Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. [quote name='kiwi']jade :) o ktorej i gdzie mam byc?? ale fajwo :D tak dawno sobie tak nie jezdzilam :D[/quote] Kiwi pamietaj o Eltonie!!! :cool3:
  2. [quote name='Poker']własnie trafiłam na wątek.Podajcie konto,to wpłacę chociaż te 50 złociszy.Inaczej nie pomogę,bo jestem za daleko.[/quote] A masz jeszcze numer mojego konta? bo ostatnio tez pomagałaś wpłatą dla Bruna? można też wpłacać na afn, tylko że to o tyle utrudnia, ze się czeka na pieniądze, poza tym faktury trzeba zawieźć a my mamy pełne ręce roboty. Potwierdzenie wplat robię na wątku zbiorczym i na watku danego psa. :p Acha .. najważniejsze suka dostała teraz cieczkę!! Ola ma niezły młyn w domu... po cieczce jak mini odpowienia ilosc czasu trzeba jej robić sterylkę.
  3. wysłałam nowe foty suni z domu tymczasowego do fizi .Sunia słodka, uczy się czystości, straszna z niej przylepa. uznaje spanie tylko w łózku, ale robi się coraz bardziej zazdrosna o Olę, a ona ma przecież zgraję psów.
  4. [quote name='Jagienka']Mam kontakt (po kundlu) do domu, który chce starszego owczarka niemieckiego, chętnie przekaże, bo wyjezdzam i nie bede w schronisku w najbliższym czasie.[/quote] Może HUbert :p
  5. Hubert miał wczoraj badania u doktora Kujawskiego. Ekg i badanie kręgosłupa, bo ma kłpoty czasem ze wstaniem, kązda łapa w inną stronę i patrzy bezradnie. No i ma takie zapaści.. ekg nie wyszło najgorzej, ale to są klpoty na trle niedotlenienia czy niedokrwienia nie chcę czegoś przekrecić. Dostał carsiwan i lek na serce homeopatyczny, oprócz tego cały czas zażywa caniviton na stawy, lek na skórę, no a tu blisko na osiedlu u Gosi ma w leczeniu uszy i brodawkę sącząca z oka.Okiem jest juz prawie super, rany po pogryzieniach przestały się otwierać i ropieć i przytył w sumie dwa kilo!!! jest dobrze...
  6. myślę, że możemy zmienić tytuł. teraz dzwoniłam. U Brunia wszystko dobrze!!! bawi się z dzićmi, trochę na kota Czarka poluje, ale niegroźnie. Gdy Pani mówi, że nie wolno, to jest posłuszny i zaprzestaje. Suczka ta wielka troszkę zsię go boi bo on na nią warczy i pani mówi, że brunio w ogóle nie lubi psów i to się zgadza niestety, wiem co u mnie w kuchni wyrabiał czując moją sforę. Pani mówi, że go musi wykatrować. dziś sterlizowała swoją kotkę.. myslę, że to odpowiedzialna osoba.. mówi, ze skoro się podjęła opieki nad Brunem, to sobie ze wszystkim poradzi.
  7. dziś płaciłam za leczenie Huberta od poczatku gdy jest na tymczasie plus za leki. Niestety te leki na stawy są drogie. Czekam na fakturę. Niestety wyszło 212 złotych. !00 złotych mam nadal z tych 300 które przywiozły dziewczyny z Żywca. za resztę założyłam z kasy krakowskiej. Wyślę fakturę do Tweety. Jutro też niestey koszty w klinice na Piłsudskiego. ekg i byc może rtg serca nie wiem co postanowi doktor kujawski po wysłuchaniu jakie objawy ma piesek.
  8. [quote name='AgaG']KTO MOŻE POMÓC W ŚRODĘ POPOŁUDNIU OLI? HUBERT (MIKOŁAJ, misiaczek) ma termin wizyty na Piłsudskiego. Chodzo o to by go trzymac w aucie i trzymać u weta. Na Piłsudskiego trzeba być o 17. 45 i wczesniej się z Olą umówić.[/quote] Chyba Ewa która mau siebie na tymczasie Huberta (misiaczka, Mikołaja) pojedzie...
