To zaraz napiszę do Clo, bo to u Niej są pieniążki hotelikowe dla Lilu
No to mnie zmartwiłaś z tymi kleszczami, miałam nadzieję, że będzie w tym roku trochę lepiej...
Oj tak, ta długa zima i nam i psiakom się już pewnie dawno skończyła.
A pozytywną energię bijącą od Łatusia - o której pisze Renia - widać na wszystkich zdjęciach - uśmiech od ucha do ucha :)
Niech to ktoś wreszcie zauważy i Go zaadoptuje!...
Meggi - a czy byłaby szansa, żebyś Ty wylicytiowała obróżkę, a ja wcześniej wyślę Ci na Twoje konto pieniążki?
Ja niestety nie mam konta na allegro...
Mam nadzieję, że trochę wymroziło te paskudne kleszcze...w poprzednim roku było okropnie...