Beton faktycznie ma nieco kwadratową szczękę;) ,ale myślę,że wystarczy po prostu konsekwentne traktowanie.I oczywiscie duzo,dużo miłości,Beton naprawdę jest bardzo kochany, przez kraty prosi o pieszczoty i zaprasza do zabawy.Z tego co wiem zdarzyło mu się parę nerwowych reakcji np.podczas próby chwycenia go za obrożę,ale zdarzyło się to w czasie,ktory byl dla niego bardzo trudny,ledwo co trafil do schroniska,mial łape unieruchomiona gipsem i wielki kolnierz na szyi,a pies w kolnierzu nie jest tak do konca soba(wiem z doswiadczenia;)) Po zdjeciu gipsu i kolnierza Betonowi zaden wybryk sie juz nie zdarzyl,jest psem przyjacielskim i bardzo sympatycznym.Jednak myślę,że Azyl tez powinien sie wypowiedziec,bo zna Betona lepiej,a ja jeszcze nie mam duzego doswiadczenia:oops: