Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Koruniu, kiedyś się poznamy, tam gdzie nikt nie jest stary i chory. Kasiu, wszyscy myślimy o Was.
  2. Ślepa jest zupełnie i nieodwracalnie? Czy do leczenia?
  3. Zaraz 10, a Celinki jeszcze nie ma. OBURZAJĄCE!!!!!!!
  4. Ja też błagam
  5. Ale fajowy, nocny spacerek. Chybabym się bała Was spotkać. Hihihiihihihiihihihi
  6. Ojej, dopiero dziś doczytałam. Jak tam Beliś? Lepiej? Akuś odespany? Nie wolno chorować!!! Zakaz jest i już!!!!!
  7. Ojej gwiazdeczki nam migają. Jak ślicznie. Bardzo, bardzo dziękujemy.
  8. Aga, wiesz ja dwa lata temu byłam w Kokoszkach po psa. Byłam totalną psią debilką (niewiele się zapewne zmieniło) i chciałam, żeby ktoś mi pomógł znaleźć odpowiednią sukę. Niestety tam nie ma takiej możliwości, żaden pracownik się nie pofatygował, wolontariuszy nie widziałam a na boksach nie było porządnych opisów. Mam nadzieję, że przez te dwa lata coś się zmieniło, bo jeśli nie, to kiepsko. Ja w końcu wzięłam szczeniaka.
  9. Dziunia na początek
  10. Ładna sunia, może jednak ktoś jej szuka.
  11. Jak się skończy, to się wznowi. Ja nie zawsze mam czas przeglądać dogo, ale allegro pilnuję:)
  12. kaerjot

    Brązowa sucz

    Ale Wam fajnie było. Okolica przepiękna, psiska urodziwe i jeszcze pogoda niczego sobie.
  13. Się cieszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęe
  14. Dymeczku, do zobaczenia, kiedyś. [*]
  15. [I]Musiałam przeszukać rzekę, a oni tylko stali i się gapili. Jeszcze krzyczeli dawaj, dawaj. Sami niech se wezmą kiedyś, wszystko im podawać trzeba. :huh:[IMG]http://images28.fotosik.pl/132/7b9f8936d3bc24e2med.jpg[/IMG][/I] [I]ZNALAZŁAM!!! MAM GO!!! TEGO BADYLKA!!! :sweetCyb:[/I] [IMG]http://images23.fotosik.pl/131/72be34f283485e7emed.jpg[/IMG] [I]I zaraz trzeba było wracać, a tak się pięknie zabawa zapowiadała. Zawsze wszystko popsują. :nono:[/I] [IMG]http://images29.fotosik.pl/131/b288ba191394715emed.jpg[/IMG] [I]Ale jeszcze tu wrócę. I wtedy też Wam opowiem, jak było. :bye:[/I] [IMG]http://images24.fotosik.pl/132/2e25245b668b43eamed.jpg[/IMG] [I]A tak przy okazji. [/I] [I]Czy mogłybyście powiedzieć mojej Pańci, żeby się ode mnie od....ła a tym odchudzaniem. Proszę. :modla:[/I] [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/63cadae1bb93fb66med.jpg[/IMG]
  16. [I]Idziemy w las. Po drodze było bagienko, ale cóż to dla nas. Tylko ta moja Pańcia, zawsze wlecze się z tyłu i później marudzi, że na fotach wiecznie widać tylko mój ogon. :mad:[/I][IMG]http://images33.fotosik.pl/89/41c0d75bb4a61c3bmed.jpg[/IMG] [I]I jeszcze coś o brudasach marudzi. Nie znam. :shake:[/I] [IMG]http://images25.fotosik.pl/130/0a2aae1ede66785bmed.jpg[/IMG] [I]Pańcio znalazł badyla. Super!!! Będzie zabawa!!! :multi:[/I] [IMG]http://images30.fotosik.pl/132/580d5a6154c9be64med.jpg[/IMG] [I]No i rzucił badylka. Tylko ciekawe gdzie. :niewiem: Dobrze, że chociaż szukać pomaga.[/I] [I][IMG]http://images28.fotosik.pl/132/2cc9cf53b6c63091med.jpg[/IMG][/I] [I]Może spadł koło mostku? Pańciu, dlaczego nie szukasz? Sama mam się męczyć, kto w końcu zgubił badylka? :-x[/I] [IMG]http://images32.fotosik.pl/89/fa99e807590c4c7cmed.jpg[/IMG]
  17. Yoda z Napi znają się od dawna, przeżywają swe spotkania interesująco. W domu trzeba je rozdzielać, a na wspólnych spacerach są zgodne. Pewnie gdyby im pozwolić, to by się dogadały i w domu, ale nerwy moich rodziców mogłyby tego dogadywania się nie wytrzymać.:eviltong:
  18. [quote name='Celina12']Co Mikołaj chciał od Waszego autka???[/quote] Mikołaj przegryzł linkę od skrzyni biegów. W przyszłym roku zostawię temu grubasowi ciasteczka i mleko.
  19. [IMG]http://images33.fotosik.pl/89/6624bd561cb9ed1fmed.jpg[/IMG] Udało się z fotkami. Ta ślicznotka to Napi, sunia moich rodziców. Dziwna z nią była historia. Znalazła nas ta panna w lesie, błąkała się w okolicach parkingu leśnego przez kilka tygodni i nie dawała się nikomu złapać (dowiedzieliśmy się o tym później). My pojechaliśmy tam na spacer i Napi po prostu przyłączyła się do nas, mój tata odganiał ją, a ona odchodziła kawałeczek i uparcie szła za nami. Dobrze wiedziała, że ten niby groźny facet, co to na nią pokrzykuje i macha rękami, już jest jej. Tata oczywiście musiał swoje pogadać, pomarudzić, ponarzekać, ale Napi wiedziała lepiej. Grzecznie wsiadła do samochodu, w domu dała się wykąpać, przetrwała odkleszczanie, odpchlanie, odrobaczanie, zniosła potulnie szczepienia, grzeczniutko jadła wszystko co do miseczki wpadło i wogóle zrobila sobie super reklamę. Grzeczne, cichutkie, słodkie maleństwo. :evil_lol: Później, gdy już było jasne, że zdobyła sobie dom i ludzi, wyszło szydło z worka. W tej chwili życie moich rodziców jest podporządkowane zachciankom Napi. Mała sypia tylko na poduszkach w łóżeczku, jada tylko niektóre kiełbaski, a nawet te należy jej wkładać do pysia w pozycji jak najbardziej służalczej. Z dużym upodobaniem rozszarpuje nietykalne ozdobne poduszeczki mojej mamy. Awanturuje się potwornie, gdy tylko ktoś śmie opuścić dom bez niej. Na spacerach ona decyduje gdzie tym razem idzie. Ogólnie zachowuje się jak na małego tyrana przystało.:diabloti: I oczywiście wmawia moim rodzicom, że nadal jest grzecznym, cichutkim i słodkim maluszkiem.:loveu: [IMG]http://images31.fotosik.pl/89/29b79b091b00b266med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...