-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
jak nie dostana komendy luz to tak-ciagna.:cool1:
-
i nastala ogolna szczesliwosc....:cool3:
-
i jeszcze jedno-b.wazne.jesli eksterier ma byc nakrecony jak uzytek to nalezy go nakrecac i uzalezniac od pracy od razu po kwarantannie,jak najszybciej.inaczej bedzie ciamowaty taki.
-
ewa-jo-poslalam pw ci ale nie iwem czy dojdzie.sa dwa grudniowe krycia godne uwagi,moga byc niezle psy.pierwsze-ze sie tak wyraze uniwersalne a drugie-:cool3: bardziej do pracy w kierunku ipo ale do kochania tyz moze byc:cool1: .
-
shida-kobieto...."genialnym treserem"?:cool1: .zlituj sie:oops:. oczywiscie cala noc snily mi sie horrory z chita i rekawem.teraz bede sie potykala o wlasne nogi caly dzien. agis czy ty po mnie przyjedziesz dzisiaj?wkret wez dla maxa[poza rekawem:)]. bo ja tu zajrze dopiero po powrocie z cwiczaka a chcielismy jeszcze *******ki na kojcach porobic czyli w domku bede kolo 17.30.
-
lizka-wode?zapakowac wode?w zyciu.a po co mu taki komfort?czy ja moge zapalic na cwiczaku?nie .chyba ze akurat nie pracuje.a pracujemy w setach po 15 minut z psem.ja mam 5 psow do roboty.po 4 godzinach koncze i mam jeszcze 2godziny na rozgrzewke przed i po treningu.moja corka pracuje z 2 psami[no ma 10 lat to styknie]tj z fee i z cimba.no i jest jeszcze friedrich[tapsi,wenke,katje,zesna,tasha],iwona[ fundacyjne],no i pan szef uwe[gismo,wambo,alme,vivi].to kto ma najmniej psow?poza kasia oczywiscie?pan szef.jorgen jest szczesliwy bo tylko pozoruje i podsmiewa sie z nas wszystkich.nooo chociaz pomaga iwonie przy fundacyjnych.;).uwe jest okropnie upierdliwym typem.
-
rucasz mu pilke na aport regulaminowy czy zabawowa taka tylko do przyniesienia? pies zalapal zle 'wyklikanie'slowem "dobrze".jak pada to slowo-znaczy sie koniec pracy.musialas kilkakrotnie zakonczyc prace na zarle albo czyms tam-powiedzialas dobrze i koniec.zmien slowo[na brawo np]a dobrze odczaruj tj.stosuj je podczas pracy przy krotkich sekwencjach posluszenstwa[pozycja-zostan-odchodzisz,wracasz,dobrze-siad,waruj ,rownaj zwrot,siad,dobrze itd.po slowie dobrze dajesz smakola chwalisz psa reka[albo tylko chwalisz reka,smakola mozesz dawac na wyskoku],powtarzasz komende statyczna .zlowem zwalniajacym do robienia co sie chce nie jest i nie moze byc slowo nagordowe tylko zwolnienie psa inna komenda.
-
on szczoteczka do zebow czysci sprzet po kazdym treningu,smaruje,pierze.to jakies nienormalne dosc jest:-o :cool1: .ja go nie pozyczam .po dzisiejszym dniu moge go zapakowac i wyslac poczta polska.:razz: :evil_lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ayshe replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Szira/Gosia']Szira i miś Rudolf:evil_lol: uo boziu:cool3: :evil_lol: .migotka z misiem:evil_lol: :evil_lol: .:roll: -
jeszcze jeden poscik se walne bo nie wytrzymam.strasznie rozzalona jestem. do tego chita ma cieczke wiec jest uo matko ksiezniczka perska a tu taki numer.:-( .bylam z niej taka dumna ze pasja wygrala z odruchami leku ...ech zycie jest do dooopy.trzeba chyba teraz puszczac ja znowu tylko na pozorantow-facetow[ona najbardziej kasowana i kopana byla przez swoja "pancie"kobiete]a ja znia tylko gryzak.i sprobujemy jak skonczy cieczke.boziu zeby sie zresetowala tylko:-( ...taka sie bezczelna i namolna zrobila,gangrenowata a teraz znowu bedzie to samo....do mnie oczywiscie tylko ale to o mnie chodzi.przy posluszenstwie zrobilismy ogromny krok do przodu po tym jak sie odblokowala na rekawie na mnie.pracowala z powerem i szybko,bardzo ladnie,bez oblizywania sie i zwalniania przy mnie,bez sciany ktora dla niej stanowilam.czasem taka cofka rozklada mnie psychicznie.bardzo trudno pracuje sie z psem ktory byl mocno bity.i dlatego sukcesy daja skrzydla a cofka wbija w glebe:placz: .
-
:roll: a moj facet ma niebiesciutkie oczeta a nam daje tak w kosc ze mord w oczach juz mamy.grafik taki ustawil ze kolomyja mozna dostac:placz: :mad: .moja coreczka niebieskie oczki tyz ma a daje niezle popalic wiec....hmmm...:cool1: . a ja mam dola.:placz: .po miesiacu pracy chita wreszcie zaczela lapac ode mnie rekaw pelnym,zdecydowanym chwytem.a dzisiaj ulamala sobie koncowke kla i az pisnela-mylala ze ja skarcilam:placz: .potem musialam to troszke zniwelowac na gryzaku ale...no marnie troche szlo.znowu bede to odpracowywac z miesiac.taka bylam szczesliwa ze sie przelamala do mnie i pieknie pracowala a tu dooopa znowu:-( .zalamana jestem.na obcego pojdzie bez problemu-z facetami uwielbia pracowac ,wkurzaja ja strasznie.chcialam ja troche na mnie rozruszac bo lepiej potem idzie praca-tak mnie nie csuje za wsio i bylo naprawde super.kompletnie sie zalamalam.:placz:
-
[quote name='PATIszon']A ja wyladowalam z Korba u Garncarza i okazalo sie, ze ma Luszczke rogowki.... Niestety teoria mojej mamy, ze samo przyszlo samo pojdzie nie zdala egzaminu:mad:[/quote]biednalek.:shake: .no samo se raczej nie przejdzie.
-
dla mnie do roboty co nie skorzane to tez takie tenteges sredniaste:roll: .jedyne szelki materialowe ma chita[gappay'a].shado ma skorzane gappay'a dzieki agis:loveu: i sa bajdzio fajne.te materialowe tez sa calkiem niezle tylko...ja nie lubie materialowych rzeczy bo w te rowki wchodzi ziemia i takie tam i wygladaja ciagle na usyfione a ja prac nie bede-nie jestem uwe:razz: :cool1: .skore se przetrze szmatka,czasem nasmaruje i gites jest.
-
lisico-a mysmy sie klocili?nieeee:cool1: :lol:
-
no dobra.wywialo mnie dokumentnie:placz: . i teraz bede jojczyc. mam dosc.:morning: musze sie ranimowac w pol godziny,moje dziecie ma jutro test kompetencyjny z polskiego,test z angielskiego z semestru,zostalam dzisiaj brutalnie przewieziona na wozku z tapsi,vivi,tasha i wambo i wyrznelam na zakrecie:B-fly: :splat: bo wambo jest debilem:stupid: .zgrzebalam sie z ziemi a kretyny patrza sie na mnie[brzydko mowialam:oops: ,bloto jest nie?:mad: ]"co mamuska robisz na ziemi?:confused: ?".:placz: .wszystko mnie boli.:peace: .kochane pieseczki,zawsze mozna na nie liczyc w kwestii uszkodzen ciala.
