-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
agis wiecej zdjec nie ma deedee ale glonki pstrykaja namietnie:razz: ...najgorzej z tzw zdjeciami w akcji bo :ja zdjec robic nie umiem i nie posiadam aparatu a osatni na ktorym robilam to smiena i terazniejsze mnie przerazaja:evil_lol: ,ci ktorzy maja aparat pracuja z psami i w sumie zdjecia sa tylko wtedy gdy slad lezy czasowo ale wtedy psy sa zakotwiczone zeby nie zrobily sladow przed czasem:diabloti: .jakby zgrali mi na plyte to wtedy wrzucilabym deedee.a tak to kicha.:cool1:
-
alantani -alez ja sie na swoje psy nie patrze tylko one na mnie :evil_lol: tak wiec widze gdzie idziemy...tyle ze takie chodzenie jest po prostu bezsensu.na ulicy maja mnie nie ciagnac,isc po lewej stronie,olewac wszystko i wszystkich.podejrzewam ze za wlepianie sie we mnie slepiami predzej by dostaly w dziob bo na dluzsza mete to chyba byloby wnerwiajace:roll: :evil_lol:
-
alantani-dokladnie tak jak pislaa saJo chodzenie przy nodze a nieciagniecie na smyczy na spacerze to dwa rozne pojecia.jesli chodzenie przy nodze to sportowe.jak dla mnie.jesli pies ma isc pi razy drzwi tj nie ciagnac ot tak-inna komenda,u mnie to po prostu komenda"luz".oznacza ona ze psy ida przy nodze lewej a jakze ale ida bez kontaktu wzrokowego.kontakt z lewa noga tj.dostosowuja tempo do mnie,zatrzymuja sie jak ja sie zatrzymuje i takie tam.wymagam tylko calkowitego luzu wlasnie tj nie napinania smyczy.bez smyczy reaguja na komende luz i ida pi razy drzwi tryzmajac sie lewej nogi na swoim miejscu tj.np chita na zewn shado do wewn.absolutnie nigdy nie wymagam od psow dynamicznego chodzenia na kontakcie wzrokowym jak idziemy gdzies normalnie.bo po co.chodzenie portowe jest bardzo efektowne ale wymaga duzo skupienia i przez pol godziny czy godzine jak gdzies ide na piechote nie bede przeciez od psa tego wymagala.
-
hiehie chodza tak bo czekaja na wyrzut skads tej pilki/wyplucie nagrodki z ust przewodnika itp.saJo ci wytlumaczy na zajeciach.chyba wiekszosc tak uczy bo to proste,mile i przyjemne:evil_lol: a i jak wtedy pies cos sknoci i kolcami oberwie to oczek nie oderwie tylko szybciutko poprawi i siup pileczke dostanie:evil_lol: :multi: .na nagrode w buzikach chodzi bu[bernenka] i pyros.reszta lazi na pilki pokamuflowane pod roznymi czesciami ciala:razz: :evil_lol: .aaaa eddiii nasza formumowa[ta ostatnia pani:)]z timonem to ma pilke pod lewa pacha:):).a w reku trzyma koziolek do aportowania bo cwiczenie dot.dynamiki aportu wiec wszyscy mieli aporty.to ta metoda na lupe:):).josh[3 pani:)]jak zauwazysz pracuje na gryzak wystajacy zza dekolciku bluzy kolezanki ewy-jo:):).
-
[quote name='AM']Ziemniaki zawierają skrobię tak samo jak ryż więc nie widze powodu, dla którego gotowane, ugniecione ziemniaki miałby być niestrawialne a gotowany ryż tak. Oczywiście jak każdy nowy składnik pożywienia należy wprowadzać stopniowo. Ziemniak jednak zawiera dużo mniej białka dlatego jest polecany jako wypełniacz w dietach niskobiałkowych (przy chorobach nerek), przy alergiach. Moja suka z niewydolnością nerek przez jakiś okres czasu jadła ziemniaki jako wypełniacz (ugotowane w mundurkach i zmiksowane; mało białka, dużo potasu) i dieta służyła jej nerkom.[/quote]jak moj nerkowiec gorzej sie czuje dostaje ziemniaczki zeby odciazyc nerki.lub daje mu od czasu do czasu zeby nerki[no ..nerka..znaczy sie]odsapnely.
