Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. chcecie koopa?:mad: :cool3: .
  2. to tylko swiadczy o tym ze jestes odpowiedzialna bo myslisz o tym zeby pies nie mial dyskomforu przez twoja chorbe a nie o wlasnej egoistycznej checi posiadania go przy sobie w tym trudnym momencie.czasem lepiej jest oddac psa na troche niz miec wyrzuty sumienia i walczyc z nimi ciagle.
  3. saJo-zdaje sobie z tego sprawe.tylko ze dla mnie jakosc zycia tego psa jest priorytetem.badania ma w normie-robie mu co miesiac. jak cos siadzie-poleci wszystko,nie bedize czego ratowac bo to nie tylko nerki.on przez 9 lat swojego zycia siedzial w wiejskiej budzie na lancuchu,no 8 lat bo jak mial pewnie rok to go ktos od zlodzieja odkupila albo cos w tym stylu. miotam sie-pewnie zauwazylas-miedzy lekiem o niego a patrzeniem na jego radosc z zycia i zachlystywanie sie wszytkim co go otacza i co mu sie wydarza. gdyby to byly tylko nerki.....to moze widzialabym sens....ale to jest ....wszystko.ten pies wogole nie powinien miec sily wstac.a jak mowie ze jest w takim stanie to ...no trudno uwierzyc.balansuje z shado na linie.zdaje sobie z tego sprawe.praca daje mu tyle frajdy a siedzenie w domu to takie nieszczescie[glownie dla domu].wyglada kwitnaco pustak jeden:loveu: ,zachowuje sie kwitnaco,jak ma gorsze dni[odpukac coraz mniej ich jest i trwaja krocej]to daje mu niskobialkowa karme,czasem rowniez daje mu ja zeby troche odciazyc nerki ale wtedy on sie zle czuje.slania sie na nogach,jest osowialy.
  4. bojownikiem zas bede zawsze jesli chodzi o pare aspektow mojego zycia: 1.w kwestii spraw zwiazanych z moim dzieckiem 2.w kwestii rasy owczarek niemiecki 3.w kwestii propagowania pracy z psami a nie wyprowadzania go tylko na spacerki nawet dlugie 3.w kwestii ubootwaffe :eviltong:
  5. lisico-to nie jest wnerwianie sie z mojej strony tylko irytacja:evil_lol: .uwazam tez ze ludizom totalnie sie wszystko pomerdolilo i dobrze jest to poukladac zeby podejmujac decyzje podjeli ja swiadomie. bardzo niepokoi mnie fakt nakrecania mody na dony.bo jest to niebezpieczne. wyjasniam:cool3: co poeta mial na mysli:evil_lol: . otoz dony sa traktowane, i to dzieki coponiektorym ktorzy mowia ze to takie lepsiejsze onki:cool1: ,jako ach i och.cena psow jest ogromna.cenia je tez hodowcy ona ktorzy powinni je sprzedawac jako pety[bo nieladnei jest sprzedawac zwierzeta z wada ,czyniaca je niehodowlanymi za cene wieksza niz zwierzeta pozbawione wad /wady dyskwalifikujacej].zaczynaja sie wiec mnoozyc pseudohodowcy i chodfcy mnozacy co sie da,bez szkolen,testow,bez niczego.bo wyglad ladniejszy od charakteru,od tej 'iskry bozej'ktora ma onek o prawidlowym charakterze[i to zdanie tyczy sie nie tylko donkow:cool3: itd.i mamy jazgoczace psy ,albo wyprane z popedow lub typu"oj pobiegl za pilka i zlapal miekki rekaw-geniusz norrrrmalnie:evil_lol: ]. no wiec ,bo znowu odejde od tematu:roll: ,niepokoi mnie to bo zaroilo sie od roznych donow ktore z rasa zaczynaja miec malo wspolnego a z psychika onka tez w sumie.wystarczy wejsc na allegro.pseudohodowle onow znikaja-zamieniaja sie w pseudohodowle donow ,zwlaszcza ze zero ryzyka-z donow urodzic sie moga jeno dony.onki z pseudohodowli sprzedaja sie po 100-200zl a juz dlugi wlos podnosi cene o 100 lub 200 % czasem wiecej.to bardzo niebezpieczne zjawisko.
  6. bosze biedna dziewczyna lisico:shake: ....oczywiscie za nieswiadomosc przychodzi nam placic ale .....to nie uniewinnia weta:shake: .niestety jest to nagminne.znam wiele onow operowanych bezsensu bo wet na wejsciu magicznym wzrokiem stwierdza dysplazje u mlodego psiakaa a na zdjecie zerka od niechcenia i tylko potakuje "myslaco"glowa.niewielu zdaje sobie sprawe[wlascicieli]ze mozna powiedziec nie.dziala tu obawa o swojego psa+opinia osoby[weta]ktoremu taki wlasciciel jeszcze nie oduczyl sie ufac bezgranicznie.tak samo czesto dzieje sie przy radach roznomascistych "szkoleniowcow".najbardziej pokrzywdzony jest oczywiscie sam pies.w drygiej kolejnosci rozgoryczony i oszukany wlasciciel.skalpel to ostatecznosc a nie metoda.do tego slyszalam o profilaktycznym robieniu zespolen lonowych ...to mnie troche przeraza. mialam suke z bardzo,ale to bardzo ciezka dysplazja.zreszta dysplazja byla rowniez powodem uspienia suni przeze mnie jak doszlo do powaznego uszkodzenia-sunia bardzo cierpiala a operacja na ktora sie zdecydowalam nic juz nie dala.i oczywiscie mam dylematy do tej pory czy slusznie zrobilam nie operujac jej wczesniej,gdybanie,potworne wyrzuty sumienia...ale Fruxie nie kulala,po ruchu miala nieco sztywny chod jak pospala sobie...sunia byla do kochania,pracowala troche,ale tylko "umuslowo"bez obciazen.miala doskonla kondycje,miesnie pozowlilu jej funkcjonowac,niestety w pewnym momencie[niunia miala 6lat]wszystko sie posypalo-poslizgnela sie na oblodzeniu ktorego nie zauwazylam.do tej pory koszmarnie sie z tym czuje.bo moglam ja wyhamowac,moglam zauwazyc ten cholerny lod:(.... z takimi myslami ciezko sie zyje....czuje sie tak jakbym nie dopilnowala wlasnego dziecka....koszmarne uczucie....nie traktuje psow jak dzieci oczywiscie ale mysle ze mnie zrozumiesz.moment pojecia decyzji przy silnym obciazeniu emocjonalnym jest trudny.
  7. jesooo jaka wyszczerzona migotka:evil_lol:
  8. to sie nazywa miec pecha.:cool1:
  9. chyba sie nie zalapiesz na ten styczen z szirka:evil_lol:
  10. [quote name='monisieczka']kurcze.... babeczki zaspałam..... ale na usprawiedliwienie powiem ze kalendarze beda dopiero na poniedziałek. pan monsz dał ciala[/quote] kurna a tak sie najaralam mysla o pracy z nora.....:placz: .ech ....do kitu to wszystko:placz: :placz: .... ewa-jo-a moze np.lepiej z kims sie zabrac kto jedzie samochodem?mieszkasz w dosc ustawnym dojazdowo miejscu:cool3:
  11. [quote name='saJo']Ja tez mam cisze w domu, ale wcale sie z tego nie ciesze :-( Bols spi, bo po moim pobycie w szpitalu jest zestresowany, ze znowu mu gdzies zgine, wiec caly czas mnie pilnuje i prawie sila go wywalilam rano na podworko, a Gnojek w Warszawie :-([/quote]bols wychodiz z zalozenia ze jak cie raz wcielo to moze i drugi raz.przezornosc jest cnota:evil_lol: .a za Gnojkiem pewnie tesknisz....wspolczuje bo wiem jak to smakuje takie rozstanie:-(
  12. [quote name='AM']Posłusznie melduję, że udało mi się dziś zmęczyć kundle :multi: Dobrze, że mnie wiatr nie porwał :lol: Teraz mam cudowną cisze w mieszkaniu... Ciekawe jak długo...;)[/quote]gratuluje.moje po 10 godzinach ganiania wreszcie spia.:multi: .
  13. [quote name='AM']No ładnie... Młoda-gniewna :evil_lol: :lol:[/quote]no niestety zdeczko mi odwalalo.:roll: .malo...hmmm....stadna jestem.:cool1:
  14. no wlasnie.:shake: .a weci-musi weterynaryjna.tylko ze ta dla niego ma wlasnie tylko 10%bialka.teraz dostaje w sumie[ma mieszane]27%i jest ok.
  15. [quote name='Gin']A ostatnio jak bylem u swojego weta i powiedzialem, ze karmie NN, to jego mina mowila: "no tak, a sprawial wrazenie, ze bardziej dba o pieska" ;)[/quote] :roflt: :roflt: :roflt: :ylsuper: no to bylo dobre Gin:evil_lol: . no coz....moj pies[shado]zostal okreslony:ma nie biegac,wolne spacery na smyczy,nie wolno mu sie wyziebic ani zmoknac.tiaaaaa.:roll: .mowilam mu.ale dziaek gloopol mnie nie slucha:Dog_run: .wiec jak mowie wetowi ze pies nie bedzie dostawal czystej karmy dla nerkowcow,sercowcow itd[10%bialka]bo pracuje i ma duuuzo ruchu i jeszcze wiecej energii to zostalam okreslona wzrokiem:morderczyni:diabloti: .nie rozumie wet ze na 10%karmie pies mi sie przekreci a biegac potykajac sie i tak bedzie.taki typ.
