Jump to content
Dogomania

San_(jagodowa:)

Members
  • Posts

    5874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by San_(jagodowa:)

  1. [quote name='ewatr']Newtonku taki jesteś śliczny pies :loveu: a dom się nie interesuje toba :shake:[/quote] Dla mnie to też jest niepojęte:shake:
  2. Brucio jest najwierniejszą ciotką Reksa:)
  3. Dzięki Macho:cool3::evil_lol::lol:
  4. Gryzio ustępował innym psom, nie pchał się ani do jedzenia ani do pieszczenia. Teraz to pan na włościach:lol:
  5. Ciotka Macho bardzo się napracowała wczoraj;):evil_lol::calus:
  6. :multi::multi::multi::multi::multi::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. No to jeszcze parę fotek przystojniaka: [IMG]http://images11.fotosik.pl/24/c5182d7f328dabdc.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/290/305574bac62c058c.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/290/fc9cbccb11954111.jpg[/IMG] [SIZE=1]Zdjęcia pochodzą ze strony CK.[/SIZE]
  8. [quote name='Patsi']Nikt nie zagląda do Dogiego?! Nieładnie:mad:[/quote] No właśnie!
  9. A to Pascal jako świstak:evil_lol: [IMG]http://images14.fotosik.pl/36/5b08bdab554fa609.jpg[/IMG] [SIZE=1]Zdjęcie pochodzi ze strony CK. Poprzednie prezentowane przeze mnie fotki są autorstwa wolontariuszki Asi oraz Israela :)[/SIZE]
  10. Dziękujemy cioteczkom za wytrwałe podnoszenie:lol: zwłaszcza cioteczce Brucio:loveu:
  11. Tak,łapeczki ma Pascal przesłodkie:loveu::loveu::loveu: On cały jest śliczny,a gdyby go jeszcze wykąpać...:lol: Pascal pozwala się głaskać,ale tak jak pisałam nigdy nie wiadomo,czy nagle nie spróbuje ugryźć. Nie jest psem łatwym,lubi mieć swoje zdanie:evil_lol: :shake: Moje wrażenie jest takie,że on się boi zaufać i woli profilaktycznie ugryźć na wypadek,gdyby głaszcząca ręka nagle zapragnęła go skrzywdzić. Na pewno nie nadaje się do domu z dziećmi. Myślę,że mógłby ewentualnie mieszkać z jakąś suczką.
  12. Zosieńka poznała trochę życia w domu,ale to przecież chwilka była...I domy nieodpowiedzialne:shake:
  13. Niektóre są wystawione na allegro,Bosman jeszcze nie.
  14. Od pewnego czasu zawsze, kiedy podchodzę do ich kojca, widzę taki sam obrazek: Funio ze stoickim spokojem wyleguje sie na dachach bud,a Czarek robi awanturę przy siatce:razz:
  15. Wiem,że nie będzie łatwo,ale przecież on też zasługuje na to,żeby dać mu szansę... Pascal bardzo prosi o pieszczotki,ale głaszczącą go rękę traktuje dość nieufnie [IMG]http://images14.fotosik.pl/29/49a22c2ecad7afe0.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/22/d61844a43e82a530.jpg[/IMG] A tak prosi: [IMG]http://images14.fotosik.pl/29/d77cf6e469f06d73.jpg[/IMG]
  16. Bosman na dzień dzisiejszy zamieszkał w biurze z Asaną. Oboje tacy osieroceni, SAsanka straciła dwoje swoich towarzyszy biurowych:-(:-(:-( Teraz ma kogo "ustawiać":razz: Bosman bardzo przeżył śmierć Diny, widać było, że tęskni,teraz może trochę mu będzie milej.
  17. Pewnego upalnego dnia wakacji 2006 pod bramę azylu Cichy Kąt w Tarnowskich Górach podjechała ciężarówka, z której wyskoczył kierowca i oznajmił mi, iż przywiózł psa, który błąkał się w pobliskiej miejscowości, on sam natomiast bardzo się spieszy, bo jedzie z towarem, a w ogóle to on tego psa dotykał nie będzie, bo jeszcze go ugryzie albo co... Z tymi słowami otwarł dzrzwi,a ja zamarłam w oczekiwaniu na co najmniej rottweilera. Z ciezarówki wyskoczyła mała, puchata kulka:crazyeye: Facet odjechał czym prędzej, a ja wciąż nie mogąc wyjść z szoku wzięłam ową kulkę pod pachę i wniosłam ją do azylu. Tak właśnie trafił do nas Pascal. Na terenie schroniska psiak został porządnie obszczekany przez bohaterkę Asanę, która gdy tylko obiekt wyzwisk odwrócił się w jej stronę dała dyla pod biuro, skąd jak z okopów mogła kontynuować bezpiecznie swój atak:razz: Na pierwszy rzut oka przemiła kuleczka okazała się jednak psiakiem z nieprzyjemnym charakterkiem:/ Nie wiem,co ten pies przeszedł w swoim życiu, ale na pewno nie było to nic miłego. Wrócił po kilku dniach z nieudanej adopcji. Zabrakło chęci, cierpliwości,nie wiem,czego jeszcze...Rodzina zniechęciła się do niego, bo okazał się kompletnie nieprzewidywalny. W jednej chwili domagał się pieszczenia,a w następnej znienacka chwytał głaszczącą go rękę. W azylu tez tak postępuje. W domu bał się kiedy zapalano światło i kiedy otwierano okna. Zagubiony, zupełnie nic nie rozumiejący psiak...Wydaje się, jakby zupełnie nie wiedział, czego człowiek od niego oczekuje i czego on sam może się po człowieku spodziewać. Nie jest już najmłodszy, ma ok. 7-8 lat. Czy znajdzie się ktoś, kto da szansę temu nieszczęsnemu psiakowi o wielkim imieniu? Niedawno został wykastrowany. Może to trochę pomoże mu się uspokoić. A tak wygląda Pascal: [IMG]http://images14.fotosik.pl/29/26eb51afdec6b371.jpg[/IMG] [IMG]http://images14.fotosik.pl/29/27843058b1699bdd.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/22/265f55155e0c085c.jpg[/IMG]
  18. Dogi,prezentuj się ładnie:lol: To strasznie żywiołowy psiak,uwielbia zabawy piłeczką,uwielbia skakać po człowieku w celu wymuszenia pieszczot;) Fajny z niego pies,ale nie dla każdego.
  19. Zosieńka jak zwykle wdzięczy się w swoim kojcu,żeby do niej podejść, pomiziać, pobawić się....Zosia chce człowieka tylko dla siebie,nie dla pięćdziesięciu innych psów:(
×
×
  • Create New...