-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
[quote name='j3nny']Kajtuś, który wczoraj wystąpił w kundlu. Ma 2-3 latka, zgadza się z psami i kotami, bez problemu jeździ samochodem, zachowuje czystość w domku. Jest malutki, 29cm w kłębie. W tej chwili u p. Marty na DT. Z tego co kojarzę, to chyba ledwo wczoraj znaleziony na plantach. Może komuś się zgubił? [URL="http://img16.imageshack.us/my.php?image=kajti1.jpg"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6735/kajti1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img183.imageshack.us/my.php?image=kajti2.jpg"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7841/kajti2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img524.imageshack.us/my.php?image=kajti3.jpg"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1221/kajti3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Załozyłam mu wątek jako Ciapkowi, ale wiem, ze Marta go przechciła, Ponieważ Zysio ma od dziś swój domek, to Kajtuś zamieszkał w domu Marty. szukamy domku dla kajtusia :)
-
Malutki piesio. taki 4 kilowy, wielkości kotka został wczoraj znaleziony na plantach krakowskich cały w kleszczach i pchłach. Poniewaz groziło mu schronisko, umieściłam go w hotelu. bardzo dziękuję dragonek100, że przyjęła mi już trzeciego psa bezdomnego. Fotki wysłałam do karusiap. Dałam biedactwu na imię Ciapek. otrzymał wyprawkę od doktora i gratisowe odrobaczenie oraz odpchlenie. Może ktoś się właczy do jakiejs pomocy?:lol: mam trzy psy w hotelu, malec wymaga szczepień, przydałyby się ogłoszenia. jest bardzo przestaszony i zmęczony. [URL="http://img16.imageshack.us/my.php?image=kajti1.jpg"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6735/kajti1.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Asior']a Wy znowu swoje.... Po czym wnosisz, iż Nikifor mógł zostać zagryziony....Mam informację od pracowników zupełnie inną... :roll: Tak jak zresztą sama napisałaś, Nikifor nie dawał sobie w kasze dmuchać i nie był to biedniusi staruszek wiecznie atakowany przez stado.... Jest tam kilka psiaków w dużo gorszym stanie ( w sensie radzenia sobie ze schroniskową codziennością), nie mających już takiego "szczęścia" co Nikifor... prócz psów, które są w boksach pojedynczych KAŻDY PIES W SCHRONISKU JEST ZAGROZONY ZAGRYZIENIEM, A JESLI JEST ZACZEPNY WOBEC INNYCH PSÓW TO TYM BARDZIEJ i jesli nie jest młody i największy w stadzie, a nawet i takie mogę zginąć. nawet Demosteneska super agresorka zgineła zagryziona i inne psy, jest ich całe mnóstwo, tylko mało się o tym mówi, bo to bardzo niewygodny temat, mało kto z osób odpowiedzialnych za dobrostan zwierząt chce przyznać, że schronisko przed niczym psa nie chroni, jeśli jest on we wspólnym boksie. Ja widziałam nie raz jak pies się poddawał i był atakowany, szarpany, miałam pod swoja opieką dziesiątki psów wyrwanych stamtąd, wiec wybacz, ale wiem, co mówię. Ty się glównie zajmujesz psami z boksów pojedynczych, no i opierasz się głównie na tym, co Ci ktoś powiedzial spośród pracowników, a ja po prostu widzę co tam się dzieje, i w innych schroniskach dzieje się podobnie. Każdy pies wyciagnięty stamtąd jest uratowany, To najwazniejsza praca wyciagać stamtąd psy i pilnować nierozmnażania psów. Kto tego nie rozumie i uwaza, że pisaniem zbawia świat psi - jego sprawa. i jeszcze jedno: powstrzymaj trochę swój niekulturalny język i styl, bo ja się nie posługuję wobec kogokolwiek takimi określeniami jak Ty wobec mnie, pisząc w moim kierunku słowo "świństwo". Troszkę wiecej klasy droga Asior , bo taki język to wybacz ale nienajlepiej o Tobie świadczy. Ja się w jałowe dyskusje bawić dłuzej nie zamierzam, natomiast nie pozwolę, by krzywdzacymi osądami wydawanymi przez osoby, które NIC nie wiedzą o sprawie, szkodzono czyjemuś dobremu imieniu. I to nie ja zaczęłam tę dyskusję, lecz osoby, które zmieszały z błotem dragonek głównie jak się wydaje po to, by sobie pomnik wspaniałości własnej zbudować. i nie raczyły jej za to przeprosić. ZROBIŁY TO NIE ZNAJĄC JEJ I WYCIAGAJĄC DOWOLNE WNIOSKI Z NIESPRAWDZONYCH INFORMACJI. w przeciwieństwie do niektórych ja mówię o faktach.
