-
Posts
4268 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaerjot
-
Ślepa jest zupełnie i nieodwracalnie? Czy do leczenia?
-
Ja też błagam
-
Ojej, dopiero dziś doczytałam. Jak tam Beliś? Lepiej? Akuś odespany? Nie wolno chorować!!! Zakaz jest i już!!!!!
-
Ojej gwiazdeczki nam migają. Jak ślicznie. Bardzo, bardzo dziękujemy.
-
MIKA - czyli worek treningowy - adoptowana
kaerjot replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Aga, wiesz ja dwa lata temu byłam w Kokoszkach po psa. Byłam totalną psią debilką (niewiele się zapewne zmieniło) i chciałam, żeby ktoś mi pomógł znaleźć odpowiednią sukę. Niestety tam nie ma takiej możliwości, żaden pracownik się nie pofatygował, wolontariuszy nie widziałam a na boksach nie było porządnych opisów. Mam nadzieję, że przez te dwa lata coś się zmieniło, bo jeśli nie, to kiepsko. Ja w końcu wzięłam szczeniaka. -
Bokserka, bardzo chora .Schronisko Gdańsk . ma dom
kaerjot replied to olenka_f's topic in Już w nowym domu
Chudzinka z Aguni -
ślepy foksterier nie pasuje do świątecznej choinki...
kaerjot replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Wawer na pierwszą -
Dziunia na początek
-
MIKA - czyli worek treningowy - adoptowana
kaerjot replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Piękna ta Mika -
Duzy,stary Bukiet juz nie czeka-za TM :(
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy on leży na futrze? -
Chojrak,co nie odgryza nosów.Trojmiasto.ZAADOPTOWANY :) :) :)
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fajne ma uchole -
Szorstkowlosa husky,niezwykla pieknosc wyszła ze schroniska :)
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ładna sunia, może jednak ktoś jej szuka. -
Na statnia droge nie wrocil do domu,Nocek za TM :(
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak się skończy, to się wznowi. Ja nie zawsze mam czas przeglądać dogo, ale allegro pilnuję:) -
Ale Wam fajnie było. Okolica przepiękna, psiska urodziwe i jeszcze pogoda niczego sobie.
-
tanio kupiony lab-kolejny efekt pseudohodowli.Ma DOM :)
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Się cieszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęe -
Dymeczku, do zobaczenia, kiedyś. [*]
-
[I]Musiałam przeszukać rzekę, a oni tylko stali i się gapili. Jeszcze krzyczeli dawaj, dawaj. Sami niech se wezmą kiedyś, wszystko im podawać trzeba. :huh:[IMG]http://images28.fotosik.pl/132/7b9f8936d3bc24e2med.jpg[/IMG][/I] [I]ZNALAZŁAM!!! MAM GO!!! TEGO BADYLKA!!! :sweetCyb:[/I] [IMG]http://images23.fotosik.pl/131/72be34f283485e7emed.jpg[/IMG] [I]I zaraz trzeba było wracać, a tak się pięknie zabawa zapowiadała. Zawsze wszystko popsują. :nono:[/I] [IMG]http://images29.fotosik.pl/131/b288ba191394715emed.jpg[/IMG] [I]Ale jeszcze tu wrócę. I wtedy też Wam opowiem, jak było. :bye:[/I] [IMG]http://images24.fotosik.pl/132/2e25245b668b43eamed.jpg[/IMG] [I]A tak przy okazji. [/I] [I]Czy mogłybyście powiedzieć mojej Pańci, żeby się ode mnie od....ła a tym odchudzaniem. Proszę. :modla:[/I] [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/63cadae1bb93fb66med.jpg[/IMG]
-
[I]Idziemy w las. Po drodze było bagienko, ale cóż to dla nas. Tylko ta moja Pańcia, zawsze wlecze się z tyłu i później marudzi, że na fotach wiecznie widać tylko mój ogon. :mad:[/I][IMG]http://images33.fotosik.pl/89/41c0d75bb4a61c3bmed.jpg[/IMG] [I]I jeszcze coś o brudasach marudzi. Nie znam. :shake:[/I] [IMG]http://images25.fotosik.pl/130/0a2aae1ede66785bmed.jpg[/IMG] [I]Pańcio znalazł badyla. Super!!! Będzie zabawa!!! :multi:[/I] [IMG]http://images30.fotosik.pl/132/580d5a6154c9be64med.jpg[/IMG] [I]No i rzucił badylka. Tylko ciekawe gdzie. :niewiem: Dobrze, że chociaż szukać pomaga.[/I] [I][IMG]http://images28.fotosik.pl/132/2cc9cf53b6c63091med.jpg[/IMG][/I] [I]Może spadł koło mostku? Pańciu, dlaczego nie szukasz? Sama mam się męczyć, kto w końcu zgubił badylka? :-x[/I] [IMG]http://images32.fotosik.pl/89/fa99e807590c4c7cmed.jpg[/IMG]
-
Yoda z Napi znają się od dawna, przeżywają swe spotkania interesująco. W domu trzeba je rozdzielać, a na wspólnych spacerach są zgodne. Pewnie gdyby im pozwolić, to by się dogadały i w domu, ale nerwy moich rodziców mogłyby tego dogadywania się nie wytrzymać.:eviltong:
-
[quote name='Celina12']Co Mikołaj chciał od Waszego autka???[/quote] Mikołaj przegryzł linkę od skrzyni biegów. W przyszłym roku zostawię temu grubasowi ciasteczka i mleko.
-
[IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6624bd561cb9ed1fmed.jpg[/IMG] Udało się z fotkami. Ta ślicznotka to Napi, sunia moich rodziców. Dziwna z nią była historia. Znalazła nas ta panna w lesie, błąkała się w okolicach parkingu leśnego przez kilka tygodni i nie dawała się nikomu złapać (dowiedzieliśmy się o tym później). My pojechaliśmy tam na spacer i Napi po prostu przyłączyła się do nas, mój tata odganiał ją, a ona odchodziła kawałeczek i uparcie szła za nami. Dobrze wiedziała, że ten niby groźny facet, co to na nią pokrzykuje i macha rękami, już jest jej. Tata oczywiście musiał swoje pogadać, pomarudzić, ponarzekać, ale Napi wiedziała lepiej. Grzecznie wsiadła do samochodu, w domu dała się wykąpać, przetrwała odkleszczanie, odpchlanie, odrobaczanie, zniosła potulnie szczepienia, grzeczniutko jadła wszystko co do miseczki wpadło i wogóle zrobila sobie super reklamę. Grzeczne, cichutkie, słodkie maleństwo. :evil_lol: Później, gdy już było jasne, że zdobyła sobie dom i ludzi, wyszło szydło z worka. W tej chwili życie moich rodziców jest podporządkowane zachciankom Napi. Mała sypia tylko na poduszkach w łóżeczku, jada tylko niektóre kiełbaski, a nawet te należy jej wkładać do pysia w pozycji jak najbardziej służalczej. Z dużym upodobaniem rozszarpuje nietykalne ozdobne poduszeczki mojej mamy. Awanturuje się potwornie, gdy tylko ktoś śmie opuścić dom bez niej. Na spacerach ona decyduje gdzie tym razem idzie. Ogólnie zachowuje się jak na małego tyrana przystało.:diabloti: I oczywiście wmawia moim rodzicom, że nadal jest grzecznym, cichutkim i słodkim maluszkiem.:loveu: [IMG]http://images31.fotosik.pl/89/29b79b091b00b266med.jpg[/IMG]