Nestorek się przypomina...wiemy że psiak ma raczej marne szanse na znalezienie domku, właściwie zerowe...dlatego tak ważna jest każda pomoc...najprawdpodobniej Nesti do końca swoich dni będzie przebywał w hoteliku....prosimy o wsparcie.
Cioteczko pokombinuję ale nie obiecuje....Rudi będzie u mnie jak będzie już dość ciemno...ale mam nadzieję ze domek tymczasowy cos tam psrtyknie chłopakowi:)
Tymczas dla malutkiej pilnie potrzebny...to jest babulinka która nie da rady w schronisku...musimy ją uratwać..ale do hotelu już nie możemy malutkiej upchnąć...:(
[quote name='Ulaa']Ten adres Sońka ma w książeczkę w rubryce "właściciel" :roll:[/quote]
Hihihih..tak tak...bo to adres równiez naszej Hani, a ona wyciągała Sonię ze schronu :)
Z Nestorkiem jutro jedziemy na kolejny zatrzyk..chłopak zachowuje się przy tym jak typowy facet...w samochodzie chce prowadzić i ładuje się do prrzodu z tylnego siedzenia...najlepiej na kolanka kierowcy czyli mnie....a u cioteczki Buni wyje w niebogłosy jak tylko igłe zobaczy....no typowy facet jest ;)
Ulaaa karmę wysyłaj na adres Fundacji:
[B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT
[/B] ul. Naruszewicza 15/179
93-161 ŁÓDŹ
Szczerze to nie mam pojęcia co chłopak konkretnie lubi...ale kosteczki to na bank ;)
Cioteczko oczywiście że każdy grosz się liczy...koszty są ogromne...łącznie z tym że raz w tygodniu muszę go wieść na zastrzyki do Łodzi i spowrotem do Złotnik co wychodzi prawie 200km:(
Dziękujemy cioteczko:)