-
[LIST] [*]nie zamierzam Marysiu z Tobą prowadzić jałowych dyskusji, bo nie mam czasu jakiego Tobie być może nie brakuje, mam na swojej głowie kilka bezdomnych psów i swoje cztery schorowane i daj sobie spokój z tekstami ocennymi, wyrazenie za "dychę" to twój język. Ja pisząc w poprzednim poście: [*][I] "Ci "darczyńcy" jak się wyraziłaś dla Nikofora, którzy płacili po 10 złotych na pobyt psa w hotelu i którzy uznali, że ciężkie zło działo się psu, mówią o czymś, czego nie znają" miałam na myśli po 10 za dzień, bo taka była cena za hotel, a nie oceniałam ile kto wpłacał, nawet tego nie wiem. . [/I] [*][I]droga Marysiu.i wiesz co zajmij się może wiecej działaniem niż gadaniem ,wychwalaniem jednych i krytykowaniem innych. Pojedź sobie np. do schronu, popatrz na pogryzione psy w boksach, gdzie się az kłębi i trwaja walki, wtedy moze zrozumiesz, że Marta uratowała Nikiego, a poza tym tak sie składa, że Ty piszac o Nikim tylko potwierdzasz, że w ogóle nie znasz tego psa. To nie był konający staruszek, któremu temperatura 1o stopni i pobyt przez chwilę w boksie mógłby zaszkodzić. To pies, który sobie w kaszę nie da dmuchać , i poza tym zdrowy. i atakował wciąż Zyśka - drugiego i mnijszego psa ze schronu, który mial niewygojone rany. [B]Zyczę Ci byś miała tylko takie "wstrzasy" w zyciu, jak przy czytaniu moich postów :) większy wstrzas byś przeżyła, gdybyś choć raz zajęła się od poczatku do końca zagrożonym zagryzieniem psem, widziała jego rany, zarywała noce, by go pielęgnować. [/B]No ale jasne wygodniej siedziec przy blacie i mówić to co Ty w takim sensie "ależ ja marysia jestem wrązliwa!!! a jaki biedy staruszek nie na kanapie! był godzinę w boksie Skandal!!" Dragonek uratowała tego psa, to ona go wzięła ze schronu, gdy wy tylko prowadziłyście jałowe dysputy, a czas biegł - czas gdy Niki mogł zostac zagryziony. od czarnej roboty zapewne maja byc tylko niektóre osoby.. no i na pewno tą osobą nie jesteś TY, wybrałas sobie rolę sedziego, tylko że nic nie wiesz ani o tych psach, o których piszesz, ani o tym, na czym polega ratowanie psów przed schronem. jak się glównie siedzi przed ekranem, to ma się mniemanie wirtualne jedynie. [/I] [/LIST]
-
katastrofa nic i nic.. :-(:-( zerowu odzew. mam w hotelu u Marty dziś znalezionego psa na plantach mały czarny
-
MA DOM Kraków młodziutki amstafowaty? prosi o ogłaszanie
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
martwię się, dzis kolejny pies wylądowal w hotelu...mam już trzy :-( -
Kraków od miesięcy pod sosną - sunia w ciąży i jej pieski mają dom
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
ależ się cieszę:loveu::loveu::loveu: balam się, że się okaże dzikuską a tu proszę :razz::razz: dzielna masia.. tylko mi jej synka żal, że wciaz na działkach :( -
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
AgaG replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
mam niepodlinkowany banerek Amisia ..:oops: może mi ktoś tu taki dobry da ? -
Kraków nigdy nie miał nic prócz starej budy ROSNĄ JEGO DŁUGI W HOTELU!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
podobny na tych fotkach do mojego Zahirka hmm:lol: -
Kraków nigdy nie miał nic prócz starej budy ROSNĄ JEGO DŁUGI W HOTELU!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
wysłałam foty od dragonek do karusiap :) -
