Jump to content
Dogomania

zasadzkas

Members
  • Posts

    2371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zasadzkas

  1. A się wyraziłam: domek jest u moich znajomych-przyjaciół, w Skierniewicach. Więc na ciocię ;) Ale czekamy do piątku, dobrze?
  2. Ja bym chciała się zgłosić na ciotkę też ;) W piątek jadę z Gamoniem na Paluch po Stinia. Jeśli się nie uda wyadoptować go stamtąd, a są przesłanki, niestety, Kreseczka jest na drugim miejscu i to tylko dlatego, że Stinio jest potwornie wychudzony.
  3. [quote name='asiuniap']Chciano ją do budy :shake: [/quote] Nawet nie mów. A nie miała być wyszkolona i znać wszystkie komendy w zestawie? Kurdę, ludzie to jednak potrafią być niemądrzy :razz:
  4. Dodam tylko dla usprawiedliwienia, że od 3 dni próbowałam napisać, że dom jest aktualny i nie trafiałam w humery dogo, niestety. Nie działało :roll: W piątek jadę z Gamoniem ;)
  5. Głaski i serdeczności dla Was wszytskich :lol:
  6. Nie ma nowszych zdjęć. Rzadko jeżdżę do schroniska. Ciekawe, czy coś wyjdzie z tej adopcji. Do Pani dzwonić nie mogę, bo już dzwoniłam wtedy i powiedziała, że sama zadzwoni. Nie chcę się narzucać, żeby nie było, że mnie bardziej zależy niż jej. Trzymam kciuki bardzo mocno. O to proszę wszystkich.
  7. Fajnie czasem przeczytać dobre wiadomości :roll:
  8. Jeszcze nie wiem, ale też zdjęcia bardzo by pomogły.
  9. Chyba, chyba będę miała dla niego dom. Tymczasowy z opcją na stałe. Czekam na decyzje w tej sprawie wieczorem dziś. Tylko w tym domu na jesieni umarła pieska na jakąś wirusówkę. Jak wygląda sytuacja szczepień na Paluchu? Jakby co, może będzie u mnie te 2 tygodnie. U mnie duża suka i mógłby się bać, więc wolałabym od razu do tamtego domu.
  10. Jakie maleństwo. Beata, czy w jego sytuacji tymczas zapsiony się nadaje? Jak on taki zestrachany? Popytam przyjaciół.
  11. Moja przyjaciółka ma identyczną psicę, jamnikowatą ratlerkę albo ratlerkowatą jamiczkę :roll:, z Korabiewic ponad rok temu: [IMG]http://dajmudom.pl/adopcje_zdj/475/mini.jpg[/IMG] Koma, w schronisku Uszata :p
  12. Tylko, że ja go mogę wyciągnąć i dowieźć pkp, ale tymczasu dla niego nie mam żadnego. Miałam już w sobotę plan wycieczki z Mirką, tylko Dzodzo pisała, że psiak się nie zmieści. Ja też jestem za adopcją dobermana dorosłego, sprawdzonego w domu tymczasowym, jak Ricz. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy są dzieci i ryzykotrzeba zminimalizować. A jakby Ricz przyjechał, mały mógłby pojechać, trudno, ze kilometry.
  13. Joszka siedzi u mojej siostry i panoszy się zadowolona. Zostać tam nie może, lepiej, żeby dom znalazł się szybciej niż później, żeby nie bolało :roll: Joszka ma swoje zdanie, chce być głaskana, to przychodzi na głaskanie, nie, to nie chce, pokazuje to pacnięciem łapą, bez pazurów. Jak ktoś sie uprze i ją zignoruje i na siłę miętosi, to wyciągnie pazury. Sprawdzaliśmy specjalnie. Chyba normalnie nikt nie potrzebuje zmuszać zwierzę do pieszczot? Kicia, niestety, raczej nie zgodzi się z psem, czy nawet kotem. Jest za to czyściutka, kuwetkowa i spokojna. Wyleguje się całymi dniami, w pokoju dziennym, na środeczku. Lubi towarzystwo ludzi bardzo, po tylu tygodniach w zamknięciu :shake: Jest spora, bo waży ok. 4kg., ale nie jest gruba, jest smukła, jak widać na fotkach, tylko z tych wyższych kotów ;) Jest na allegro i alegratce, wysłałam maila przechodniego. Nikt o nią jeszcze nie pytał, niestety. Szykuje nam się wyjazd a nasza sunia zostawała u siostry. Niedługo zacznę się martwić :roll:
