-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
cd chili [img]http://img161.imageshack.us/img161/1662/chili4mq8.jpg[/img] [img]http://img161.imageshack.us/img161/2857/chili5wi1.jpg[/img] [img]http://img230.imageshack.us/img230/1628/chili6im6.jpg[/img] [img]http://img230.imageshack.us/img230/9763/chili8nt1.jpg[/img]
-
chili [img]http://img211.imageshack.us/img211/3294/chili2sb9.jpg[/img] [img]http://img59.imageshack.us/img59/7808/chili3wm1.jpg[/img]
-
zdjecia z wtorku sa mocno kiepskie a ja zdezelowana wiec wstawiam te ktore udalo mi sie jakos dostosowac do ogladania. chili [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/650/chili1rn6.jpg[/IMG]
-
u mnie w domu na lozku najwiecej kimie chita i to wlasnie na podusi tj glowa na podusi:roll: i jak chce podusie to musze jej zabrac:evil_lol:.czasem laduje sie na mnie jak ja leze i np.czytam co jest szczytem chamowatosci :roll: :loveu: .shado zlazi i wlazi i lezy kolami do gory.czesto dostaje glooopafffki i zaczyna sie kitlasic pomrukujac dziko i opierajac przednie lapy na szczeblach gornego lozka[mam pietrowe]. jak psy wparuja do domu w hodowli[tj jak zostana zaproszone]to laduja dooopska na wszytko co jest miekie i powyzej podlogi tj nam zostaje tylko podloga:diabloti: .bo jakos nikt nie ma serca ich zrzucac jak juz wleza takie kitlasne slodziaki som:loveu:
-
ja na justyne nie krzycze.ja po prostu sie zdenerwowalam jak mi zasugerowala ze niezbyt dobrze prowadze jej chili.[jak chcesz to sie spotkamy i ci pokaze jak itd,chcialam zeby moze sama przyjechala chociaz ja sie chili przyczepic nie moge-justys na to:najwyzszy czas-.....jak to mialo byc smieszne to ja nie lapie niestety]. chili ma podarze 6 miechow-chodzi aktywnie ladnie na sladzie,bardzo ladnie wykonuje caly zakres pt poza zostawaniem czasowym[nie probowalismy ja zostawiac na np.2 minuty]i aportem[bo to wolno trzeba i spokojnie zwlaszcza ze chili ma ekhem...no problemy z wrodzonymi sklonnosciami do przynoszenia lupu].pracuje na klinie i rekawie,robi ogromne postepy zwazywszy ze niedawno jak ja jej trzymalam gryzak w pyysku to ona tez go trzymala a teraz fruwa na rekawie i w d..pie ma bat. nie umie pracowac w grupie tj na l;inii i kolku.jest dynamiczna,zywiolowa to i trudno jej sie skupic.nie ma natomiast problemu z praca obok psow tj na odleglosci dowolnej ale luzem. moge sie doczepiac o szczegoly ale na milosc bossska przeciez umawialysmy sie ze wprowadzimy jej awersje jak podkrecimy popedy bo po kupnie bylo marnie.wiec wczoraj sie zezlilam nie na zarty.jesli ktos jej niezadowolony z mojej pracy to ja znam tylko jedno wyjscie.
-
i jestem szczesliwa dodam bo pierwsza kandydatka bylaby chili:evil_lol: .zeby justys miala karna sunie bez utraty spidu.
-
[quote name='Eddiii']ide sie pociac:placz:[/quote]moge cie tylko pocieszyc ze ostatnim onem byla zgaga ktora oddalam jak tylko adoptowalam chite.bylam wielokrotnie molestowana o wziecie roznych psow.najbardziej zdesperowana byla pancia beauty-astki ktora mialam na szkoleniu w 1 weekend jak byla gnojkiem i zrobilam w ten weekend z suka wlasciwie wszystko.i nadal niunie milo wspominam .biu jest najslodsza astka jaka spotkalam w swoim zyciu.:loveu: kto ja pamieta to wie o czym mowie.slodkie toto takie i tak siupel sie uczyla gnojek jeden... onki natomiast ...no zako****e sie w kazdym ktory trafia do mnie po 1 dniu juz przepadam z kretesem a potem cierpie jak onek wraca do domu.wiec postanowilam ze po prostu zapcham sieo nkami po dziurki w nosie i wtedy juz zadnego nie wezme chocbym nie wiem jak chciala.:evil_lol: .i dziala.:cool1:
-
edytko -ci co sie zalapali przed adopcja moich boorakow to sie zalapali-reszta musi sie meczyc sama ze swoimi problemikami:razz: :diabloti:
-
gosia juz ty wiesz o czym ja pisze cfaniaku:eviltong: .
-
wzielam dwa psy do domu z adopcji zeby nie brac cudzych onkow.po zgadze za kazdym razem beczalam,po szirze beczalam,po fidze beczalam....ja jestem rabnieta i nie moge brac onkow do domu.aaa po larze tez beczalam ale ona troche inna byla-taki spidi gonzales:roll: :evil_lol:
-
timon mialby przerabane:evil_lol: .
-
[quote name='Eddiii']ja mam fobie na tym punkcie i jeszcze wiele innych rzeczy podsuwa mi wyobraznia :shake: a nie umiem zrobic by byla to kwestia nie do dyskusji :placz:[/quote]eddiii-ty masz takie problemy a ja swoje opisalam wczoraj:placz: .
-
Szymankiewicz.ojciec polskiego onkarstwa.szukaj jego publikacji.
-
[quote name='Ewa-Jo']i zapomniałam jeszcze dodać o debilnych znajomych którym do usranej śmierci mozna powtarzć zeby odczepili sie od mojego psa i mu nie rzucali:wallbash: :wallbash: :grab: ,a oni i tak zrobią swoje:angryy: :angryy: :mad: :mad:[/quote]paralizatorkiem?:cool3: :diabloti: . no rzeczywiscie dzisiaj josh dowalil do pieca:shake: .ja jestem przewrazliwiona na tym punkcie bo przy mnie pies[onek]wpadl pod samochod[a wlasciwie zostal unicestwiony przez ciezarowke]bo 12 letni gowniarz rzucil mu patyczke na jezdnie.tak wiec mam fobie poza kwestia wychowawcza ze moje psy wybitnie maja olewac takie rzeczy i shado nawet za kuleczka nie poleci.:cool1: .po prostu wole wierzyc w nie niz w rozsadek slepego losu czy tez jakiejs tam osoby.juz nie mowie o lataniu za psem jakims bo tamtemu rzucaja.to dla mnie kompletnie kwestia nie do dyskusji:shake:
-
[quote name='Glonek']Coś Pani Tresser ściemnia. Z tego co pamiętam to wyśmiałaś samą idee stania przy kuchni i robienia w niej czegokolwiek poza podgrzaniem zakupionych produktów. Na naszą propozycję zrobienia mazurka dla teścia stwierdziłać że jeszcze tego by brakowało i że powinien mu wystarczyć kupny w ciastkarni koło ciebie. Coś tam było jeszcze o tym, że mazurki są trudne :eviltong:. Niuansów w twoich wypowiedziach jakoś nie wyczułem. Wieczorem spytam się Aneczki, może ona załapała. :cool3: A ten serniczek niech mu wyjdzie na zdrowie. Szczerze mówiąc zazdroszczę mu, ma jedyną i raczej niepowtarzalną okazję. :loveu:[/quote] 1.idea sterczenia przy kuchni jest dla mnie niepojeta. 2.jak juz pisalam gotowanie dla mnie to strata czasu poniewaz mam rownie nonkonformistyczna rodzine jak ja sama[opisalam o co chodzi]. 3.mazurek co podkreslalam jest ciastem nie trudnym tylko oblesnym-nie lubie ciast a juz mazurka wybitnie. 4.mowilam tez ze glownie jesli juz to robilam ciasta drozdzowe bo pieczenie to dla mnie nie jest koniecznosc i lubie sie pierniczyc jesli juz sie za cos biore-upieczenie ciasta byle bylo to dla mnie szkoda czasu i wole kupic gotowe. 5.mazurka kupilam Rudiemu w super wloskiej cukierni kolo mnie-rewelacyjne tam maja rzeczy. :eviltong:
-
[quote name='Pyros-Aga'] Za to jeśli można dziś byśmy z Pyroskiem przytaszczyli się autobusikiem na miękki rękaw. Wiem ze miała być przerwa ale tydzień już dziś mija :eviltong:. czy tresser się zgadza?? [/quote]dobra.przypelznij skoro juz tak przytupujesz:evil_lol:
-
[quote name='mch']ja odstąpilam od jakichkolwiek wypieków juz daaawno , tzn po pierwszej czy drugiej próbie :evil_lol: , za duzo zmywania , ale jak inaczej z kartonika 500 jednostek mleka oddzielic 400 ? 5 szklanek potem do mycia ! nigdy wiecej .[/quote]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: mch-aaaa padlaaam:evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Ewa-Jo']dzieki za kaganiec.:loveu: :loveu: Jedno muszę przyznać ze cierpliwość tresserka do grupy emeryckiej z rodzynkiem jest niewyobrażalna.:crazyeye: [B][COLOR=blue]Nigdy -wyrażnie powtarzam nigdy bym nie przypuszczała ze tresserek jest w stanie wykrzesać z siebie /przy swoim charakterku/ tyle cierpliwości i tolerancji.[/COLOR][/B] żadne inne kursanty nie sa w stanie wymyślec i zrobić tego co grupa emerycka z rodzynkiem ,to trzeba zobaczyć zeby zrozumiec inaczej sie nie da. że ona jeszcze na zawał nie zeszła to chyba cud. Zabawe mam fantastyczną poza momentami kiedy Joshua robi co che i ma mnie w głebokim poważaniu. Gdyby nie te momenty to najlepszy kabaret nie dorasta do pięt zajęciom grupy emeryckiej z rodzynkiem.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :lol:[/quote]ja jestem wybitnie,podkreslam wybitnie tolerancyjna.:cool1: .powtarzanie czegos trzystam ilionow razy a oni zawsze po swojemu a potem:uo treserek co ja mam z tym zrobic?powoduje u mnie wzrost uczucia nostalgii za czasami kiedy cywilizacja dopuszczala kary cielesne:diabloti: .a grupa emerycka+rodzynek[niedorobiony:diabloti: ]jest najbesciacka.no i asia z joshem-:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: josh waruj,waaaaaruj!!!! waruj!...[josh patrzy w dal z wyrazem filozoficznego nastawienia do panci]josh k....mac ...[josh waruje z mina:uo a ta juz se cisnienie podniosla]..jednym slowem z eddiii i timonkiem jestescie nierozerwalnie powiazani mocnymi wiezami tozsamosci szkoleniowej].:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Eddiii']jestes ladna i fotogeniczna nawet bardzo :calus: [/quote]o zesz ty ironiczna kobieto:mad: :roll: :evil_lol: ....
-
[quote name='Romas']Po duzym namysle przypomnialam sobie bardzo fajne miejsce do tropienia.Na wysokosci Karczewa od strony szosy idacej na Sobienie Jez. przy dawnym wysypisku smieci. Dojazd bardzo łatwy ,szosa na rzeczka i na wielkiej skarpie wiec dostepu nie ma, Świder przez ta łake meandruje. Moze ktos z Was kojarzy ta łake ,a własciwie te łaki .Warto by tam sporobowac . Na tej samej szosie sa łaki nadwislanski - wybaczcie tu skrot myslowy łaki sa oczywiscie obok szosy.Tez warte obejrzenia. To jest przedłuzenie Wały Miedzeszynskiego ,jakby jechac cały czas prosto i minac po lewej Karczew. Łaki nadwislanskie nie sa uprawne . Ide teraz z psami na rower ale potem moz e jeszcze na mape zerkne i przesle linka do odpowiedniej strony z mapy.[/quote] Romas-jestes wielka.wprawdzie nie wiem o czym piszesz:evil_lol: ale byloby fajosko znalezc jakies laki bez chaszczy do pasa:roll:
-
hehe-no wlasny design se wprowadzil nie?:evil_lol:
-
[quote name='agis']oki, rekaw wezme. Zapisze sobie, zeby nie zapomniec :cool3:[/quote]napisalam dzisiaj bo ja NAPEWNO zapomne :evil_lol: .
-
a moje booraki nie maja legowiska tylko moje lozko:diabloti: .nie domowe maja ale je olewaja tj bud nie posiadaja bo kojce sa bardzo przytulne i dluuugie wiec na koncu maja legowiska.glownie na nich....nie spia.:roll: :evil_lol:
-
[quote name='agis']Nieladnie tak do kurasantow pisac "walcie sie" :eviltong: :evil_lol: Poza tym ja nie umiem piec :placz:[/quote] co nieladnie?walcie sie?no przeca zawsze tak mowie:eviltong: :evil_lol: .agis-nie musisz widocznie umiec-wygladasz na taka co umie tj.uo kobieta.:diabloti: .znaczy hipotetycznie jestes zakwalifikowana do kategorii:wyglada na to ze umie.:eviltong: .co innego ja-babochlop z cyckami:eviltong: :diabloti: .
-
agis-wez rekaw w sobote! przekazesz edycie bo ja musze zmienic reke przez to sciegno.wczoraj myslalam ze zjade tak mnie nasuwalo.musialam sie mocno zaciac w sobie zeby trzymac chwytak w rekawie:shake: .miekki moge przekladac na lewa ale twardego nie.