[quote name='irenaka']Nie, nie byłam świadkiem rzucania psem o podłogę. Ja mam nadzieję, że skoro Ty to widziałaś to nie tylko wpisałaś ostrzeżenie na dogo, ale również zgłosiłaś sprawę do TOZ. Bo to jest znęcanie. I nie bardzo rozumiem [COLOR=black][FONT=Verdana]porównanie[/FONT][/COLOR] tej Pani do Pani Marty. Czy mam porównywać stan umysłu Pani Marty, czy warunki? W żadnym razie nie będę tego robić. Nie znam ani jednego, ani drugiego. [B]Natomiast znam warunki jakie miał Nikifor zagwarantowane za pieniądze darczyńców. Tego jestem pewna i nie mam również wątpliwości, że Majka50 nie kłamie i wzrok ma dobry.[[/B]/quote] Droga Irenko, prosiłabym Cię o powstrzymanie się od ciągłych uwag na temat rzekomo złych warunków w hotelu Marty. Tak się składa, że tam nie byłaś, natomiast ja wielokrotnie i tam teraz umieszczam psy ze względu na znakomite warunki,jakie tam panują. Ci "darczyńcy" jak się wyraziłaś dla Nikofora, którzy płacili po 10 złotych na pobyt psa w hotelu i którzy uznali, że ciężkie zło działo się psu, mówią o czymś, czego nie znają. A co do kup w kojcu, moja droga ja mam czasem niejedną kupę w mieszkaniu psa, gdy na przykład mnie nie ma parę godzin, a mam psy niemłode (średnia długośc zycia 14 lat) i chore, więc co zaniedbuję psy ? a jeden z moich psów jest izolowany od innych ze względu na swoją agresję, więc może ja się znęcam? Nie sprowadzajmy sprawy do paranoi, a fakt znajdowania się kupy psa obok psa przez chwilę do momentu, gdy mu się nie posprzata, to chyba nie katastrofa. :) jak również fakt pobytu psa, który bynajmniej nie jest łysy, w kojcu na czas, gdy Marta poszła do sklepu i po to, by drugiego psa uchronić od pogryzienia. [B]We wszystkich hotelach mozna napotkac kupy i wszedzie są psy w boksach, niestety psy nie zawsze zalatwiają się "na komendę" podczas spaceru. Marta uratowała tego psa i wiele innych biorąc go ze schroniska, wiec proszę uszanować jej trud , tym bardziej, ze ma inne psy nieadopcyjne, które przygarnęła.[/B] Dodam, że u Marty hotel jest kameralny, nie ma w nim nic z wrażenia "schroniska", co w większości hotelów występuje, choćby ze względu na ich wielkość. Nie widziałam również gdzie indziej takich porządnych, ocieplanych bud i kanalizacji w boksach. [B]W Niepołomicach, z tego co mi wiadomo, cena za hotel nie jest niższa, a w boksach jest często wiecej niż jeden pies, a budy nie są ocieplane, Ty tam psy przetrzymujesz, ale ponieważ to Ty tam psy umieszczasz, to on jest świetny? a inne hotele są be? i tego porównania dokonujesz na podstawie czyjejś opinii pojedynczej? [/B],sama tam nie będąc? [B]Dla zainteresowanych wklejam fotkę psa po zmarłym włascicielu, którego własnie umieściłam w hotelu dragonek. [/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/107/1c1930e8b2478397med.jpg[/IMG][/URL] [B] No faktcycznie wynika ze zdjęcia, jak ma "fatalnie"[/B]. Przypominam tez, że ten watek założyłam dla spraw pomocy psom i w celu organizacji tej pomocy, a nie wiecznych kłótni i sugerowania, jak to piszacy to czy tamto są święci, a inni ach !to po prostu potwory. [B]Dziwi mnie fakt, że co niektórzy tak łatwo występują w roli sędziów moralności, postaw innych, zwłaszcza, że tych osób w ogóle nie znają. jak ktos ma przymus nerwowy kłócenia się, to prosze sobie podzwonić do osoby, z którą chce się kłócic , a nie zajamowac miejsca w tym wątku. Energię chyba lepiej spożytkować na pomoc psom. [/B]
