Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. koszmar jakiś.... To jest pewne, że cierpi? Zupełnie nie wygląda na cierpiącego psa. Kilka dni na zareagowanie na leki to nie jest zbyt mało?
  2. Niestety o cudo razem z Jagusią zamordowały królika Kasi....
  3. No tylko obie mają cieczki....a u Kasi psy... i zamordowały królika Kasi... A Państwo sa z Wadowic
  4. Oby leki pomogły... Biedaczek Mam nadzieję, że to nie jest taka trochę na wyrost postawiona opinia o eutanazji... Niepełnosprawna Molly z bardzo krzywym kręgosłupem tez nadawała się tylko do eutanazji zdaniem weterynarzy - a teraz jest szczęśliwa i biega Tyle, że w Jej przypadku chodziło o to, że może cierpieć w przyszłości
  5. Łatku kochany....do domu!
  6. Mam nadzieję, ze egzamin-łatwizna :)
  7. Z nowych wieści Bardzo smutna - zmarł nasz dziadeczek Gufi, który był ponad rok w hoteliku u Morii...:( [IMG]http://cap34.caption.it/10173/captionit0095546427D32.jpg[/IMG] i jak to w życiu bywa, smutek miesza się z radością do hoteliku pojechały dzisiaj Szarotka [URL="http://i42.tinypic.com/15nop7b.jpg"][IMG]http://i42.tinypic.com/15nop7b.jpg[/IMG][/URL] i Jagusia - która teraz nazywac się będzie Tissi - jak ferrata w Dolomitach - i od piątku lub soboty zamieszka już na stałę w Krakowie - [URL="http://i44.tinypic.com/1124zli.jpg"][IMG]http://i44.tinypic.com/1124zli.jpg[/IMG][/URL]
  8. Szarotka już w hoteliku !!! :) :) :) Tak się cieszę!!! Nikuś - z całego serca dziękuję za pomoc!!! [URL="http://www.picturesanimations.com/flowers/4/92.gif"][IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/92.gif[/IMG][/URL] Podobno jeszcze śiczniejsza niż na zdjęciach I bardzo fajna i przyjacielska :)
  9. A jak tam sytuacja maluchow - głównie chodzi mi o Ivo bo dostałam taką wiadomośc [COLOR=#000000][FONT=Arial]Witam Jestem Anna[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]mam 17 lat i mieszkam w Raciborzu,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]jestem zainteresowana tym ogłoszeniem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]z chęcia przyjmę IVO do swego domu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]tylko mam pytanie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]czy ja bym musiala przyjechac po psa?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]bo nie mam zabardzo jak przyjechac.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]prosilabym o odpowiedź[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]dziękuję. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]*************************************************************[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial]dostałam też bardzo dugi i wzruszający mail od Pani Moniki zainteresowanej jedną z sióstr - Celią[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][URL="http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-572"][IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/tmp/cache/878846541eba2cc8cb130b941801cd78.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Courier New]Droga Pani Aniu,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Dziekuje za e mail.W odpowiedzi na Pani pytania chcialabym powiedziec,ze mieszkamy w Wadowicach.Mamy swoj wlasny,bardzo duzy dom z ogrodem.Nie mamy zadnych innych zwierzat.Mielismy przez 12 lat pieska border collie.Wzielismy go ze schroniska,kiedy mial 2 lata.Byl to piesek po przejsciach.Bardzo bal sie burzy i glosnych odglosow.Byl kochany ,madry i po prostu cudowny.Po kilku latach zostal zdiagnozowany na cukrzyce.Dawalismy mu codziennie zastrzyki z insulina i zyl sobie normalnie.Bawil sie z nami,spal oczywiscie albo na sofie,albo w lozku.....! Jezdzil z nami na kazde wakacje,gdyz wynajmowalismy zawsze domki,do ktorych mozna bylo wziac pieska.W 2002 roku,musielismy wyjechac do mojej chorej mamy,wiec zostawilismy pieska w hotelu dla psow.Kiedy wrocilismy okazalo sie,ze biedny stracil wzrok calkowicie w obydwu oczach.Nie wiadomo,co bylo przyczyna.Pojechalismy do weterynarza i ten stwierdzil,ze to albo cukrzyca,albo przezyty szok,dlatego,ze kiedy byl w hotelu,to stracil wzrok w nocy,kiedy szalala wielka burza.Moze Pani wyobrazic sobie nasz bol.Weterynarz zasugerowal wtedy,ze pieska moze uspic.My zadecydowalismy,ze zobaczymy najpierw,jak poradzi sobie bedac niewidomym.Nie moglismy uwierzyc,jak szybko przywyknal do swojego kalectwa.Umial poruszac sie po domu bez problemu.Dalej cieszyl sie ze spacerow,zabaw.Jezdzilismy z nim 2 razy w roku na urlopy i widac bylo,jak sie z nich cieszyl.Niestety pewnego dnia zauwazylismy,ze wyrasta mu na brzuszku guz,kiedy poszlismy do weterynarza,ten zadecydowal,zeby nic narazie nie robic.Zreszta chodzilismy do weterynarza regularnie,bo piesek musial miec robione badania krwi i sprawdzany cukier.Bylo to okolo 2005 roku.Ten guz zaczynal rosnac i wreszcie weterynarz powiedzial nam,ze to nowotwor i mozna go usunac,ale nie wiadomo,czy piesek nie umrze przy operacji,z powodu cukrzycy i szmerow na sercu.Weterynarz sugerowal uspienie.Nasz piesek byl bardzo dzielny i choc bylo widac,ze jest juz chory,to jednak cieszyl sie zyciem,jak mogl i