  14. Wpłaciłam dziś 40 zł na poczcie, trochę będzie szło. Kurczę, szkoda, że to tak daleko, mój teść by pomógł. Piękny kojec zbudował dla teściowego psa, taki zwykły z siatki, ale duży.
  15. Warka? W Kozienicach koło Radomia robią fajne szkolenia, weekednowe ;) Też radzę spotkanie, a na razie poczytaj o rasie. Ja też się tak przygotowywałam, przeczytałam wszystko, co było. Rozmawiałam z ludźmi, którzy mają dobermany na gg, zamęczałam ich godzinami :p Zapraszam na gg, mogę odpracować te godziny :evil_lol: 8408616 Szczeniaka z Żyrardowa pomogę adoptować. Jest zaszczepiony, nawet zaczipowany. Żyrardów jest ze 35 km od Wawy, nawet pociągiem to łatwo, jedna przesiadka do Warki. Pewnie chudy, bo dobki w schronach z braku człowieka bardzo kiepsko wyglądają. Z kotem jest najtrudniej, nie z dziećmi. Moja suka ma różnie, w styczniu odchowała znaleziona kocięta, ale czasem poluje na koty. Jest ponoć kwestia "kot cudzy a kot własny". No, i z mężem, ale też są reformowalni ;)
  16. Potwierdzam: Jola to dobra dusza. Korabiewickie psiaki też wspomaga. A jakie ma ładne czekoladowe królewny, co?
  17. A co ze szczeniakiem ze schroniska w Żyrardowie?
  18. [quote name='BeataJ']Prosze bardzo:lol: [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-46098f66aebd0.JPG[/IMG] [/quote] O, nie mogę, ale Cię tu widać :evil_lol: To Beaty ręka, jakby co :p
  19. Beata, a może wkleisz jakąś fotkę Milwuszki z Tobą? :roll:
  20. Sunia wygląda coraz ładniej. Zobaczymy za rok :cool3: Ach, jakie to ważne: mieć też takie obrazki dla równowagi. Trzymam kciuki za powodzenie akcji "przyjaźń na całe życie" Między psami ;)
  21. Baby, ja w Krakowie też mogę się spotkać, bo jestem tam co miesiąc. Więc, jak się co poniektórzy przeprowadzą i tak dalej, to może jednak :cool3: Acha, Niunia trafiła do nas w listopadzie 2005 roku, przed moimi urodzinami. A Ivunia: jaka ładna morda :loveu: wypiękniała, że hej.
  22. Właśnie napisałam na wątku nadziei: To wyjątkowe spotkanie... sentymentalne, trochę wzruszające, wesołe i niosące nadzieję. Fajnie jest spotkać fajnych ludzi, tak po prostu. Beata, bardzo Ci dziękuję, za wszystko, a trochę tego jest. Joli również. Muszę sprawdzić tą karmę dla kastratów, bo nie chcę mieć kluski. Choć talii osy mieć już nie będzie, bez macicy :roll:
  23. Ja też :loveu: A w sobotę udało nam się spotkać z Beatą J. To wyjątkowe spotkanie, bo moja sunia jest pierwszą dobcią, którą Beata znalazła i wyciągnęła ze schroniska w Starogardzie Gdańskim, a Irma wiozła ją przez pół Polski... Sentymentalne, trochę wzruszające, wesołe i niosące nadzieję. Fajnie jest spotkać fajnych ludzi. Beata, bardzo Ci dziękuję, Joli również. Jeszcze trochę i moja siostra, która ze mną i suńką pojechała zakocha się w dobermanach i będzie nowy domek :roll: Jeszcze trochę to potrwa, wsadziłam jej kotkę agresorkę na tymczas :oops:
×
×
  • Create New...