-
Kraków nigdy nie miał nic prócz starej budy ROSNĄ JEGO DŁUGI W HOTELU!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No muszę poprosić Martę o fotki. Jest dośc spory wilczasty, ale nie ogromny. Wazy gdzieś z 25-28 kilo. Zachowuje czystość w boksie, załatwia się tylko na spacerku, więc uf umie zachowywać czystość. W dodatku się zakochał w amstafce z sąsiedniego boksu i sobie z nią buzi daje. Na smyczy chodzi kiepsko, ale jakoś w miarę -
Kraków nigdy nie miał nic prócz starej budy ROSNĄ JEGO DŁUGI W HOTELU!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
no widzę, że raczej sprawa psa nie wzbudza zainteresowania.. :-( -
Za TM Kraków Stena od 1999 roku w krakowskim schronie odeszła bardzo kochana
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ależ ja się cieszę, że sunia ma tyle szczęścia :):multi::multi::multi: -
AFiś - wilkowaty pies, ma 5 lat, a za sobą smutne życie wiejskiego psa łańcuchowego: wciąż łańcuch i buda, a w zimie chlew dla świń. Po śmierci swego pana był przez kilka miesięcy dokarmiany przez jedną panią ze wsi. Uratowała mu ona życie, ale teraz wyjechała za granicę i pies został sam. W schronisku z pewnością by sobie nie poradził. To typ psiej poczciwiny, łagodny i sympatyczny, bardzo spragniony głaskania i dobrego jedzenia, czego nigdy nie miał. Najlepszy byłby dla niego dom z ogrodem, gdyż raczej nie zna w ogóle miasta. telefony 501 -801 -553, 012 412 02 31 Pies ogromnie się bał, gdy zabierałysmy go z Olą do samochodu. W tej chwili czeka na dom w hotelu dragonek100. Wyraźnie odżył nie mając w końcu ciężkiego krótkiego łańchucha na szyji. Fotki wysłałam do karusiap. na jednej czy dwóch jest już w boskie hotelowym. Gdyby ktoś mógł w czymkolwiek pomóc, byłabym wdzięczna.Potrzebna jest bardzo pomoc w opłaceniu hotelu i robieniu ogłoszeń.
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
AgaG replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
15 złotych to cena w krakowskich hotelach i to w boksach i to cena znizkowa, dla psów bezdomnych. Np. hotel pod Wieliczką każe płacić za psa prywatnego 25 za dobę i są to kojce. -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
AgaG replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='BUDRYSEK']a dlaczego nie poinformowałaś kogoś o tym?! miał byc u tych państwa do konca tygodnia! z mieszkania do kojaca zewnetrznego?! Dziś jest czawrtek wieczór, więc to prawie koniec tygodnia. nie mam mozliwości tranportu "pod koniec tygodnia" i jestem uzależniona od osób, które mogły dziś Dropsa po programie przewieźć. Jesli macie dla niego tymaczas, to nie widzę problemu. państwo w rozmowie z moją koleznką Olą wyraxnie powiedzieli, ze chcą psa oddać. O co macie pretensje? że załatwiłam hotel i to ostatnie miejce, jakie jest w nim? a potrzebuję je dla psa po zmarłym włascicielu. więc zastanowcie się trochę..jak macvie lepszy pomysł, to umywam ręce od całej sprawy i o dalszym losie psa decydujcie wy, Tylko czy cokolwiek ktos dla niego ma ? bo przetrzymywanie "na siłę" psa u ludzi, którzy go nie chcą, jest niepowazne. państwo niestety ostatecznie zdecydowali, ze psa nie chcą. -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
AgaG replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
15 zlotych za dobę