  16. [quote name='Gin']Ok, 65 i koniec :cool1:[/quote]jak jest wybitny to 66 scierpie.:roll: :cool1: . mialam takiego onka-slonika kiedys na rekawie.a moj wzrost 150cm w kapeluszu[nooo 154:roll: ]nie ulatwia mi zycia w takich sytuacjach:evil_lol: .rozpeeeedzil sie,rooooooozpedzil.......podniosl glowe i juz mial rekaw:evil_lol: chociaz ja trzymalam go wysoko. ale "normalny'pozorant taki jak np.Jorgen z ktorym pracuje czyli 198cm wzrostu:roll: to zrobi fruwanko pieskowi tylko ze....no utrzymanie takiego ciezaru na zebach w pelnym chwycie......eksteriery sa ciezkie.po prostu.nawet jak jest naprawde dynamiczny to przy duzym wzroscie nie bedzie tak wizualnie super no i dzieki temu zawsze oberwie sobie w punktacji.poza tym u onka wazny jest kazdy kg masy.im wiecej wazy pies tym krocej w zdrowiu zyje.
  17. [quote name='AM']w parówkach jest truposz homogenizowany :roflt:[/quote] no to zaaaajebiscie....pfuuuj bleee arghhhh:roll:
  18. [quote name='AM']Ja też miałam praktyki w rzeźni... Potem, w pracy, często bywałam w różnych rzeźniach. Widok bleee ale takie jest życie. Niestety, zwierzak musi umrzeć, żeby człowiek miał co jeść...a że dużo ludzi to masowy ubój. Szkoda, że nie skończyłaś zootechniki - byłybyśmy koleżankami po fachu :cool3:[/quote]w sumie nie zaluje:roll: .dzieki astrofizyce wyjechalam z kraju,zrobilam papiery w austrii,potem w niemczech...i zaczelam szkolic psy:evil_lol: .bo nie mialam ochoty wracac jak ogloszono stan wojenny.wrocilam w 89 jak sie to wszystko skonczylo:diabloti:.moglam uczyc sie tez w zachodniej uczelni.nie studiowalam zootechniki-bylam w technikum o takim profilu.ale mnie wylali za zachowanie;).stracilam serce do tej szkoly po tej rzezni i wogole.mature robilam w."sorbonie"na eksterna.:).
  19. nie padalo na zajeciach i bylo cieplo.wiatr w naszym dolku nie dokuczal zbytnio.pytanie:gdzie bylas monisieczko jak czekali wszyscy. ewa-jo-noooooo.....nie padalo....:eviltong:
  20. Gin-ale niech zbiera i 20 m jednym krokiem-zdrowia zycze:lol: .... chodzi o to ze masa +wielkosc powyzej wzorcato problemy w pracy.onek ma miec wydajny klus nie dla samego klusa.to nie jest sztuka dla sztuki.chodzi o wydajnosc w pracy a nie wiecej kolek na ringu.ja ktos mial na rekawie ciezarowke i normalnego psa to o ten niuans na poscigu mi chodzi:evil_lol: .onek ma byc maksymalnie wydajnym psem.
  21. Gin-znaczy sie ze ja tez lapie sie czesto na te 2% i to w roznych dziedzinach:razz: .noooo eukanuba....pieknie,pieknie:evil_lol: .
  22. do weta-zeskrobiny.moze to nuzyca?czesto atakuje psy o spadku odpornosci.
  23. no to sie rozumiemy.mi tez nie bardzo odpowiada fakt[i nieinteresi]ze ktos ma problemy z firma kurierska.nieczesto korzytam z takich "uslug'przewaznie jak kupuje troveta dla shado albo chce cos sprobowac i wtedy kupuje worek czy dwa.ale bywaja irytujacy-to fakt.
  24. [quote name='saJo']truposz, to truposz, kwestia tylko w stopniu rozdrobnienia :razz:[/quote]no wiem.dzieki za przypomnienie:eviltong: :evil_lol: .jakos musze te psy karmic nie?no i mam miesozerne dziecko i meza:cool1: .a i psom szyje indycze daje tez albo cos z indyka...udzce na przyklad.przez folijke:roll: :evil_lol: .jestem ciezko uposledzona ale kiedys mialam praktyki w rzezni wet.-niezapomniany widok:placz: .od tego czasu mam ...hmmm....awersje.....zootechnik z mnie lewy dlatego poszlam w koncu na astrofizyke.:diabloti: .no i mam tytul naukowy a przynajmniej nie musialam sie meczyc z produkcja zwierzeca:roll:
  25. nie ja je robie?i nie widze skladnikow?:evil_lol:
×
×
  • Create New...