walczyl o nie.Zdecydowalismy sie na operacje.Odbyla sie w luty2008 roku.Kiedy go zawozilismy,plakalismy wszyscy,nie wiedzac,czy sie obudzi po wszystkim.Okazalo sie,ze operacja sie powiodla,przywiezlismy go domu.Widac bylo,ze mu ulzylo,ale zaczely pojawiac sie inne problemy.Robil sie coraz slabszy,trudno bylo mu sie podnosic,mial problemy z chodzeniem,z utrzymaniem rownowagi.Ja i moj maz ,na zmiane czuwalismy przy nim w nocy,zeby go wyniesc do ogrodka,bo mimo wszystkiego caly czas staral sie w domu nie nabrudzic i probowal wyjsc do ogrodu.Wiedzielismy,ze jego zycie jest juz dla niego udreka,musielismy podjac decyzje uspienia.Bylo to niezmiernie trudne,bo choc byl bardzo slaby,to do ostatniego dnia mial normalny apetyt i chcial wychodzic na spacery.Kosztowalo nas to wiele,plakalismy calymi dniami,tym bardziej,ze tak bardzo bylo widac jego wole zycia i jego dzielna walke.Nawet teraz jak,to pisze,to placze....[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]W koncu ,juz nie dalo sie patrzec na jego zmagania i musielismy sie z nim pozegnac 16 marca 2009 roku.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Jak wiec pani widzi,przeszlismy sporo z naszym pieskiem i zdajemy sobie sprawe z obowiazkow zwiazanych z posiadaniem zwierzatka.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Jak wspomnialam,mieszkamy w duzym domu,jest nas troje,ja,moj maz i 18 letni syn.Wszyscy chcemy miec psa,jestesmy oczywiscie przygotowani na zakup potrzebnych akcesoriow ,zabawek itp.Wiemy tez ,ze pies potrzebuje kontroli i opieki weterynarza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Mam nadzieje,ze udaloby nam sie przyzwyczaic Celie do nas,nauczyc ja zalatwiania sie na zewnatrz itp.Jak sie pokaze pieskowi wiele milosci i czuje sie on bezpieczny,to nauka przychodzi latwiej.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Kiedy wzielismy naszego pieska,byl on juz dorosly,wiec nie mielismy problemow z toaleta,nigdy niczego nie zniszczyl,no ale mam nadzieje,ze jako "psiarze" poradzilibysmy sobie i z tym.W koncu moj syn tez byl kiedys maly..!!!!!! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Jezeli chodzi o karmienie pieska,to mozemy poradzic sie weterynarza.Ja na poczatku gotowalam mojemu ryz z miesem i warzywami,albo makaron ,ale pozniej,kiedy zdiagnozowano u niego cukrzyce,weterynarz kazal mu dawac jedzenie puszkowe mowiac,ze powinien on jesc caly czas to samo,zeby nie zaburzac poziomu insuliny.Nasz piesek nie byl za bardzo szczesliwy,ale poniewaz on byl caly czas glodny pogodzil sie z tym.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Mysle,ze powiedzialam Pani wszystko,jak widac rozpisalam sie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Mialbym jeszcze kilka pytan:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Chcialam jeszcze zapytac,ila wazy Celia,bo zastanawiamy sie z mezem,czy jest duzo mniejsza od naszego pieska.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Czy jest ona wysterilizowana,nie jestem pewna w jakim wieku mozna to zrobic.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Wiem,ze mieszkamy daleko od Panstwa schroniska,ale czy bylaby mozliwosc,zeby Panstwo mogli Celie przywiezc.My mamy samochod,ale moj maz jest Anglikiem i bardzo niechetnie wybiera sie w dlugie podroze po Polsce a ja nie mam prawa jazdy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Gdyby mieli panstwo jeszcze jakies zapytania,to prosze pisac.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New]Dziekuje i pozdrawiam,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Courier New][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][/FONT][/COLOR]
  10. Dzięki za bazarek Borysus! I więcej bazarków, tym lepiej :)
  11. [URL="http://i49.tinypic.com/x3fyfs.jpg"][IMG]http://i49.tinypic.com/x3fyfs.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://i47.tinypic.com/21lkj7k.jpg"][IMG]http://i47.tinypic.com/21lkj7k.jpg[/IMG][/URL]
  12. Jagusia już u Kasi :) :) Dzięku Nikus!!!!!! [URL="http://www.picturesanimations.com/flowers/4/94.gif"][IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/94.gif[/IMG][/URL] Wszystko OK, jest grzeczna i zachowuje się ładnie :)
  13. Dzieki, ze chciałaś dać Mu szansę Własnie, widocznie ktoś inny na Niego czeka
  14. Kochany nasz Gufiaczku...:-( Tak mi przykro... Ale tak dzielnie walczyłeś, doczekałeś się swojego ukochanego słonka, odszedłeś wśród tych, których pokochałeś - nie byłeś sam za kratami, zapomniany przez świat... Już teraz będziesz tylko szczęśliwy... Kochani - za całego serca dziekuję, że byliście przy Gufim cały czas! Że wspieraliście duchowo, mądrymi radami, ale też finansowo. Dziękuję wszystkim sponsorom Gufiego - ale nie mogę nie podziękować w sposób szczególny Taks, której starania - pieniążki, bazarki, sponsorzy - tak bardzo pomogły, Ihabe, która tez bardzo wspierała Gufiego i zawiozła Go do Morii - i wszystkim, którzy tak długo Go wspierali Moria - uściski dla Ciebie, mogę sobie tylko wyobrazić, jak trudna była w tym ostatnim czasie opieka nad chorym Gufim - dziękuję, że zechciałaś się jej podjąć, dziekuję, że z Nim byłaś!
