Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Dinuś trzymaj się dzielnie, gdzieś jest Twój Dobry Dom, musi być
  2. Sunia może nie jest jakąś efektowną psiną, ale ma w sobie coś pięknego, nie wiem, może to serce?
  3. A to Dolar, do kantoru z nim, przypilnuje lepiej niż ochroniarz
  4. Kubuś już nie prosi, on błaga. a ja z nim.
  5. No ludziska, Pan Kanapa w sam raz na kanapę.
  6. A co nowego u Reaktorów? Zrobiły jakąś zadymkę?
  7. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pynia oczyszcza trawnik z prosiaków
  8. Celinko, musze powiedzieć, że fotki robisz coraz lepsze. A może to modele pięknieją, sama już nie wiem. A cichutko powiem, że siwy pyszczek Atoska wzrusza mnie najbardziej. Daj mu proszę buziaka ode mnie.
  9. Hihihihiihihihihihihi Przypomniało mi się, jak moje kociczki były młodziutkie. Kupowalam dwie myszki, Zuza na jedną siadała, drugą trzymała w zębach, a Klara się wkurzała.
  10. Boss maszeruje na początek, żeby wyglądać za domkiem
  11. A Koks szuka domu na pierwszej stronie
  12. Ogłoszenie na stronach trójmiejskich też nadal jest. Kiedyś w końcu musi się udać. Miśka na początek
  13. To jest wątek Rudej i nie robić zamieszania!!!!!!!!!!!!!!!!! Kasia się na mnie obrazi i będę płakać. Zosiu, kicia jest prześliczna:loveu:, rozumiem, że po więcej fot i wieści należy się zgłosić na wątek Barruśka. Zaraz lece. Yoda wraz z resztą stada ma wątek na wieluńskim zwierzu, bo gdzieś musiałam się wygadać, na dogo nie zakładałam, bo nawet nie wiedziałam, że można. Teraz już wiem, może więc to przemyślę.
  14. Wy tu gadu-gadu, a fotecek ni ma
  15. O, nie chcę udawać znawcy, ale na moje oko, to wyrośnie na niezłego dyktatora. Piękny, cudy i z duszą ddespoty. Jego oczyska mówią wszystko. Będzie wesoło. Podrap go od wielbicielki tam gdzie lubi.
  16. Niech to szlag, kolejny owczar. Dlaczego?
  17. kopiuję z miau: Umarłam trochę dziś. Trochę tak umarłam. Przejdzie. Bo musi. W końcu. I to nie histeria bo właściwie czuję się wypłukana ze wszystkiego jak pusty pęcherzyk. Letarg. Wątroba przestała przyswajać glukozę. Przednie nóżki zaczęły wysiadać. I wyrok. Nie dało się zawalczyć już nawet o kolejny dzień. Pan i Władca jest gdzieś teraz , bo dla kotów to gdzieś też musi być, za mądre są, za wyjątkowe żeby tak pstryk i nie było ich już nigdzie. Gdzieś jest. I rozstawia wszystkich po kątach. Dla zasady. Dziękuję Wam, za wsparcie bo te kciuki te pozytywne myśli dodawały otuchy i walczyliśmy ile się dało. Najstraszniejsze jest to że uraz wątroby powstał w wyniku głodówki. Mimo kroplówek które miały zapobiec anemii, cały czas uszkadzana była wątrobą, a ja słyszałam że nie je ze stresu więc mam go nie karmić przymusowo, bo stres będzie się zwiększał i sam nie zacznie jeść. To go najprawdopodobniej zabiło. Ale kiedy się idzie do lekarza trzeba mu wierzyć, trzeba wierzyć że jest mądrzejszy od nas samych i wie jak pomóc. Ten nie wiedział. Później Mądra Pani Wet walczyła o niego jak mogła. Mądra Pani Wet szanuje swoich pacjentów i dlatego dużo wie. Żałuję że nie trafiliśmy od samego początku na nią. Bardzo żałuję... Dziękuję Wam jeszcze raz Bardzo... Pusto tu Wiecie? Cholernie pusto w tym mieszkaniu. Kamciok, dziękuję, że o niego walczyłaś, dziękuję, że go pokochałaś, dziękuję, ze dałaś mu siebie
  18. :laola::laola: [SIZE=4][COLOR=red]Sto lat, sto lat,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Sto lat, sto lat,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Niech żyją naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam[/COLOR][/SIZE] :BIG::BIG::BIG::BIG::BIG: [B]Yoda szukała prezentu:[/B] Gdzieś tu musi być [IMG]http://images28.fotosik.pl/80/b50e864a1ba1dae9med.jpg[/IMG] Ale się głęboko schował, aż się zmęczyłam [IMG]http://images26.fotosik.pl/80/9805c3b198f3c2f7med.jpg[/IMG] Aaaaaaaaaaaa, Seti zjadł prezenta. Oddawaj!!!!!!!!!!!!!!! [IMG]http://images30.fotosik.pl/80/3ab0077f0b3b058dmed.jpg[/IMG]
  19. Ja też daję jak coś się dzieje Nifuroksazyd (sama też łykam), tylko to jest na receptę. A Yodulcowi pomaga też siemie lniane, rozparzone i do jedzonka dodane. Za to kotom daję najczęściej jogurt naturalny, kiedyś poradził mi to wet i rzeczywiście pomaga. Wiem, że czasami ciężko jest ustalić przyczynę i za znalezienie "haczyka" trzymam kciuki. Czasami są to zadziwiające przyczyny, jeden z moich kotów jest uczulony na - rybę, a Yoda nie może jeść - ryżu. Tak więc nawet najbardziej dziwny pomysł, może być strzałem w dziesiątkę. Powodzenia i nieustająco trzymam kciuki.
  20. A ja się zastanawiałam, po co w zoo-logach świerszcze sprzedają. Myslałam sobie, że ludziska je w klateczkach trzymaj, albo coś.
×
×
  • Create New...