czesc :) grupka psiakow juz utartym zwyczajem spotykla sie co weekend na lotnisku. Raz jest to sobota, raz niedziela, w zaleznosci od tego, jak wiekszosci pasuje. Psiaki sa roznych raz, w roznym wieku. Najczesciej sa to: amstaffka, ONek , maly i duzy reodesian (oba psy), malenka sunia kundelek, bokser (ktory mam nadzieje, zacznie czesciej bywac) i od czasu do czasu suka cane corso. Wczoraj dolaczyly do nas staffik, sunia labcia i jeden jeszcze psiak, dla mnie blizej nieokreslonej rasy... tak, ze jest nas troszke, psiaki sa zadowolone, panstwo oczywiscie tez.