  9. no tak powinno wygladać dzieciństwo pieska !!! HURRA!!!!:multi::multi::multi::multi:
  10. Napisałam ogłoszenie dla niego, ale nie wiem kiedy będzie szansa na dziennik, ale moze allegro? Zauważyłam go pod koniec listopada. Było wtedy mroźnie już od wielu dni. Pod słupem tuż przy ruchliwej szosie leżał zwinięty w kłębek czarny, wychudzony pies z nieszczęściem w oczach. Nie chciał początkowo zaufać ani mnie ani koleżance. Zajadał pozostawione jedzenie, ale nie pozwalał się zbliżyć do siebie, uciekał, gdy się podchodziło zbyt blisko, ale potem wracał, wracał w to samo miejsce pod słup. Gdy w pobliżu zatrzymywało się jakieś auto, patrzył w napięciu. Biedny pewnie myślał, że ten, kto go wyrzucił (prawdopodobnie z samochodu) wróci. Z każdym dniem Skip słabł, w końcu głód i chłód zwyciężyły i pozwolił się złapać.. Już odkarmiony i wykąpany mieszka tymczasowo w garażu jednej z wolontariuszek, która ma w domu prawdziwy zwierzyniec i nie może go przygarnąć. Skip czeka - cichy, spokojny, grzeczny. Zachowuje czystość, większość dnia przesypia. Gdy ma swoją chwilkę na spacer, cieszy się, tuli do swojej wybawicielki, ale potem smutnieje, gdy nadchodzi czas powrotu do garażu. Skip został uchroniony przed schroniskiem, głodem na ulicy, ale nie przed samotnością. On tak bardzo pragnie być czyjś, mieć dla siebie Człowieka, który go nie oszuka, nie narazi na strach, głód, niepewność losu. Sam da swoją wielką wierność.
  11. Palus napisz cos wiecej o tych ludziach... :p jak przyjęli sunię? mówiłes o nie spuszczaniu przez pół roku minimum ze smyczy?
  12. KTO MOŻE POMÓC W ŚRODĘ POPOŁUDNIU OLI? HUBERT (MIKOŁAJ, misiaczek) ma termin wizyty na Piłsudskiego. Chodzo o to by go trzymac w aucie i trzymać u weta. Na Piłsudskiego trzeba być o 17. 45 i wczesniej się z Olą umówić.
  13. w ŚRODĘ O 17. 45 MA TERMIN BADAŃ W KLINICE NA pIŁSUDSKIEGO.eKG I TO CO TRZEBA W ZWIAZKU Z TYMI PROBLEMAMI ZE WSTAWANIEM.
  14. chybA TAK DUŻA SUKA.. I CO TU ROBIĆ ? wĄTEK BY TRZEBA ZAŁOŻYĆ..
  15. dzwonił do mnie pan po wylewie. mówi, że mają w bloku duża suką 7 letnią z papierami . nie zrozumiałam nazwy rasy jakieś silwa brazylian słowo czy coś w tym stylu... kto wie, o jaką rasę chodzi.. Oni sobie nie radzą z wyprowadzaniem i chcą oddarać sukę w dobre ręce.. :placz:
  16. dzwonilam własnie do Ludzimierza. wszystko jest w porządku. Pani mówi, że Bruno im zaufał. bardzo lubi mala Julkę, która się z nim bawi chodząc na czworakach. Noc cała przepsał spokojnie na kocyku koło łóżka pani, rano się bardzo cieszył podczas ubierania szelek, podskakiwał wesoł i dawał brzuś do głaskania. :p pani mówi, że kastrację zrobi, bo faktycznie naskakuje, ale ona nie robi z tego takiej tragedii jak tamci. Po prostu odsuwa go jak tak zaczyna i tyle.
  17. zmień tytuł, ale napisz że kcuki potrzebne...
  18. ten dom w ZakopaneM NATOMIAST TO BLEF... ECH. okazuje się że facet podaje adres matki - Niemki z pochodzenia, sam jest bezrobotny i gubi psy, więc szansa dla suni z lasu odpada.
  19. ewelinko usuń tylko proszę pierwszą fotę jest na niej Lisek z Tych. a ta duza gruba sunia to suka państwa którzy adoptowali brunia.
  20. zaraz wyślę foty do fizi:razz: i ewelinki. Zobaczymy która wcześniej wstawi
  21. dzięki Patrycja za allegro:loveu:!!!!:p:p
  22. [quote name='miniulka91']TRAGEDIA- piesek uciekł ,wyslizgna sie z ciasnej obrozy ,gdy podlecialy do niego 2 duże psy polecial do lasu na krzemionkach a tamte psy za nim one wróciły a on nie;( wszystkich ktorzy tam godzą prosze o rozgladanie się!!! jutro jade z samego rana go szukac[/quote] [SIZE=3][COLOR=red]powinien mieć szelki!!! pies jak zechce z kazdej obroży się wyślizgnie!!! [/COLOR][/SIZE]
  23. Zróbmy , on już tak długo czeka na dom biedak!!
  24. dzięki fizia za wklejenie fotek. Tak miło pomysleć, że to biedactwo jest kochane:p
×
×
  • Create New...