w zasadzie nie okazuje:roll: ja ja znam i wiem jaka jest dlatego do tej pory nigdy sie nad tym nie zastanawiałam. Ale choroba Oskarka uswiadomiła mi, że Oxa nie jest tak zupełnie normalna. Włazi na kolana, mogłaby tak cały dzien przesiedziec ale nie lubi głaskania, nie lubi tez kiedy zblizam do niej twarz, no i śnieg stopniał i znów obciera sobie łapki:(
Ale są tez momenty komiczne:) stoi sobie i nagle wszystkie łapy na boki- i lezy, ona sie juz tego nauczyła, że tak mozna i nie wysila sie:lol: :lol: