Hania napisała:
"Rozmawiałam z nową włascicielka przez kolejne dni jak Rudi jest u niej. i są problemy. Rudi pojekuje i poszczekuje, ale to może da się opanować.
Rudi posikuje na okraglo. To też może da się opanować. Pani jest pełna nadziei. Rudi jak go określiła wydaje się być psem autyztycznym. Co też jest możliwe, albo potrzebuje więcej i dłuzszego kontaktu z człowiekiem zanim się otworzy. Ale sprawa najbardziej klopotliwa, to to, ze Pani wyskoczyły jakieś kropki , plamy na rękach obawia się czy to nie uczulenie. Zobaczymy do jutra, jak się sprawy mają. Oby Rudzikowi się udało."