-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='Eddiii']sa takowe kolo mnie :p[/quote]dobra.to masz przegwizdane.pojedziemy do ciebie:diabloti:
-
hiehiehie...ja do tej pory nie kumam kwestii np.tensora metrycznego riemanna.zawiera on[ponoc;)]pelna info potrzebna do matematycznego opisu zakrzywionej przestrzeni w n wymiarach:roll: .dosyc mocno zacielam sie tez na teorii strun ale wybnelam.tensor dla mnie to sciana ni do przebicia:oops: .ja wiem,ja rozumiem ze jestem tepol ale...no po prostu pewnych rzeczy nie przeskoczysz :cool1:
-
Sucz Chyba Za Szybko Rośnie i...Zmiana diagnozy
ayshe replied to mi-la's topic in Owczarek niemiecki
dr.Janicki.mam do niego pare wontow ale do kogo ja nie mam?:cool1: :diabloti: -
no patrz...ja znajdziecie jeszcze zbronowane pola to juz wogole oniemieje:evil_lol:
-
super dorotak.:multi:
-
wybieram tory.nawale sie i zrobie anne karenine:cool3: ...tylko pod elektryczny to zdeczko malo romantycznie:roll: . mam takie silne wrazenie ze sie juz nie zobaczymy z Rudolfem.:-( .oni wszyscy tak szybko odchodza:-( .jak ostatni raz rozmawialam z Erichem Toppem to tez mnie tak cos dzgalo w serduchu ze to chyba ostatni raz.i mialam racje.nie spytalam sie go o tyle rzeczy....nie zdazylam....:-( .boje sie ze nie zdaze z Rudolfem.wiec siedze na bemowie non stop praktycznie-jezdze tylko z uwe i psami na cwiczak.
-
super.tylko marmara ostroznie z tymui kamykami bo jak sobie to czytam to mi z lekka skora cierpnie na karku:cool1:
-
Sucz Chyba Za Szybko Rośnie i...Zmiana diagnozy
ayshe replied to mi-la's topic in Owczarek niemiecki
mi-la-rany bosskie jaka biedna ta twoja dziewczynka.daj jej buziaka od cioci:loveu: . -
ciesz sie ze ma ochote na robienie czegokolwiek.jest normalnym onem.
-
a jutro wyjezdza moj tesc:placz: :placz: :placz: :placz: .na razie robie wszystko zeby jeszcze zostal:placz: :placz: :placz: :placz: .jak wyjedzie to ja sie pochlastam:placz:
-
[quote name='monisieczka']zgoda ale pod warunkiem że zabierasz Jagode do swoich szwabów , może być nawet rozwodnik byle ja tylko chciał:diabloti::diabloti:[/quote]jak ci sie widzi moj TZ?:cool3: .no to oni gorsi nie sa:cool3: :cool3: :cool3: .tylko my takie porabane towarzychocale zycie kreci sie dookola psow i cwiczaka.teraz dolaczyl do nas kurt-znam go kilka lat,pracowal we wloszech i bardzo sie ciesze ze bedzie pracowal teraz z moimi psami.:multi:
-
kochajjcie swoje plastiki bo to psy dla "normalnych"ludzi:cool3: :evil_lol: .taki "uzytek"to czasem czlowieka doprowadza do stanu:ide sie okopac i przykryc plyta chodnikowa".po prostu nie ma mozliwosci spaceru-spaceru tylko ciagle trzeba cos robic-chocby czymkolwiek rzucac.inaczej jest demolka.takze zdecydowanei dla normalnych-plastik.plastik co podkreslam jeszcze raz nie jest psem wyzutym z popedow.ma je-ale w stopniu ktory jest wygodniejszy dla przewodnika-caly swiat nei kreci sie wokol treningow ,cwiczaka,roweru bo inaczej psy po scianach chodza.i godzina-trzy absolutnei nie wystarcza.odpadaja tez luzne spacery dla samego spacerowania.trzeba mierzyc sily na zamiary-pies pracocholik z wysokimi popedami to pise dla osob ktore duzo czasu spedzaja na cwiczaku.i wiedza ze beda tak robic cale zycie psa.aaaai tooo wlasnie koooocham:loveu: :multi:
-
[quote name='monisieczka']w ostatniej chwili wychowawca mojej "cholery" wysłał mi przypomnienie o wywiadówce i z tego wszystkiego wyleciało mi z pustej łepetyny. Sama się nastawie[/quote]luzik.jutro bedziesz miala hardcora tylko:cool3: :diabloti: .
