-
Posts
4268 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaerjot
-
Fant-11 lat w schronisku, 7 lat na Dogo. Idealny pies ma idealny DOM.
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
hoooooooooooooooooooooop -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hoooooooooooooooooooop -
A póki co Misia na pierwszą
-
Czepiata się Zuzów, moja Zuzia wcale nie jest wredna, ani złośliwa, jest za to grzeczniutka, kochana i słodka.
-
Cholera, cholera, cholera. Ludzie powinni miećw paszporcie wpis, że są opiekunami zwierząt i na granicy powinni udowadniać, że wyjeżdżając ich nie porzucają.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
kaerjot replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
I jak uszko teraz? lepiej? -
Miszko pokaż się dogomanii
-
Lalunia, puszysta słodycz na kaczych lapkach.Trojmiasto.MA DOM :)
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dobrzy ludzie są na świecie -
A reszta brzdąców? Są jakieś widoki?
-
Rudy wydaje się być lekko zaskoczony, że takie małe mu do michy się pcha.
-
Już jestem. Przepraszam, wczoraj nie dojechałam do pracy. Malizna ma teraz na imię Sati. Jej osobista pańcia musiała na chwilkę wyjść, więc Sati śpi sobie teraz na moim ręku. Jak śpi to jest bardzo grzeczna. Wczoraj była u weterynarza, ponieważ zdarzyło jej się zwymiotować. Wet kazał dawać mniejsze porcje papu. Sati się to zalecenie nie podoba, oczywiście swoje zdanie wyraziła. Nie podobało jej się również badanie, i również głośno wyraziła swoje zdanie. Weterynarz orzekł, że wyrośnie na diabełka w kociej skórce. Gosiowy TZ, co to niby nie chciał kota oczywiście wpadł po uszy. Gosia narzeka, że ona to nie ma kota. Sati i Tomasz razem jedzą, śpią, bawią się, siedzą przy komputerze i wogóle wszystko co się da to robią razem. Mam jeden wniosek: ta panienka umie sobie radzić z facetami.
-
Poranny sms: [I]Z małego, biednego koteczka wyłonił się potwór!!! Miauczy jak tylko coś jej nie pasuje, je prawie tyle co Tom, syczy na zabawki większe od niej, chce spać na Tomie, no i wszystkim skradła serca.[/I] Tom, to Małgosiowy TZ, który generalnie to nie chciał kota, ale przecież taka Malizna, to nie kot. Prawda?:diabloti: A co do przemiany, to ciekawe dlaczego wcale mnie nie dziwi:evil_lol: NadmorskaWredota:loveu:
-
[quote name='irma']no tak o tym, że nowa pańca znosi zakupy ze sklepów to piszą a o posagu, który dostała na nową drogę życia ani słowa jednym zdaniem - a właściwie bez jednego zdania ...:shake: idę do moich tymczasów - nie drą się, mruczą, ładnie jedzą i mnie kochają[/quote] Posag:crazyeye:, ludziska trzymajta mnie, bo padnę, to nie żaden posag, tylko wyposażenie sporego mieszkania. Gosia musiała ściągnąć do firmy rodzinę, żeby jakoś się z tym zabrać. :evil_lol: Irmo, nie gniewaj się na mnie. Ja byłam tak podekscytowana MaliznąAbsolutniePrzecudną, że nie mózg mi się odłączył. Ja jeszcze nigdy nie miałam na rękach takiego maleństwa. Ona jest cudna,rozkoszna, przesłodka i co najważniejsze żywa i zdrowiuśka, tylko dzięki Tobie. Dziękuję Ci za to, ze dałaś jej żyć:loveu: Dziękuję Dziękuję Dziękuję I niech już będzie poniedziałek.
-
Nowa pańcia, czyli Gosia totalnie wpadła. Co chwilę znosi ze sklepow jakieś cuda dla maluszka. A Malizna (jeszcze bez imienia) najadła się, zrobiła siooooooo i śpi, mając w głębokim poważaniu całe firmowe towarzystwo. Ponieważ brzdąc musi być pod stałą kontrolą i karmiony powinien być co 3 godzinki, szef wyraził zgodę na to, żeby Gosia przychodziła do pracy z kicią. Chyba pierwszy raz w życiu żałuję, że dziś piątek. Całe dwa dni nie zobaczę malutkieeeeeeeeeeeeeeeeeej.