Oj tak, dla mnie to też było coś niesamowitego! Teraz wiem, że można tu spotkać wielu bezinteresowanych ludzi o wielkich sercach, ale wtedy musze przyznać, że byłam bardzo zaskoczona taka pomocą.
Niestety nie jest sie przyzwyczajonym do takiej życzliwości...
Jeszcze raz dziękuję Wam za Pestkę :loveu: - już niedługo minie rok od momentu, kiedy jest u nas.
Wszyscy macie wkład w nasze szczęście!!
:Rose::Rose: dla Truskawy i Cez -i dla wszystkich, którzy starali sie pomóc.
Ta mała sunia jest naprawdę wyjątkowa - skradła serca całej mojej rodziny i przyjaciół.