Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. po polsku to niestety nie wiem:cool1:
  2. ja jestem buddystka wiec mam swieta w....:diabloti: ale nie mam problemu w uczestnictwie jakby co aczkolwiek nie w wersji"musisz bo to tradycja"-wtedy gryze;) :diabloti: ....moje dziecko jest poganka bo jeszcze nie wybrala filozofii zycia-troche za mala na to jest a wartosci moralne wszedzie sa takie same. natomiast uwe jest protestantem i to takim tenteges no serio-serio.:roll: .ale to fryc to kto by sie tam przejmowal:evil_lol: ....
  3. [quote name='14ruda']nawet york moze się rzucić na właściciela.Nie ma reguły.A jeśli były przypadki to nie zONkami a pewnie z "wilczurami".Prawdziwy zdrowy psychicznie ON bedzie cie kochał nawet jeśli mu przylejesz.Tak już mają.[/quote] chyba ze nie ma w domu nikogo kto nadaje sie na przewodnika:diabloti: ....ugryzc moze kazdy pies.onki w tzw dysfunkcyjnych stadach zachowuja sie jak ciezko chore emocjonalnie az czasem oczy przecieram.....dla onka brak przewodnika-boga to prawdziwy dramat.:-(
  4. [quote name='marmara_19']a moj maly slodki pluszowy Miśiaaak konczy 2 latka:))) boszze 2 latka a dzieciuch straszny z neigo nadal:D:D [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3237da7180f277ee"][IMG]http://images21.fotosik.pl/159/3237da7180f277eem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dbb2dea98673b274"][IMG]http://images22.fotosik.pl/92/dbb2dea98673b274m.jpg[/IMG][/URL][/quote] wszytkiego najlepszego i zeby nigdy nie wydoroslal :multi:
  5. [COLOR=blue]zajecia dzisiaj oczywiscie som.a po kiego ja wrocilam z dojczlandu?:mad: .[/COLOR] [COLOR=black]szczerze mowiac niechetnie bo bylo suuuper:loveu: .boszsz jak ja koooocham swojego teeeesciaaaaa:loveu: :evil_lol: :loveu: ....a uwe wroci dopiero jutro rano bo sie telepie samochodzikiem:diabloti: .[/COLOR] probowalam wrocic wczoraj ale mi sie nie udalo:shake: .
  6. [quote name='Dalmatynkaa']Chodzi mi o nagradzanie psa smakołykami, pochwałami gdy zrobi coś dobrze. Nie ma żadnego krzyku czy bicia;)[/quote]:cool1: hmmm od 25 lat tak szkole i chyba nie sadze zeby jakos inaczej sie dalo :roll: .krzyk i bicie?hmmm.....:crazyeye:
  7. [B][COLOR=red]spokojnych i pelnych spacerow z psami swiat zycze wszystkim onkarzom i calej reszcie.:krolik: [/COLOR][/B] [COLOR=black]do wtorku:bye: [/COLOR]
  8. pies sam wybiera czy warto ci zaufac i czy wiesz co robisz.nie mozna stac sie "przywodca"za pomoca sztuczek.
  9. [quote name='Ewa-Jo']Beatko znam twoje kryteria i nie o to w tym wypadku chodziło ,po prostu byłam ciekawa jak się patrzy na taki przypadek czy ma polską krew bo od strony matki babka i prababka były w polsce czy to ze babka była po niemieckich rodzicach i cala męska cześc w kazdym pokoleniu była niemiecka to tej polskiej krwi nie ma. czyli czy ma 50%,25% czy 0% polskiej krwi. Gdyby Joshua był dwunozny homosapiens to w takim przypadku chyba by powiedziano ze ma 50%,albo 25% :niewiem: krwi polskiej. Chodzi mi o to jak jest u psów? Po prostu ciekawość.:niewiem: :hmmmm: :cool3: Rozumiem ze kaganiec Josha znalazł jakiś spacerowicz i mozeby siem z nim pozegnać:placz:[/quote]nie ma takigo podzialu w genetyce rasy wiec ja rowniez go nie mam.owczarka niemeickiego nadal i sadze e tak pozostanie najlepiej czuja niemcy.jak wiemy nie zawsze tak jest ze kraj pochodenia rasy ma najlepsze psy .w takich krajach jak polska importy to podstawa hodowli.jesli mamy fajengo psa to po importach albo po kryciu i po matce po niemieckich psach.hodowle pozaniemieckie tez opieraja swoj dorobek na niemieckich psach. bardzo bym chciala i ucze sie tego zachlannie czuc ta rase tak jak niemcy.:oops:
  10. saJo-absolutnie sie z toba zgadzam-nie polemizuje z toba tylko pisze swoja opinie.wiem jakie sa mali ,nadpobudliwe tez.:cool3: :evil_lol: .dlatego ja nie mam mali:diabloti: bo pewnie nie przezyl by u mnie zbyt dlugo:evil_lol: :evil_lol: .ja moge miec tylko onki:cool1: .uwazylam ze napisalas o dobrych uzytkach i nie podejrzewam cie o to zebys byla zwolennikiem tweirdzenia:onek za wszelka cene na zawody ipo,jak sie nie da to niech ten onek bedzie mial reagowanie maliny...moim zdaniem lepiej po prostu ...kupic se maline.i ciesze sie ze coraz wiecej osob przerzuca sie na belgi.bo ja wogole sie ciesze jakby coraz mniej osob ktorym wszystko jedno nie kupowalo onkow.ale to juz inny temat.
  11. jak wam idzie taniec brzucha w takim razie?:evil_lol:
  12. wlasnie...praca z psami....wiem cos na ten temat;). juz 3 suki to ogrom pracy.to 6-8 godzin na cwiczaku.szczeniaki to kolejne zajecia.....nie da sie rady samemu.nie przy rasie pracujacej.onek kojcowo-ringowy to smutny widok.autystyczne sa te psy,zamiast typowego dla ona stosunku do zycia:moj swiat to twoj swiat w relacjach z przewodnikiem jest tylko:moj swiat.a onek sobie w takeij sytuacji zwyczajnie nie radzi.on musi pracowac zeby sie rozwijac,zeby byc normalnym czubnietym onem;).wiem jak trudno jest miec swoje zycie,jego resztki wlasciwie przy onach.jelsi sie tego nie lubi,nie lubi sie pracy z psami to czlowiek zaczyna tylko ograniczac sie do bycia ichwlascicielem-a to za malo dla ona.dla normalnego ona z normalnymi popedami. bardzo szkoda ze tak malo osob naprawde pracuje z tymi psami.bardzo przykre ze mysli kraza tylko wokol wystaw i hodowlanek bo to wogole nie jest swiat ona.bieganie na ringu i rozmnazanie sie.to mizerny swiat.a te psy maja ogromny potencjal.sa tak plastyczne ze mozna z nimi robic wszystko.
  13. agis-no wlasnie.... ruda-z drugiej strony nie "demonizujmy"uzytkow.to nie sa zlote psy-kazdy potemcjalny MS;).tak dobrze tez nie ma.uzytki sa.......rozne.a jekie beda eksteriery zalezy od tego jakimi beda hodowcy kryli jakie suki.i nie kazdy niemiec niemcowi rowny;).jak krylam faskusem np.to wiedzialam ze kryje psem z schh na dostateczna.ale jakie hgh......:loveu: .krylam suke ktora [jak jej matka]ma ogromna twardosc,pewnosc siebie,ale bardzo malo lupu na pozorancie-to takie wariatki sa.one traktuja pozoranta wylacznei powaznie.podobna jest chita.nie ma zabawy.jak jest zabawa-to prosze z gryzakiem,klinem fajnie ale rekaw to juz zupelnie co innego.rekaw nie jest fajny do zabawy.jesli ida na rekaw to tylko serio albo olewaja go[np.chita moze polizac-no fajny ale co ty glooopia?]corka faskusa jest taka sama-pisze o uial.pewna siebie az do przesady ale durnowata.ciezko sie pracuje z takimi psami .wole juz zaczynac od lupu i ewent.wejsc na obronczy niz pracowac bez lupu.rekaw bez pozoranta?tfu.dawaj tego cwoka:diabloti: .albo trzeba uwazac zeby nie przywalily we mnie. plastikowe onki sa latwe.wystarczjaco latwe zeby uczyc sie na nich pracy z psem i jesli sa odpowiednio ksztaltowane wystarczajao dobre zeby nie wstydzic sie ich.a uzytki.nie sa demonami w psiej skorze.jesli to dobry uzytek a nie czub to po prostu potrzebna jest wiedza co sie robi w danej chwili ze wzgledu na wyzsze obroty w pracy na popedach.no i z eksterierem mozna wszytko spierniczyc pospiechem,tu nie ma drog na skroty.
  14. [quote name='14ruda']Wtrącę swę zdanię:cool1: Mi sie wydaje(tylko,bo sie nie znam tak dobrze jak bym kciała),że u nas panuje taka myśl:cool3: :ONek uzytkowy rozwala wszytko na swej drodze jeśli nie poćwiczy 23/dobe.ONek eksterierowy to w ogóle żadnych popędów nie ma i jest ładniejszy i tylko trzeba długie spacery urządzać. Ale moim skromnym zdaniem mozna z uzytka zrobić rozleniwioną klufe a z eksteriera pełnego zapału do pracy ONka.Tzn.uzytek nierób pewnie fiksuje,ale eksterier myślę bardzo rozwija sie przez pracę i może wolniej się wkręca,ale jak juz się wkręci to całym sobą.[/quote] zdradze ci ruda:z eksterierem po prostu trzeba pracowac od szczeniaka.no z uzytkiem tez.ale z eksterierem to jak wyrobisz popedy takiego bedziesz miec psa oznacza ksztaltowanie powiedzmy w 95%..u uzytka to ksztaltowanie moze byc mniejszebo psy sa dobierane pod katem sportu wiec ipopedow.inne kryteria.tylko.i az.ale pracujac od malego z eksterierem,mozna osiagnac naprawde wiele.pod warunkiem ze ktos bedzie pracowal z glowa a nie np.do roku nic z posluszenstwa a potem kolce i oe bo eksterier tego nie wytrzyma.natomiast da rade i kolcom i oe jak uksztaltuje sie go odpowiednio od 2 mies grzdyla.uzytki sa po prostu prostrze.co nie znaczy ze lepsze.bo kowalskiemu co chce pracowac z psem o wiele lepiej bedzie z eksterierem niz z uzytkiem.
  15. [quote name='agis']Czyzbys przeczytala o warszawskich testach na jacentusie? :shake: EDIT: Doczytalam w watku "Ilu tu jest owczarkarzy?", ze jednak chodzi o testy.[/quote] agis wiesz jakie mamy psy na onkarskiej grupie.to dosc dobry wycinek hodowli polskiej-bez wybierania ,znawstwa itd.po prostu psy.nakrecasz maksa od malego.i masz wyniki w postaci pracy psa.wyobraz sobie jakbys tego nie robila. ewa-jo-nie ma znaczenia procentowa ilosc krwi niemieckiej.ja bardziej patrze na linie zenska matki.onam i wiele powie o psie.najwiecej.
  16. ogrzkie saJo.... uzytki tez sa dooopowate...nieczesto ale tez sa....albo skrajnie nieo nkowe,za bardzo nakrecone...mowie wtedy ze to juz nie jest onek-to malina w skorze onka-nie znosze takich psow[onkow].moje psy tez robia demolke jak nie pracuja.a to eksteriery.znam mnostow eksterierow ktore takie sa-wulkany ale to nadal onki tj nie pala sie.sa w stanie wytrzymac wielogodzinna prace w domu po prostu spia.chodzi o to zeby w pogoni za szybkoscia na ipo nie zatracic ona w onie.nie wolno z nich robic malin.bo to dwie rozne rasy.takie uzytki sa dla mnie kompletnie nienormalne. przy minimalnym ruchu/treningu 4 godziny dziennie on powienien byc normalnym psem.ponizej tego powienien miec *******ca.to jest on. ja tez nie znosze ringowych psow w hipertypie,w zadnej rasie.wzorzec jest po to zeby go przestrzegac.pies ma byc sprawny i zdolny do wielogodzinnego wysilku.kropka.nadal byc owczarkiem nie tylko psem do ipo.nalezy zachowac ponad wszystko specyfike psychiki ona.dla mniepieknym psem jest jaguar mausespitz.wielokrotnie o tym pisalam.jest nim rowniez laska kirschental czy janos noriswand.rowniez z charakteru.te psy to kwintesencja ona.
  17. wiecie mi nie chodzi o to zeby jojczyc....oj jak zle jest i tak dalej.....nie mam do tego prawa bo przeciez nie robie nic w temacie polska hodowla onow itd...chcialam tylko wyrazic swoje emocje...bo naprawde mna trzasnelo nieco..... mch-no fajnie.nie moge zrozumiec tylko jednej rzecyz:po co pchac swojego psa ktory nie daje sobie rady do hodowli?przeciez to zadna ujma-no nie daje sobie rady,sliczny jest ale psychicznie nie wytryzmuje,w koncu to nadal moj pies i jak bedzie kryl czy rodzila szczeniaki suka to nie bede jej/jego kochala bardziej.to nic nie zmienia.pies nie jest przedluzeniem mojego ego.:shake: kasa z hodowli ksztem gadania za plecami jakie to mam dooopne psy?po co?wstyd i zenada przeciez.jesli nie rozmnazam psa ktory jest kochany ale ma wady ktore przekaze to problemu nie ma.wtedy niech sobie gadaja.zamykam im ustatym ze nie rozmnazam.a moze sie myle?moze mam bledne zalozenia?moze chodzi o to ze pies wlasnie[a szczegolnie z mojej hodowli ]MA byc przelduzeniem mojego ego i nie powiem ze sobie nie radze,agresja i atakami oraz wypieraniem sie bede oszukiwala......siebie ze jest inaczej i wszyscy sie myla..... no tak pies wachac umie...najlepiej jak siusiu suka z cieczka zrobila....wiadomo ze to sie przeklada na prace na sladzie....:diabloti: .jak gryzie to tez w sumie gryzie nie?w sumie to smutno mi.i wiecie zen ie wierze juz w zadne zmiany i tzw.nowe pokolenie.zobaczcie jak malo ludzi pracuje z psami pod katem ipo...nie do egzaminow...no moze jak zdadza to tez fajnie ale traktuje ipo jako sport wart zachodu i miesiecy na cwiczaku ,lat na cwiczaku.w polsce ipo jest martwe.nie ma ludzi z masowki tak jak w obi a dla mnie ipo jest fajniejsze niz obi.oczywiscie dla mnie.ipo daje tak ogromn a frajde psom,ciezka prace przewodnikom,mozliwosci rozwoju ze naprawde az szkoda tego tylko na egzamin.
  18. dobra.przeczytalam.kupie se dzisiaj duuuzo piwa i po zajeciach chlam sie jak prosie bo co zostaje?:-(
  19. [quote name='Pyros-Aga']Schlam się z tobą bo choć laik jestem to mnie to dziwi, że są dwa rodzaje testów ( dla normalnych - czyt. użytkowych i dla "specjalnych" czyt. eksterierów) :crazyeye: Tresserze za dużo czasu z tobą albo po prostu mamy nienormalne podejście. Jakbym miała Ona to chciałabym zeby zdawał normalne testy, na normalnych zasadach.[/quote]masz ona.:cool1: .z niej tez wydusimy co sie da bo na szczescie choc sama jest ringowym produktem to nadal we krwi ma charakter ona. jak mowia niemcy:i tak musicie kryc i kupowac u nas bo sami po dwoch pokoleniach to juz szajs macie.:cool1:
  20. monisieczka-powiem tak:mam w dooopie i nie tylko ja czy pies bedzie cos robil w zyciu czy nie ale to ma byc TYLKO wybor wlasciciela a nie ze pies jest do dooopy to i sie nie nadaje.bo jak ktos bedzie chcial to MA sie nadawac.i koniec.to ma byc nadal onek a nie kukla do glaskania i spacerowania.rasa nie jest wlasnoscia jednostki ale dziedzictwem.
  21. [quote name='AM']ayshe, jak chcesz poczytać jak wyglądają egzaminy w PL to przeczytaj sobie relację Michała z psów sportowych [URL="http://www.psysportowe.pl/forum/viewtopic.php?t=612"]TUTAJ[/URL] --->>> 5 post od góry. Zanim zaczniesz czytać weź Walerin Mite ;)[/quote] ja nie moge AM-ja sie zacyznam zajezac jak czytam cos o eksterierach...juz tyle razy chcialam tam cos napisac ale zawsze se tluczkiem w leb...:cool1: ....przeczytam ale najpierw musze przestac wyc w zwiazku z jacentusem:angryy: pies ucieknie z placu i zda egzamin?kuzwa........co jest z ocena po pusc bo to mnie fascynuje...jest atak zza chochola to juz sie polapalam ze w polsce tez jest...no i co?kiedy sa strzaly?ja na placu swoim wale zawsze jak robia wyskok,tuz przed na poscigu i na rozpoczecie ataku z chochola.kiedy sa strzaly?pies nie powinien wogole zareagowac bo nie walnie na pelnym chwycie jak sie rozkojarzy to jak pies co reaguje na strzal zdaje takie testy?bo ostrzealnie przy nodze albo jak pies jest wolany to wiadomo-smiech na sali.ja nic z tego nie kumam-chyba niedorozwoj jestem jakis gooopek....:shake: no i jak onek nieszkolony nie zlapie rekawa?przeciez zawsze cos tam juz trzymal w paszczy,co 2 miesieczny zdaje?to chili rewir nic nie lapala,ciul taki a teraz fruwa az milo i bat ma w dooopie.przeciez ma z pol roku czy cus....jak z psem ktory spedza pol zycia na cwiczaku sie przeciez cos robi to jak to nie walnie w rekaw?to moje 4 miesieczne grzdyle juz lataly na twardym krew z ryja leci bo zeby wypadaja dziasla popuchniete a to trzyma sie nie wiadomo czym.a shado?przeca to wogole nie ma czym no to lamaczami trzyma pelna geba przefrunie do cholery i na lamaczach 40 kg daje rade chlopak....a ma 10 lat...