-
no i wszystko jasniejsze. osobiscie nie wierze zeby sv przyjelo zmiane wzorca do rozszerzenia o wlod dlugi.na takie moje pytanie odpowiedz zawsze brzmiala-nie.co zrobi fci niewiele mnie interesuje bo powstawanie nowej rasy [jakiejkolwiek]niewiele mnie interesuje.moze nie tyle powstawanie co rejestracja.chociaz oczywiscie zycze kazdej rasie rejestracji itd albo nie rasie stania sie rasa.wogole peace.:diabloti:
-
nooo wiec..... moje psy sepia od znanych im osob ktore ulegaja ich watpliwemu urokowi. shado-ooo cos daja:-o .i wolno sie dosc decyduje. za to chita zawsze jest pierwsza i potrafi np.zawarowac [oznacza:mdleje: ze znalazla]przed kieszenia.albo drapie lapami,albo lapie zebami i ciagnie albo wlazi i wyrywa razem z torba:roll: .:evilbat: . potrafi byc zdecydowanie namolna.:cool3: :shiny: . ale przy tym absolutnie nie pojdzie z nikim,nie ma wogole zainteresowania obcymi w tym rowniez zarciem ktore maja. jak ja ktos poglaszcze z przyczaiki to ok ale "wal sie":stormy-sad: shado kiedys latal do ludzi i wylewnie sie z nimi wital,potem dosc szybko po adopcji to sie zaczelo zmieniac.teraz nie zdarza sie zeby ot tak podszedl do kogos kogo nie zna.moje psy podbiegaja w strone osoby ktora znaja[albo nie podbiegaja tylko sie popatrza-o idzie:sg168: ]i albo nie dopbiegaja albo przejda obok i wracaja.coooo innnego chita i glonki:mad: ale to wina aneczki i dokarmiania chitangi tonami parowek:lmaa: .no chita potrafi byc nachalna.ja poza ania u reszty to nie bardzo jak jej cos daja[shadowskiemu zwisa-daja dobrze,nie daja tyz dobrze]bo zaczela na bezczela szarpac kieszenie:icon_roc: :vamp: . wszelkie proby dokarmiania przez osoby obce kasuje dosc krotko i niezbyt milo:diabloti: :silly: .zdarza sie to wylacznie przy szczeniakach bo moje psy nie raguja na zaczepki ludzi obcych to i nie podejda.totalna zlewa8-) .dokladnie tak samo zachowuja sie psy w hodowli. roznica jest taka ze one nigdy za nic nie dostaly[poza uczeniem targetu w wieku szczeniecym]zarla.cwicza zawsze za aport albo gryzak.
-
jest ich wiecej bo sa modne.tak jak wiecej jest labow niz...hmmm....onkow?i na szczescie.:diabloti: a z tym maluchem na smyczy -no to pieeeknie:mad: .
-
[quote name='ada89']no ale pomóc zawsze można... :cool1: zwłaszcza, że ja pytam tylko jak zorganizować psu czas, żeby się zmęczył... bo piszesz, ze praca i praca, no tak, ale jaka? bo na szkolenie chodzimy... jak saJo jest zdrowa :cool3:[/quote] zmeczenie?a niech szuka wyrzuconej tak zeby nie widzial pilki w krzuny na polu,slady do woli,szukanie przedmiotow upuszczonych-rewir za zguba albo slad zwrotny....praca na szmacie do ipo albo gryzaku.....szukanie schowanej osoby...itd.
-
[quote name='lisica']Cicho:mad:[/quote] z bejsbolem na moja nieslychanie ustepliwa osobe?:icon_roc: :cooldevi: .co cicho?:obrazic: . w skrocie rowniez przedstawilam plan pracy z psem:B-fly: :sg168:
-
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale offf:diabloti: gryzak i szmata,klin-od malucha.slady od malucha,posluszenstwo od malucha:cool1:
-
[quote name='agis']Postaram sie nie umrzec z ciekawosci do wtorku ;) :diabloti:[/quote]ty niespotykanej spokojnosci czlowiek jestes-wytrzymasz. generalnie chodzi o egzamin ptt[1 potem 2].no i fh czeskie.pomijajac fakt sladow na ipo:cool1:
-
[quote name='agis']:hmmmm::hmmmm: A co to kieszonki a'la schweikert na slad?? i do czego sluza na sladzie?? :niewiem:[/quote] powiem ci dziubdziusiu we wtoreczek:diabloti:
-
zgadzam sie z Berek i SuperGosia.kliker nie jest dla kazdego psa.nie kazdego prowadzilabym klikerem ale sa takie ktore prowadzic moglabym napewno ale nie widze potrzeby:cool1: .praca ze zwierzetami uczy pokory i dopasowania treningu do psa.jakiekolwiek zakladanie czegokolwiek z gory w koncu tez prowadzi do w/w wniosku. sorry za offa.juz nie bede.:razz:
-
[quote name='monisieczka']chcem, naprawde chcem.... ale obawiam się że sie nie bardzo nadaje na obecny poziom... mówie calkiem powaznie bez grama kokieterii[/quote]monisieczka-ani ty ani josh juz nie dacie rady teraz.ale po to jestem zeby zorganizowac wam zajecia tak zebyscie pracowaly na takim poziomie na jakim dacie rade .przeciez was nie wsadze do grupy i nie powiem-radzcie sobie.zawsze jestem i bylam i bede do waszej dyspozycji.