-
[quote name='monisieczka']niby tak, ale moja córka juz raz nie zdała a teraz jakby to powiedziec same 1 z chemii....a w przyszłym roku matura....:placz::placz:musze ja bogato wydac zamąz i do tego daleko :razz:[/quote]ja mam dwoch szwabow wolnych i jednego austryjaka[ale to rozwodnik z dzecmi to odpada].friedrich i kurt sa do dyspozycji:cool3:
-
[quote name='dorotak']Zajrzałam dzisiaj po pracy na miejsce, które może nadawałoby się na nowe tereny do tropienia. Oczywiście lokalizacja jest mocno tendencyjna :evil_lol:. Na razie mogę je Wam pokazać z lotu ptaka, znaczy się satelity ;) To tutaj. Oczywiście w Jabłonnie na łąkach przy wale przeciwpowodziowym. Wydaje mi się, że miejsca trochę jest. Jak ktoś jest ambitny, to po drugiej stronie wału (w stronę Wisły) jest pole wypalonej trawy. Można sprawdzić psa na takim nietypowym podłożu. Głównym minusem jest... dojazd. Niestety na Modlińskiej w Jabłonnie w weekendy w okolicach południa jest... no raczej koszmarnie :shake: Cały naród jedzie albo nad Zegrze albo na działki na Mazury. A droga jednopasmowa... Budują już obwodnicę, ale sytuacja poprawi się za jakieś dwa lata (jak dobrze pójdzie). Mniejszym minusem jest wyłącznie syfiasta woda dookoła (zapuszczony kanałek, zarośnięte mini-oczka wodne i Wisła). Wałem idzie ścieżka rowerowa i jest tam jakiś ruch, ale po tych polach raczej nikt nie biega... Gdybyście byli zainteresowani, to zrobię zdjęcia "z natury". No i oczywiście zapraszam w "nasze" rejony :multi: no fajnie.ja tam jezdze na pasozyta to i tam moze byc:cool3: :evil_lol:
-
i do moich owiec blizej:evil_lol: ... monisia-kooopa masz :mad: :diabloti: .nie moglas wyslac mi smsika ze cie nie bedzie wczoraj?wrrrrr.:razz:
-
lisica-plastiki tez tak maja ze musza sie ruszac toz to nadal onki:evil_lol: .ale tu chodzi raczej o poziom i o ilosc popedow.czy po 6 godzinnej pracy pies po godzinie idzie na pozoranta jakby tydzien lezal?czy od razu szczeniak donosil i nie gryzl aportu?czy natychmiast mial pewny twardy chwyt?czy pies nie umie usiedziec w miejscu nawet jak jest na 10 godzinnym wyjsciu chyba ze zapcha;)sie pilka ktora troche poglamie i zaraz ci przynosi? plastik to nie jest okreslenie negatywne.plastik to pies ktory musi sie ruszac,kocha pileczki i patysie,jest ruchliwy ale....to plastik.bo popedy ma umiarkowane.i z plastika mozna zrobic pracocholika ale jak sie z nim buduje popedy od malego.nie bedzie ich jednak mial AZ takich.poped do pracy onka"uzytka"[bo nei musi to byc pies z linii uzytkowej,i moze byc donem-przeciez don to owczarek niemiecki,ludzie nie mylcie pojec:shake: ,co on ma w rodowodzie?onki z sv a nie papugi:cool3: ]to ....wulkan...nie do zdarcia...nie do zarypania,i w ponad 30 stopniowym upale.widzial ktos moje psy to wie o czym mowie.musieliscie kiedys chodzic chocby w kolko bo inaczej psy was zameczylby swoja upierdliwoscia?:evil_lol: nie ma lezenia chyba ze sa uwiazane[to oznacza ze mamcia teraz pracuje z kims innym]albo maja pilke i ja glamia-moment bo caly czas ja przynosza].w okresleniu plastik nie chodzi o to ze te psy sa do bani.chodzi o to ze ich popedy sa umiarkowane.
-
ada-aaaaa tatus na zebraniu?:cool3: .przerabane jak w ruskim czolgu:evil_lol:
-
[quote name='Berek']Najlepiej uszy, Ayshe, najlepiej uszy... :lol: :lol: :lol: :lol:[/quote]na rowno a co jak szalec to szalec...no i te ogony....o wlasnie...ogony som nieprzydatne bo jak wlaza booraki do samochodu to ciagle ogon wystaje i wtykaj czlowieku zeby nie przytrzasnac.uwazam ze to powod do tego ze te ogony som niepotrzebne:diabloti: . jfn-buziaki dla kelcika:loveu:
-
[quote name='Berek']Biedne te twoje psy, Laluna... :lol: Biedne w ogóle wszystkie psy ktore mają co robić w życiu... :cool3: :lol: :evil_lol:[/quote]boszsz wlasnie sie dowiedzialam ze jestem sadystka i znecam sie nad swoimi psiurami:roll: :evil_lol: .chyba lepiej im cos obetne zamiast meczyc je codziennie na cwiczaku:diabloti:
-
[quote name='Szira/Gosia']No właśnie a ja po wczorajszych zajęciach mam ochotę:flaming: co prawda u nas nie wolno było chodzic w kolcach:cool1: ale w łańcuszku zaciskowym:cool1: Bosze jak mnie mój pies wczoraj dobił:placz: miałam ochotę kogoś skopać:cool1:[/quote] bo u was to nie kolce sciachaly psa.tylko monotonnia i tluczenie tego samego non stop-dla plastika to wystarczylo.zobacz jaka roznica jest z maksem agis.teraz raczej nikt go plastikiem nie nazwie prawda?:evil_lol:
-
saJo-boszsz jaka ja stara i gooopia jestem i myslalam ze to tylko pare miejsc w polsce gdzie odfajkowuje sie psy.:cool1: .po obrazie testow,olewania psychiki u ona przez przepuszczanei psow bez popedow albo kompletnie nei nadajacych sie do hodowli ze wzgledu wlasnie na psychike dobiliscie mnie teraz tym szkoleniem.i ja powtarzam-u mnie sa i dlawiki i haltery i kolce.potem wszyscy koncza na obrozach.tj.ja nie jestem zbyt ciumkajaca sie z piesiami ktore juz duze i rozbujane przychodza na kurs.aaaaaaa dobra......musze sie z tym przejechac na cwiczak i przemyslec bo tylko upic mi sie chce.internet to wredna rzecz.tyle lat zylam sobie pod swoim kamyczkiem a tu taka edukacja:roll: :shake: .
-
ps.a co do stuporu-ja mam taka gronke na szkoleniu:placz: .stupor jest ogromny,reaguje na sytuacje szkoleniowa,bylo troche lepiej teraz jest znowu masakra.za to na sladach-szaleje dziewczyna. tak wycietego belga to ja po prostu w zyciu nie widzialam.ciezka praca teraz. z drugim poszlo latwiej ale on byl gdzie indziej i krocej.sunia natomiast miala lekcje ind.i dluuugo. aaaa zapomnialabym o szirce-ona tez placi frycowe za koszmarnie wytluczone szkolenie jako szczeniak.
-
Berek-ja myslalam ze 90%szkoli na zarcie i pilke/gryzak a nie na wieszanko:crazyeye: ..wez mnie nie doluj:cool1: ...ja tam przeciwnikiem silnej awersji nie jestem[bron boszsz:diabloti: ]ale krotkiej i na zmotywowanym psie.jak to sorki cie bardzo wiszanie psa do gory i mowienie rownaj?a kiedy on ma rownac?aaaaaa jaki tepol ze mnie bo nie rozumiem:shake: ... natomiast jestem w stanie zrozumiec Rymonke-absolutnie nie sadze zeby majac wybor go nie sprobowala i absolutnie jestem przeciwnikiem wybierania jedynej slusznej drogi czyli np kolce albo kliker i tworzenia sobie z tego niemalze wyznania wiary. przewaznie zdarza sie ze taki 8 mies onek juz od pol roku chodzi na kolcach ktore ma gdzies[bo robia za obroze:mad: ]i naprawde ludize maja problem z dwoma rzeczami-motywacja psa i awersja.czyli klania sie timing.czlek przychodzi z takim onem na zajeciach[ja siem pytam jak ma 8 miechow to co robil przez te 6 miesiecy do tej pory?:razz: :mad: ] i dopoki sie nie wybrnie z przewodnikiem z tych kolcow to ...no wiadomo jak jest.zalozyc obroze na grupie?oj raczej nie .najlepiej obroze +indywidualna praca z ewent.kolcami na lapce .natomiast dolaczenie do grupy czasami mocno nakreconego samca to ...no kolce niech lepiej beda jako druga obroza.bo ludize naprawde sobie czasem kompletnie nie potrafia poradzic poza tym poczatki jak pies ma 8 miechow to przewaznie jest hardcore:diabloti: .ale radzenie zeby uczyc psa tak chodzic przy nodze BEZ widzenia psa BEZ planu prowadzenia pary do celu-to jest lekko denerwujace.bo kolce sa kupowane dla szczeniat,sprzet do bardzo dokladnego stosowania bodzca jest dostepny bez problemu.i trzeba mowic ze kolce i szarpanie to nie jest dobra droga.wiem jak trudno ludizom jest wyjsc z kolcy.jak juz zaloza to tak na tym psie te kolce bezsensu wisza. a ta reszta wspomniana przez ciebie co zostala na placu?to jest ta reszta ktora ode mnie wychodzi.:roll: :evil_lol: .a zostaje te 10% ktora chce naprawde pracowac ze swoim psem.a nie przewlekac go na szkoleniu.i to jest smutne.
-
[quote name='saJo']tylko jak zwykle zdarzylismy juz zejsc z tematu glownego :evil_lol:[/quote]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: tiaaaa:lol: