Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. ja mam platne przy odbiorze bez kasy za dostawe.tak karmy do domu maja w warszawie.ale nie lubie ich bo zawsze przywoza mi karme nie wtedy kiedy prosilam[przedzial godzinowy]i musze sie nagimnastykowac zeby ktos byl w domu i odebral.telekarma jest pod tym wzgledem super.zawsze jak zamawialam u nich karme[4 razy:roll: :cool1: ]byli wtedy kiedy prosilam.:multi:
  2. po prostu nie licz tylko na to jako pewnik ze jak bedzie to tzw.twoj pies to pies tez tak bedzie uwazal.bo smutno moze byc.co nie znaczy ze nalezy czuc sie z gory zawiedzionym bo onek i tak bedzie kochal spedzac z toba czas.nawet jak nie bedziesz dla niego wyrocznia:evil_lol: .moja corka miala 4 lata jak latala z onkami i pracowala z nimi co bylo dosc zabawne.teraz ma 10 i tez jest ok.wykonuja jej polecenia,pracuja z nia na sladach,na posluszenstwie,biegaja na torze agility...ale nie uwazaja jej za "szefa".mimo ze jak je wolam to przychodza z ociaganiem i wracaja zaraz do niej.obiegaja ja,melduja sie i znowu do niej.tak wygladaja spacery.ja wiem ze one ja zapasaja jako dziecko.ale z boku to wyglada tak jakby to kasia byla najwazniejsza.onek o prawidlowych ,wzorcowych instynktach bedzie tak robil .pilnuje sie najslabszej owcy.zeby nei zgubila sie stadu.
  3. potwierdzam-telekarma jest bardzo wporzo.:loveu: :cool3:
  4. ech a moja ostatnio najwieksza porazka bylo..chicopee dla aktywnych.skonczylo sie na fazie testowania przez domowe kanapowe testery.total porazka.no i nutra.padalcom kupilam a one sie wypiely i musialam wrocic do bewidoga:mad: .po romansie z bento kronen[na poczatku jeeeeemyyyy a potem jemy[a masz moze bewidoga?:cool1: ]teraz na orijenie mam spokoj.shado wymeczy reszte bento jako dodatek do orijena to mu kupie trovet dla nerkowcow-baardzo lubi ta karme a samego orijena mu dawac nie moge[bialko]
  5. ayshe

    Karma ORIJEN

    wybor karmy "bo inni zachwalaja"jest ostatnia rzecza ktora sie kieruje kupujac zarlo psom.propozycja sprobowania orijen w moim wypadku przyszla od osoby ktora darze wielkim zaufaniem.nigdy nie probuje i nie zmieniam karmy w czasie krycia,ciaz i miotow.oraz odchowania szczeniat.zawsze wtedy stosuje karme do ktorej ja mam zaufanie.uwazam ze opinie moga pomoc ale nie decyduja poniewaz decyduja...moje psy.:cool1:
  6. no niestety psiarze nie sprzatajacy ukrecaja "bat"na nas wszystkich.moim juz przeszlo-pomoglam im dzieki zdalnej pomocy heinricha i juz jest ok.shado chorowal w sumie 2 dni,chita-1 noc.dalej sa na zaleconej diecie-do srody dzieki temu jojcza strasznie do jedzenia ale koopy normalne dzisiaj byly-normalny kolor,i ok.bleee nie ma u shado od piatku u chity byly tylko z piatku na sobote i dostala to co shado i tez jej przeszlo.:multi: .jestem szczesliwa jak norka.za to z tymi fundacyjnymi sukami jest bardzo zle.jedna ma sepse a druga tez nie lepiej.chyba za pozno je wzielismy od tego sk...na"hodowcy":angryy: :placz:
