Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Zdjęcie z remanentów. Tak sobie spały moje tymczaski.
  2. No tak. On prawie collie, ona prawie wilk ( wilk niski). Ale spoko. Nóżki za słabe, aby dogonić zająca. Nawet Lisia-Rysia.
  3. Nie pomogę, niestety. Ona dla nas za duża. Żle wspominam tarcia Luki z wilkowatą Tiną. I to Luka była w natarciu. I niestety muszę szpitalnie być we wrześniu w Warszawie.
  4. Rozmawiałam właśnie z kulkową Panią. Są teraz na urlopie, z psami oczywiście. Kulka zdrowa, już normalnie chodzi, nie kuleje. Widocznie skóra na brzuszku rozciągnęła się i nie ogranicza ruchów. Chyba pogoń za zającem na dzień przed adopcją pomogła. Dupcia się zaokrągliła jak na Kulkę przystało.
  5. Koleżanki na słoneczku. Teraz czekamy, aż Dyzio zostanie kolegą. Na razie jej nie lubi.
  6. Ja mówię wilk wiejski, moja ulubiona rasa. I jaka podobna do mojej Luki.
  7. Na pewno miała rok wspaniałego życia. A co było przedtem, przed schroniskiem, nie wiemy.
  8. Dziękuję Wam bardzo :) Na pewno był to bardzo szczęśliwy rok dla Ikusi. Co było przedtem, przed schroniskiem, nie wiemy. Tylko złość na lekarzy konowałów została.
  9. Na przedostatnim zdjęciu był zestresowany wizytą poadopcyjną. Konfirm nie strasz psów ! Na ostatnim właśnie zakończył pogoń za zającem. Bezowocną oczywiście.
  10. Podobno z takim się urodził, tak mówił weterynarz.
  11. No i Łezka została z nami jako trzeci pies ! Chociaż 3 kilo to chyba pół psa ? To teraz wypada jakieś zdjęcie z DS-u umieścić.
  12. Niestety, mam smutną wiadomość :( Ika wczoraj odeszła pokonana przez raka. Oprócz właścicieli towarzyszyła jej w ostatniej drodze para Wspaniałych Dogomaniaków, za co jestem im dozgonnie wdzięczna :)
  13. I smutna wiadomość :( W niedzielę odeszła za Tęczowy Most Ikunia, sunia z zamojskiego schronu, którą wyadoptowałam równo rok temu. Miała raka :( Oprócz właścicieli towarzyszyła jej w ostatniej drodze para Wspaniałych Dogomaniaków, za co im jestem dozgonnie wdzięczna :)
  14. Ona chce się z nimi bawić, one ją olewają. Czasami jednak ją pogonią jak je zdenerwuje, ale bezzębnie. Nie spodziewałam się po moich psach, że zaakceptują w domu szczeniaka. Na spacerach w Warszawie odganiają z jazgotem podchodzące szczeniaki, szczególnie Dyzio.
  15. Porobiło się coś z tym postem i nie mogę go edytować. Dług wyzerowałam, tylko 250 zł za klatkę zostawiłam (spłacę bazarkiem).
  16. Pojechałam w zeszłym tygodniu na jeden dzień do Warszawy w sprawach urzędowych. Ledwo ruszyłam spod domu już zaczęłam tęsknić za Łezką, a potem było coraz gorzej. Stwierdziłam, ze nie ma co się zastanawiać. C.d.n Jej atutem jest wielkość, a właściwie jej brak. Z moich dotychczasowych tymczasów jeszcze Lisio chwycił mnie mocno za serce, ale jako trzeci pies był za duży :(
  17. Sorry, jakoś głupio mi się wkleiło.
×
×
  • Create New...