  22. AM-ale to przeciez jest NIEMOZLIWE!!!!! jakie zlagodzenia?to przeciez obciach.jakby mi ktos powiedzial o zlagodzeniach dla shado bo ma 10 lat[noooo w sumie to i tak nierealne]to bym zeszla z placu i narobila zadymy jak takei cos mozliwe do zaproponowania mi bylo !!!!chyba bym w pysk dala i tyle.temu co by mi pozorowal lzej albo podlozyl rekaw albo nie przywalil psu albo cokolwiek....nooo nie darowalabym.to po co ja robie psa?zeby mi go przepuszczali potem?ja chce ocene.jak dooopa nie pies to niech dostanei ze dooopa.rrrany.AM-przeciez wiesz ze mozna.jezdizsz do czechow to wiesz ze mozna.czy ten nasz kraj to zawsze musi byc taki rezerwat dziwactw?:placz:
  23. zachlam sie dzisiaj na smutno.opowiedzialam uwe o tym co przeczytalam na jacentusie a on mi na to:macie zadziwiajaca zdolnosc do walczenia ze soba wszelkimi sposobami zamiast robic co do kogo nalezy.polskie owczarki niemieckie ,ich psychika jest znana wszystkim i nie ma o czym rozmawiac. czym mnie rozwalil kompletnie.ja owszem troche sie zszokowalam onkami na grupie onkowej ale co tam myslalam ze no no nie iwem...no takei do kochania...ja mam inne priorytety...moze nie mialam szczescia poznac tej populacji onkow,w niemczech widzialam inne,ale tez i podobne aczkolwiek sie z nimi ostro pracuje wiec takie same ale inne.ale my tez praca dosc sporo zrobilismy tyle ze widze wrodzone rzeczy ktore mi sie nie podobaja ale ok...dobra...czepliwa jestem ...dobra...po prostu sie schlam i tyle.:-(
  24. przepraszam was...ale ja czuje fatalnie,naprawde po prostu koszmarnie jak sie dowiaduje o takich rzeczach:-( .chociaz mi napiszcie ze to tylko takie gadanie,ze eksteriery sa traktowane normalnie,jak uzytki,jak ony,przeicez sa nimi....do k...nedzy nie?ja mowie na grupie ze beda mieli ciezej przygotowujemy sie na hardcora....co jest do ch...y?k...nie wierze...normalnie nie wierze....
  25. przepraszam ze zmienie temat na chwile a wlasciwie wtrace bo nie iwem czy nie doznalam traumy.baaardzo dawno nie bylam na jacentusie.weszlam tam przed chwila i przeczytalam o testach w stolycy,tudziez gorzki oj gorzki artykul o roznicy miedzy polskimi psami a czeskimi.i zdziwienie ze eksteriery sa punktowane tak jak uzytki.a w polsce nie?:crazyeye: .sa jakies fory dla eksterierow?:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: na egzaminie?na testach?przeciez to niedopuszczaln!!!!!.ludzie co sie dzieje?no powiedzcie ze to nieprawda i taki pies ktory boi sie strzalu i normalnie nie wali w czolowke z chochola NIE ZDA testow :placz: ...powqicicie mi ze nie jest tak zle...i wiecie co...poryczalam sie....to przeciez niemozliwe ....ze pies nie dostaje palka tylko sie markuje:-o ...jak to jest mozliwe?co z ocena po pusc?jest wogole pusc?sorry ale nie znam polskich testow.....pies ma natychmiast oszczekiwac pozoranta po pusc nie?boszsz naprawde sie poryczalam...moja kochana,najwspanialsza rasa.....:-( jak mozna?
×
×
  • Create New...