  7. stad nie bierze sie takie zachowanie onka.to psy o specyficznej psychice danej rasy.psy o psychice psa pracujacego.takie psiaki musza bezwzglednie cos robic o czym powienien wiedziec nabywaca psa rasy uzytkowej.absolutnie nie nadaja sie poza naprawde nielicznymi przypadkami[do tego nie sadze zeby i te nieliczne wyjatki byly szczesliwe-raczej zrezygnowane]do bycia psami kanapowymi.i godzina-dwie spaceru w ciagu dnia to zdecydowanie za malo zeby onek byl normalnym psem.potrzebuje rowniez a moze przede wszystkim zmeczenia go psychicznie.bez tego wszystkiego onek zaczyna przy swoim ogromnie silnym instynkcie pasienia +obrony stada pasc......wlasciciela/li .do tego wlasciciel kategorycznie powinien zabronic i "uciac"takie zachowanie pod warunkiem ze zapewnia psu to czego taki pies potrzebuje.jesli mu nie zapewni a bedzie zabraniac-to onek moze wystartowac tez do niego[bo dla niego nie bedzie przewodnikiem ,stado nie ma pasterza-onek sie nim staje]..onki nie potrafia podejmowac zadnych decyzji.to psy calkowicie uzaleznione od przewodnika i takie mialy byc.pisze od przewodnika a nie od ...trzymacza psa.czasem zeby uzmyslowic sobie dlaczego onki traktuja niektorych jak owce wystarczy popatrzec jak pracuja przy stadzie w rzeczywistosci-duzo rzeczy staje sie jasnych.a czasem wystarczy poczytac stephanitz'a i popatrzec jego oczami na onka.
  8. lisica-nie tylko we wrocku...to g..... jest wszedzie.
  9. [quote name='monisieczka']dzieki bardzo, chyba pierwszy raz w życiu sie nawalę dzisiaj....[/quote] witaj w klubie aczkolwiek moj malzonek radosnie zaserwowal niemiecki browar a ja wolalabym tyyyyyskieeeee skoro juz pije [tj ja po 1 buteleczce mam spiaczke ] monisieczka-seryjki sie kiedys koncza...tzn.tak madrzy ludzie mowia...aczkolwiek nie mowia kiedy....:cool1:.a wstrzas mozgu to pryszcz-mialam 4krotnie po zaliczeniu lbem przeszkody z koniem na sobie lub bez konia bo mu sie odwidzialo.no moze czlek potem troszku dziwny jest ale za to zyyyje.;)
  10. ja nie palilam w ciazy,jak karmilam[3,5 roku:cool3: ]cyckiem i nie ciagnelo mnie.a przed ciaza to walilam i trzy paczki dziennie[mocnych fajek].potem wrocilam na ujezdzalnie,zaczelam prowadzic treningi,robic konie,zawody.....psy,szkolenie.....i nerwy nie wytrzymaly.ja czyms gebe musze miec zamknieta bo inaczej mam mord w oczach:diabloti: .to moj jedyny nalog a poniewaz nie lubie jak mi ktos mowi ze to niezdrowe i wogole to wlasnie pale:cool1: ale tylko na zajeciach.w domu nie bo dziecko a i trofciom szkodzi[znaczy sie rybom:razz: ].jak mi ktos mowi ze palenie jest beee to ja na to ze jak juz umrzec to z fasonem na cos konkretnego skoro na crosie tyle razy mi sie nie do konca udawalo:roll: :diabloti: .a i od sciany na lodowcach roznych tez odpadalam radosnie ,rozne takie gory zaliczalam malo przyjemne i tez nie wyszlo losowi;).....
  11. ona dzisiaj robila za osla ze shreka-ja,ja,ja!a mamusia uooo serce z kamienia:evil_lol:.ale co bluzgow gosia zebrala -to jej:)
  12. .....w zwiazku z tym tam masa i sila bardziej boli chociaz na reszte tez nie narzekam:roll: :mad: .
  13. kiedys interesowalam sie ogarami polskimi.moja trenerka[jezdziectwo]miala dwa a ja bylam juniorka i no...chcialam czyms blysnac:evil_lol: ....praca z taka rasa jest bardzo trudna.wszyscy hodowcy powinni ze soba scisle wspolpracowac [oraz z nabywcami szczeniat].zeby zadne krycie nie bylo ni w gruszke ni w pietruszke.przy takich rasach to niezbedne do zachowania zdrowia i rozwoju populacji.
  14. odpowiedzialam:razz: :cool1:
  15. jesusicku jak mozna nie palic:crazyeye: :roll: :evil_lol: .....
  16. to co ja mam powiedziec?:placz: :cool3: .shadowski ma 10 lat chore toto ze "biegac mu nie wolno"[weci:roll: ]a rabniety jest jak szczenior i wkicowuje na psy duren jeden:mad: tudziez dostaje swira i spiduje wkoleczko zakolami jak pomyleniec...no shado robi dziiiiwne rzeczy czasem oczy przecieram co taki durny pies potrafi zrobic:-o :lol: .alme ma ...hmm...no wlasnie...zaraz.....no tez 10 juz a jak widzi pozoranta to kolomyja dostaje[w sensie bardzo doslownym i kicajaco-wyjcowatym:icon_roc: :cool: ],fee ma 11,5 roku a dalej nic z rozumem sie nie ruszylo:ghost_2: :krolik: czym zawsze mnie doprowadzala i doprowadza do pomrocznosci jasnej:drinking: .zesna[11,5]za najwiekszy punkt honoru uwaza przeciagniecie mnie najlepiej z wgryzem moim w glebe jak zobaczy ze cos idzie robic[ooo cwiczak:sweetCyb: ,cwiczak:sweetCyb: ...:haha: ],a cimba 12 lat za najlepsza zabawe uwaza tunel i tyczki na torze agility oraz dzikie charchoty jak trzyma koziolek do aportowania[a kiedys jakis madry szkoleniowiec mi mowil ze jej przejdzie:watpliwy: ]. ale moje psy sa tenteges.....
  17. psy wybieraja szefa same.niewiele tu mozna poradzic.jesli bedziesz nadawac sie na szefa to nim bedziesz niezaleznie od wieku choc rzeczywiscie z mlodymi osobami to roznie bywa-pies doskonale wie kto jest najbardziej decyzyjny w domu i raczej go nie da sie oszukac.:cool1: :evil_lol:
  18. nooo ja zaczynam byc chora na jesieni i koncze ...no w sumie na jesieni choc latem bywa lepiej ale nie w tym roku[shado polamal mi zebra bo nie wyhamowal cwel jeden]:evil_lol:
  19. i w sumie dobrze bo po ostatniej mam tymczasowo dosc:roll: .spedzanie calego dnia na szkoleniu w sniegu i mrozie to lekkie zboczenie i jeden rok chetnie bym sobie odpoczela zwlaszcza ze stara juz jestem.:cool1:
  20. [quote name='lisica']Mieliśmy, przez chwilę,śnieg znaczy[/quote] nooo to jest jeszcze sprawiedliwosc dziejowa na tym swiecie:evil_lol:
  21. mam onki.w tej rasie jest ogromna populacja nieinbredowych osobnikow.sa tez rozne linie inbredowe.a i inbreduje sie na osobniki wybitne -filarowe dla rasy.w rasie odtwarzanej unikalabym inbredu jak rowniez w rasie o malej roznorodnosci genetycznej.wolalabym hodowle na linie i krzyzowanie tychze.
  22. [quote name='Ewa-Jo']to ja chciałam zameldować ze dzieki Marcie Joshua nie stepuje w przód przy zmianie komend na odległość:multi: :multi: :multi:[/quote]biedny zaglodzony piesio nie ma sily stepowac:diabloti: :eviltong: .nooo mam nadzieje ze nie zapomni do czasu az zawita na szkolenie spowrotem:cool3: :evil_lol:
  23. [quote name='monisieczka']:cool2: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:jeśli tylko nie zaśpię to będę . Ostatnio jakś dziwnie nie mogę spać....ciekawe dlaczego.... :sleep2:[/quote]monisieczka jak cie zobacze jutro to moge w ciezki szok wpasc:cool3: :evil_lol:
  24. [quote name='Eddiii']a no to super ze wszystko ok :loveu: znaczy sie to ja nie umiem siad w marszu :placz:[/quote] egzekwowanie komend przez mamunie-zero:evil_lol:
  25. AM-uoj jakie to musi byc denerwujace. saJo-zdrowka zycze
×
×
  • Create New...