  15. O matko? to już jest taki wyrok ostateczny?
  16. Może Topi ma większe doświadczenie A rozmawiał ktoś z Nią? Oczywiście, jeśli się nikt nie znajdzie to pójdę, to nie tak, że mi się nie chce :) Obawiam się tylko czy się nadaję
  17. Widziałam, ze Mroowa pisała na Przygarnę psa, że jednak inny psiak został wybrany Szukamy więc dalej
  18. Dziś ok. 14-15 wyjazd ze schroniska :)
  19. Dziś ok. 14-15 wyjazd ze schroniska :)
  20. Rozmawiałam wczoraj z Monika55 o wizycie dla Misi Tak, jak mówiłam Monice - ja nigdy nie byłam na takiej wizycie. Zawsze się ich trochę obawiam, bo mam wrażenie, że nie potrafię dostatecznie przemaglować ludzi i jestem chyba zbyt łatwowierna. Nawet w ogłoszeniach podaję ttlko swój adres mailowy, a telefon jest do kogoś innego. Wysyłam jeszcze do kogo mogę pytanie o tą wizytę. Na razie Wtatara odpisała mi, że mogłaby pójśc, ale dopiero w niedzielę. No nie wiem, co myślicie?
  21. Beataczl - dzięki serdeczne Borysus - zapomniałam o tych pieniażkach, zaraz doliczę, tylko posty nie chcą się edy
  22. takie ogłoszenia znalazłam na gumtree MAM 15 LAT,TYDZIEŃ TEMU ZMARŁA MOJA MAMA. MIESZKAM TERAZ Z STARSZYM BRATEM ,KTÓRY MA DWA PSY, NIE LUBIA MOJEGO BAKUSIA:( Z TEGO POWODU SZUKAM MU PILNIE DOMU. BAKUŚ MA WSZYSTKIE SZCZEPIENIA. MA 4 I PÓL ROKU. TRUDNO MI SIE Z NIM ROZSTAC DLATEGO PROSZE BY KTOŚ GO PRZYGARNĄŁ . NIE CHCE BY TRAFIL DO SCHRONISKA. ON JEST SPOKOJNY,PRZYJAZNY DO DZIECI9 MA KONTAKT Z MOIMI KUZYNKAMI). BOI SIE TYLKO TROCHE PRZEJEŻDŻAJĄCYCH AUT. NIE BRUDZI W MIESZKANIU. P.S. To ogłoszenie wystawiłam w imieniu mojego kolegi z klasy więc dokładnych informacji nie moge udzielić:( On nie ma teraz siły szukac Bakusiowi domu, dość,że on sam starcił swój dom.) Z tego co ja wiem to pies jest nieagresywny wobec innych psów. Nie wiem ile wazy ale sięga mi do łydki. Ma puszystą , miękka sierść. KONTAKT 510403374 [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-PO-MIERCI-WLA-CICIELKI-NIE-MAM-DOMU-W0QQAdIdZ212825045[/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=212825045"][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100621/388r5/3505mm2_19.jpeg[/IMG][/URL]
  23. sprawdzałam przed chwilą konto przyszły pieniążki: 21.06 - Borysus - [B]170 zł[/B] (w tym bazarki, pieniążki za transport, których nie musieliśmy zwracać Marudzie666) 21.06 - Amazonka71 - [B]50 zł[/B] 21.06 - Lu-Gosiak - [B]30 zł[/B] [B]bardzo dziękujemy!!!![/B] [IMG]http://www.e-gify.pl/gify/przyroda/kwiaty/kwiaty2.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...