-
[quote name='agis']Zwlaszcza, ze jedzenie przed plywaniem jest niewskazane :evil_lol: :diabloti:[/quote]:diabloti: :diabloti: :diabloti: :razz: ...i noraskowi czkawka moglaby sie przydarzyc...wiadomo ze chili ma dluuuugi ogonek to moglby wypelzac z norasssska:razz: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='agis']Rany, ale zescie natlukly tych postów!!! :crazyeye: Czlowiek sie na chwile nie moze oderwac od komputera, zeby potem nie miec do przeczytania kilku stron :evil_lol: Rymonka, nikt Cie nie chce zakrzyczec, tylko pokazac, ze mozna pracowac z psem niekoniecznie kolcami i w kazdym wieku :lol:[/quote] no co?:oops: .a wyobraz sobie ze ja bylam z tesciem w modlinie i na cwiczaku jeszcze:cool3: :evil_lol: .poza tym ...no temat pt.tresura jest kontrowersyjny juz i przez sama nazwe:cool1: a zaczal sie lekko ....hmmm.....no z grubej rury. przeczytaj Rymonka druga czesc wypowiedzi agis-tylko o to chodzi a nie o to zebysmy se dzioby krzywily na tobie:razz: :evil_lol: .
-
[quote name='Rymonka']sory że się w ogóle odezwałam... chyba nie potrzebnie bo mnie zadziobałyście już na maxa,.....ja nie miałam całe życie owczarka.... mam swojego od już 4 lat.. miewa się bardzo dobrze i życ trudno mi bez niego.... nie jest "przykuty do ziemi " i nie paja strachem że ktoś mu scoś zarzuci że źle zrobił..... nma beztroskie spokojne życie i tak zostanie... zna podstawowe komndy które powtarzamy i ich nie zapomniał... i cieszę się ... ja trafiłam na jednego tersera... a tu widzę sami tacy.... nie będę się z Waszym zadniaem spierać.. bo to nie o to chodzi... wyraziłam... tylko swoje doświadczenie....sorki raz jeszcze.... no prosze.. nie było ani jednego wpisu od wczoraj.... a tu nagle 4 strony... zostawiam Was w Waszym świecie onkowym.... są inne problemy i to poważniejsze....pa[/quote]Rymonka-mysle ze zamiast sie obruszac na to ze nikomu sie u twoj pomysl na takie rady nie spodobal po prostu przemysl to.nie sadze zebys "chciala"zle ani nie zauwazylam zeby cie ktos "zadziobywal"[swoja droga....co my wrony,kruki czy ...wrooble:evil_lol: ]. i nie chodzi o spieranie sie bo przeciez masz prawo do wlasnego zdania.akurat problem jest taki ze tu wiekszosc pracuje ze swoimi psami albo zajmuje sie szkoleniem zawodowo i pracuje ze swoimi psami albo hoduje ,szkoli i pracuje ze swoimi psami itd....ja wyobrazam sobie ze mozesz czuc sie urazona-napewno radzilas ze szczerego serca i absolutnie nie sadze ze wiedzialas iz to co piszesz jest tak kontrowersyjne.jednak ton tej wypowiedzi jest juz troche dziecinny[nie podoba mi sie w tej piaskownicy-nikt sie ze mna nie zgadza,same znawczynie z boszszej wolki to zabieram zabawki i ide se].i oczywiscie ze sa wazniejsze rzeczy na swiecie ale o tych akurat tutaj nie rozmawiamy.;) .smutne ze zamiast rozmawiac-zachowujesz sie jak dziecko.nie jest mile jak sie czlowiek myli-zapewniam cie ze to uczucie nie jest nam obce:cool3: :evil_lol: .kazdy chyba mylil sie,myli lub bedzie sie mylil:diabloti: .nie bylo wpisow bo radzenie przez net jak szkolic psa jest ...no...wybitnie ryzykownym zajeciem.to tak jak leczenie na odleglosc.bezsensu.
-
ja bardzo przepraszam ze powtorze to zdjecie ale muuuusze -oto bu i kontakt wzrokowy z glonkiem ktory ow kontakt przerwal[kkoooocham to zdjecie:loveu: ]
-
[quote name='Pyros-Aga']kontakcik wzrokowy utrzymujemy, nie :diabloti::B-fly:[/quote]eeee tam pokazuje ze nie ma kolcy:cool3: :evil_lol: [wyyypluj,nooo wypluj mamuska nagrodke:roll: :evil_lol: ]
-
[quote name='AM'] Zarówno mój ONek jak i dobermanka zaczęły szkolenie od 7 tygodnia życia. Owczarek dodatkowo zaczął w wieku 10 tygodni obrone z pozorantem ;)[/quote]witaj w klubie meczacych dzieciatka AM:loveu:
-
no i zgadzam sie z Zofia-ja pracuje z psami od grzdyla.jestem tez za tym zeby zaczac prace jak najwczesniej.to jest wlasciwie modelowanie popedow z onem,podstawy wspolpracy z czlowiekiem i podstawy do uzaleznienia emocjonalnego ona do przewodnika ktore tak podkreslam zawsze w pracy i na ktore czasem serdecznie narzekam u swoich psow.:roll: .
-
Rymonka-ja na przyklad jestem niespotykanie spokojnosci czlowiek:roll: :evil_lol: i sie nie zdenerwowalam.wolalabym tylko zeby kolce byly uzywane do tego do czego sie nadaja a nie do zapanowania nad psem. to oznacza[i nie pisze o tobie tylko ogolnie]Ze 1.prace nalezy zaczac jak psiak jest maly zeby zanim pojawia sie problemy z opanowaniem juz umial wspolpracowac i znal zasady owej wspolpracy.2 miesiace-tez mozna...dlaczego nie?na target z zarlem statyczny-luzik..potem dynamike zrobic na lup i bedzie cacusnie.:cool3: 2.mam odruch cierpniecia skory na plecach jak widze onki lezace przy nodze jak na sciecie. absolutnie nie oceniam ciebie ani szkoleniowcow bo ja kolcy tez uzywam i czasem naprawde potrafie psa nimi sciac w locie :diabloti: ale.....to forum i duzo ludzi to czyta a nie bardzo chcialabym zeby po przeczytaniu czegos tam ktos zalozyl onowi bez opieki szkoleniowca kolce na szyje i walil zeby onek rownal bo tak przeczytal-i to znowu nie jest zarzut tylko spokojna prosba:pomysl o psach.
-
nooo wiesz tam sa dwa jeziorka...no w sumie to iwecej ale dwa najblizej-zawsze mozna by bylo sie podzielic woda nie?tak zeby norasek nie zjadla za wczesnie obiadu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
aga-robie porzadek w kompie[to co dzieje sie w dokumentach to jakis koszmar:cool1: ]i patrz co mam : pyros prezentuje podgardle:evil_lol:
-
aga-bo ty to przegielas zdeczko:roll: :evil_lol:
-
[quote name='la_pegaza']Najważniejsze, że szybko osiągają efekt... przynajmniej chwilowy :lol: Już 4-5 miesięczne boksie paradują w kolcach :mad:[/quote]trafilas w sedno-efekt szybki,kurs zrobiony:diabloti: .klient odfajkowany:diabloti: :diabloti: . wiem ze paraduja-kolo mnie chodza dwa takie biale nieszczescia ok.5 mies.z kolcami o dlugosci dla dlugowlosego psa:shake: .jestem ciekawa czy widzieli skore na szyi swojego psa po pierwszym zalozeniu kolcy na spacerek po chodniczku:mad: .a pies i tak bedzie ciagnal jak lokomotywa ,niech sie tylko przyzwyczai. nie neguje kolcy.tylko do nauki komend to sie nie nadaja.
-
Beata-spokooojnie....gleboki wdech......:evil_lol: .
-
boksiedwa-wiem o tym i naprawde bardzo staram sie prostowac kwestie ze onka to tylko na kolce i siep:shake: :mad: . onek to wytrzyma i na tym polega problem...bedzie sie czolgal a komende wykona.jak ktos tak robi psy to z bokserem bedzie mial duuuuzy problem:diabloti: .albo kompletnie rozwali psa.:shake: .
-
[quote name='Rymonka']ni nieźle dziewczyny.... widze że macie swój watek... i znacie się dobrze między sobą........ życze powodzenia... wyraziłam swoją opinię... a ten przykład.. to oczywiście owczarka ale 8miesięcznego w takim wieku poszedł na szkolenie.. nie w wieku 2 misesięcy.... trzymajcie się...[/quote]Rymonka-spokojnie dziewczyno:cool3: :evil_lol: .nie nasza wina ze wiekszosc z nas sie zna:cool1: .po prostu korekcja kolcami w nauce komend jest mocno dyskusyjna i tyle.a kolcy nikt tu nie demonizuje bo to normalny sprzet szkoleniowy ale nie do NAUKI komend.
-
Beatko-bo to temat tresura nie szkolenie:evil_lol: bo to temat tresu
-
agis-nie znasz sie:evil_lol: .dlaczego go nie wyszarpalas na kolcach jak booorak chcial ciagnac?:roll: :evil_lol: . agis i max[na pierwszym planie,bo potem lara,josh i timon] i jeszcze raz-max czyli ex de-bes i agis
-
brodate owczarki dawaly czadu nad woda:evil_lol: .witam dorotak:multi:
-
ja jestem wieloletni owczarkarz i wielowieloletni szkoleniowiec i powiem ze prace dobiera sie do psa i przewodnika.odebralam tez takie wrazenie ze onki szkoli sie wylacznie na oe i kolcach -hmmm...to juz wiem dlaczego w wiekszosci widze onki zgnojone i bez dynamiki:angryy: . cena nie daje obrazu jakosci szkolenia.jakosc szkolenia widac po psie pracujacym na kontakcie,dynamicznym i zmotywowanym.nie wiem za bardzo co to jest wspomniana metoda tradycyjna ,chyba sie domyslam.normalna,tradycyjna metoda dla mnie to szkolenie na lup lub/i na zarcie. sorki ze sie wcielam w wasza rozmowe.
-
[quote name='Eddiii']ale mieliscie fajnie :placz:[/quote]zebys wiedziala:eviltong: :diabloti: .bylo pieknie w weekend.