=1160548927&archive=&start_from=&ucat=4[/URL]&
  19. Dzwoniłam do karusiap, dzisiaj wieczorem Jagódka jedzie do nowego domu. Inni Państwo, którzy też chcieli Jagódkę zgodzili się na Zuzię, ale karusiap się waha, bo to młoda para w wynajmowanym mieszkaniu i nie chcą informować właściciela o tym, że będzie pies co nie jest do końca rozsądne... bo Zuzia jak bumerang może wrócić...
  20. Nowy bazar filmowy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238837-BIERZ-POPCORN-I-SZALEJ-***FILMY***-na-Krak%C3%B3w-do-31-01-godz-17?p=20294654#post20294654[/url]
  21. [B]Bjuta 15 zł[/B] z bazarku fony [B]zytta 50 zł :crazyeye:[/B] z miłości do Naszych futrzaków Dziękujemy!!!!!!!! :iloveyou:
  22. [quote name='bahlsa']Są już jakieś ustalenia? Jagoda jedzie w piątek? To już na 100%? A Pani z Kryspinowa zainteresowana Zuzią i Cygankiem czy tylko jednym z nich?[/QUOTE] Rozmowy są prowadzone o dwóch psiakach, Pani na tym zależy, żeby adoptować dwa zaprzyjaźnione futrzaki :) Ale jeszcze nie mam odpowiedzi po wysłaniu zdjęć. Jagódkę ma zawieść karusiap, nie mówiła, żeby się coś zmieniło, więc zakładam, że mała w pt będzie grzała doopkę w nowym domu :loveu:
  23. Ja królika kojarzę... na ul. .... hmmm no właśnie jak ona się nazywa, ale jakby się wracało z centrum Witek do Krk to się ten właśnie ZŁY królik naśmiewa z ludzi stojących w korku... tzn życzy miłego stania w korku z tego co pamiętam, ale zwraca się na niego uwagę jak się w nim właśnie stoi i wtedy sprawia wrażenie ZŁOśliwego ;)
  24. [quote name='orzeszko']Dziękuję za podpowiedz, będziemy próbować w przyszłym tygodniu może się uda a jak nie to może weterynarz nie będzie bał się wsiąść to go przywioze w ostateczności :eviltong:.[/QUOTE] Weterynarza też może stanowczość ośmieli :lol:
  25. Po prostu pewnym krokiem i zdecydowanym ruchem został wpakowany do auta. Wpakował go co prawda właściciel hotelu, więc teoretyzuję :roll: Ale jak na spacerach np, albo wprowadzając go do Was do domu, po prostu siłą, on wtedy potulnie robi co mu się każe, tylko trzeba zdecydowanie.
×
×
  • Create New...