Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. [URL]http://krakow.szerlok.pl/oferta/zlamana-lapa-nie-ma-pieniazkow-na-operacje-250-zl-mlody-fuks-prosi-o-pomoc-ID2doG.html[/URL]
  2. No to super! A czy możesz zerknać na watek Leny - nie wiem za bardzo co zadecydować Lena nie może zostać u Borysusa Ale znalazł jakis sprawdzony hotelik w Obornikach pod Wrocławiem, właścicielem jest weterynarz - ok. 300 zł miesięcznie Tylko deklaracji brak...
  3. Nie no to jeśli dobrze pamiętam, inna ulica. Domek trzeba sprawdzić - ale spokojnie, jest w Krakowie też dużo normalnych ludzi :)
  4. na wszelki wypadek trzeba uważać - jest jakaś poważna afera wygląda na to, że 2 starsze panie, pani bibliotekarka i jej mama szukają starszych suczek, a potem dziwne rzeczy się dzieją - psy są usypiane, giną pod kołami aut, umierają BYło ich już kilka Sprawą zajmuje się TOZ [I] Elżbieta Sa... Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx. Pod żadnym pozorem psa. Okazuje się, że w ubiegłą środę adoptowała starszą suczkę z łodzi - już nie żyje. Rozmawiałam z tymczasową opiekunką - dała się nabrać dokładnie na to samo. Patysia ocalała cudem. Nie wiem, dlaczego oddała a nie zabiła. Bardzo prawdopodobne, że przestraszyła się kontroli i tego, że mieszkam blisko. Szuka teraz poza Krakowem. W bajki o matce w ciężkim stanie już nie wierzę.[/I]
  5. na wszelki wypadek trzeba uważać - jest jakaś poważna afera wygląda na to, że 2 starsze panie, pani bibliotekarka i jej mama szukają starszych suczek, a potem dziwne rzeczy się dzieją - psy są usypiane, giną pod kołami aut, umierają BYło ich już kilka Sprawą zajmuje się TOZ [I]Elżbieta Sa... Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx. Pod żadnym pozorem psa. Okazuje się, że w ubiegłą środę adoptowała starszą suczkę z łodzi - już nie żyje. Rozmawiałam z tymczasową opiekunką - dała się nabrać dokładnie na to samo. Patysia ocalała cudem. Nie wiem, dlaczego oddała a nie zabiła. Bardzo prawdopodobne, że przestraszyła się kontroli i tego, że mieszkam blisko. Szuka teraz poza Krakowem. W bajki o matce w ciężkim stanie już nie wierzę.[/I]
  6. Podnoszę uśmiechniętego Łatka
  7. No to oby się dowiedział, jak najszybciej...
  8. Ja mam jeszcze nadzieję, że Nikus będzie mógł - to jest solidna Firma :) już nie jeden raz woził psiaki z tego schroniska. Ale nie wiem czy będzie miał czas, no i musimy czekać na odpowiedz do niedzieli, bo wtedy wraca z urlopu A na razie niestety cisza
  9. Nie spadaj ślicznoto, może ktoś zaglądnie i wpadnie na jakiś pomysł
  10. Z bazarku obróżkowego będzie za chwilę 62 zł więc mamy 220 zł A jak Lena? jak sobie radzicie? Borysus - może mógłbyś Jej zrobić kilka zdjęć takich domowych, w razie ogłaszania byłyby fajne. A Naa sie jakoś do Ciebie odzywała?
  11. Naa mówiłą, że będzie bezpłatnie lub za jakąś minimalną sumę Ale jeśli faktycznie będziemy czekać, to hotelik to jedyne wyjście Tak cały czas myślę i myślę.... Może 300 zł jest do uzbierania jakoś - błagając ludzi, z bazarku Zostały pieniążki jakieś z transportu Szkoda tej bidy, która tak kocha ludzi, znowu wspadzać do schroniska Co prawda w hoteliku tez boks, ale pewnie jakieś spacery, kontakt częsty z człowiekiem, może rehabilitacja, szczególnie jak to jest weterynarz - w schronisku mimo najszczerszych chęci pracowników, zaangażowanych bardzo w los Lenki, nie da się tego zrobić
  12. nowe zdjęcia [URL="http://i50.tinypic.com/1z4fr4x.jpg"][IMG]http://i50.tinypic.com/1z4fr4x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i47.tinypic.com/1nz6dj.jpg"][IMG]http://i47.tinypic.com/1nz6dj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i49.tinypic.com/2v1k8pk.jpg"][IMG]http://i49.tinypic.com/2v1k8pk.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i45.tinypic.com/23w9zs3.jpg"][IMG]http://i45.tinypic.com/23w9zs3.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Niech-zauroczy-Cie-cudowny-wesoly-*SZAMAN*,16643[/URL]
  14. No niestety, ludzie sa nieodpowiedzialni, a psiaki cierpią...:( Truskawa i jak? udało się z kotkami?
  15. Dla Lenki jest miejsce w hoteliku w Obornikach pod Wrocławiem, na miejscu weterynarz - koszt ok. 300 zł miesięcznie - tylko zero deklaracji...a wysłałam PW do wielu osób, będę jeszcze próbować A może i dla Snoopka znalazło by się tam miejsce?
  16. No własnie martwię się, bo narazie nic nie wiadomo, co z badaniami.
  17. Taks - mam nadzieję, że się nie obrazisz, że tutaj Ale chciałam zaprosić na bazarek z obróżkami od Ciebie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187603-MALOWANE-RĘCZNIE-obróżki-TAKSOWE-na-psiaki-ze-schroniska-AS-(do-31.07[/URL])
  18. Kochani coś trzeba zadecydować - poradźcie... Lena raczej nie zostanie u Borysusa, bo zachowuje się, jak się zachowuje Jest szansa i zgoda na hotelik w Obornikach, 20 km od Wrocławia- sprawdzony i fajny - przy gabinecie weterynaryjnym Tylko, że to koszt ok. 300 zl miesięcznie....a nie mamy żadnych deklaracji.. Ciężko oddać Lenę do schroniska, bo pewnie już nie wyjdzie ze schroniskowego bosku... Tylko nie wiem czy podołamy finansowo..
  19. No biedna, już od dawna mogła być w hoteliku, tylko jakoś się tak zupełnie posypał transport Ale szukam i w końcu coś znajdziemy!
  20. Odpiszę Ci Borysus pozniej, bo mam zajęcia teraz
  21. Kurcze nie mam pojęcia. Kiedyś czytałam, że psy na smyczy są bardziej agresywne, bronią właściciela to raz, a dwa nie mają możliwości ucieczki i robią to ze strachu. To się idealnie sprawdza w przypadku mojej suni - na smyczy zjadłaby każdego psa (chociaż waży 5 kg, to nawet na wilczarze napada) a w parku, kiedy biega luzem bawi się z psami. A Lena dodatkowo jest niepełnosprawna. Może to właśnie taka agresja lękowa. Ja ostatnio stosuję taka metodę, którą oglądałam w programie [I]Ja albo mój pies[/I] Kiedy zbliża się jakiś pies, każę moim siaść - trochę jest ciężko, bo mam 2 - pokazuję jakiś smakołyk, można tez zasłonić idącego psa swoim ciałem, stanąć pomiędzy swoim psem a psem, który nadchodzi - ten smakołyk ma być na wyciągnięcie języka :) pies może sobie go lizać, ale dostaje dopiero wtedy, kiedy będzie cicho, a tamten pies przejdzie. To naprawdę działa. Ja myślałam, że moim psom już nic nie pomoże, bo obie szczekają na inne psy, nakręcają się przy tym wzajemnie. A jest duużo lepiej niż kilka miesięcy temu, kiedy wołami można było je ciągnąć, a one szczekały i darły się. Teraz też czasme szczekają, nie mogę powiedzieć, pewnie jesteśmy na początku drogi dopiero. Ale jak pokażę smakołyk, to się nim interesują zazwyczaj bardziej, niż tym psiakiem. Babka w programie mówiła, że psu w ten sposób nadchodzące psy będą się dobrze kojarzyć
×
×
  • Create New...