-
Posts
628 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aten@
-
[quote name='ma-ja']To wracaj do zdrowia! Ostatnio moja skrecona kostka goila siue 2 miesiace.... ale w ten sam dzien wystawialam psa na miedzynarodowce, wiec dasz rade :evil_lol:[/quote] dzięki :) przeżyłam dziś giełdę, to przeżyję i trening :razz: a tak nawiasem mówiąc, to widzę las rąk osób chętnych na dziś :lol: ludziki meldujcie się, cobym sama tam nie była :mad: [quote name='nathaniel']u mnie leje jak z cebra........[/quote] to tylko deszcz... poza tym, u nas nie pada, tylko lekko mży ;)
-
moja jutrzejsza obecność staneła pod znakiem zapytania :-( będąc z Tosiem na spacerku wpadłam do dziury i skręciłam nogę w kostce :angryy: jak na razie boli jak cholera, ale jeśli tylko będę w stanie jutro stanąć na nogę, to przyjeżdżam :cool3:
-
[quote name='nathaniel']na 14 tak? [SIZE=1]kombinuje sobie właśnie transport ;)[/SIZE][/quote] tak, na 14sta :)
-
kto będzie na 100% jutro?
-
równiez dziękuję wszystkim za super towarzystwo wczorajszego wieczoru :D a co do nazwy: obstaję za Aloha, Citi Perros i Diabolo - ale i tak najlepsze jest Zajebiści Agilityści :diabloti:
-
ja tam wolę sobie sama zmielić :) i muszę wam powiedzieć, że kiedyś, z braku laku kupiłam mielone siemię - wcale mi się nie podobało :shake: taki drobny pył, bez zapachu :shake: jednak takie świeżo zmielone siemię pachnie dla mnie jak orzechy :p
-
[quote name='Ulaa']A więc tycie po sterylce zależy jednak od żywienia i ruchu a nie od hormonów? [/quote] Moim zdaniem tu właśnie tkwi całe sedno. Hormony hormonami, ale przecież to od nas zależy, ile pies dostanie jedzenia i ile będzie miał ruchu. Wiadomo przecież, że nawet niesterylizowany/kastrowany pies, nie mający ruchu będzie tył. To tylko od nas zależy, jaką "figurę" będzie miał nasz zwierzak :razz:
-
[quote name='Godelaine']Atena@... Mówisz, że mnie zabrakło? :D :D :D (ach, ta skromność :lol: )[/quote] no baaa :lol: [quote name='Godelaine'] A tak poważnie... Jeśli nie ma żadnych 'ale', to rezerwuje miejsca na 18:45 (co by wszyscy podochodzili). Jakieś specjalnie życzenia co do konkretnego pubu macie? Czy zdajecie się na mnie? :D[/quote] dla mnie godzina jest bez znaczenia, byle po 17stej :) więc czekam na ostateczne info, gdzie i o której się spotykamy.
-
[quote name='Ulaa']Moja (hurra :multi:) dobcia z łódzkiego schronu przeszła kilka dni temu sterylkę. Martwię się o jej formę, gdyż niestety nie znam suczki która nie roztyłaby się w kilka miesięcy po tej operacji - mimo ruchu i lekkiego jedzenia.[/quote] moja sucz miała sterylkę na poczatku marca. Do tej pory nie przytyła nic. Karmię ją cały czas tylko suchą, wersja normalna, nie żadna light, ruchu ma tyle ile wcześniej. Widocznie ten typ tak ma :razz:
-
[quote name='saJo']Jesli mozna sie wtracic: Na zdjeciach widac, jak jeden pies skacze, za nim siedzi jakis inny, na innym tu pies trenuje tam inne sie ganiaja. Tak nie powinien wygladac trening :shake: Po pierwsze ten pies, ktory pracuje jest rozpraszany, po drugie te psy, ktore nie cwicza sie mecza, a potem nie pracuja w 100% ich mozliwosci. Jeden pies jest na placu i cwiczy dana kombinacje, przeszkode. Reszta do plotu na sznurek i czeka na swoja kolejke. Psa odpina sie tylko, zeby wejsc z nim na tor, lub zeby wyjsc wysikac psa (ale nie zeby ganial z innymi psami!!)[/quote] bo to nie był de facto trening, tylko bardziej zabawa. Była paskudna pogoda, nam się nie chciało nic, psy były rozproszone, więc sobie robiły co chciały :) Tym bardziej, że byliśmy tam sami, bez kogoś znającego się "na rzeczy". Prawdziwe treningi zaczna się wtedy, gdy będzie prowadzący i konkretna grupa.
-
[quote name='Cimi']Możemy się umówić na rynku koło fontanny, kto jest za :cool3: ?[/quote] JA :D myślę, że to jest najlepszy pomysł, cobyśmy się potem nie szukali :eviltong:
-
[quote name='nathaniel'][LIST] [*] A ten plac poza tym płotkiem, jest ogrodzony jakąś siatką?[/LIST][LIST] [*]I czy wszystkie psy tam były bez smyczy i tak ładnie czekały jak Atenka?[/LIST][LIST] [*] Tam niedaleko są konie, tak?[/LIST][/quote] [LIST] [*]plac jest prostokątny - z dwóch stron jest siatka, a dwóch tylko ten płotek. [*]wszystkie psiaki były bez smyczy, a z tym czekaniem, to tylko tak wyszło na zdjęciu :lol: w rzeczywistości Atena była wszędzie tam, gdzie nie powinna być :mad: [*]konie są za tym płotkiem, który widnieje na zdjęciu.[/LIST]
-
[quote name='Woo']Kora w samochodzi padła jak nigdy. Trzeba ją było zbierać pod domem tak się rozespała :)[/quote] wcale się nie dziwię :lol: młoda się wyszalała za wszystkie czasy :lol:
-
[quote name='leemonca']to "frajerowi" trzeba piersiuweczkę za pazuchę wetknąć, niech się rozgrzewa procentami:cool3:[/quote] dobra myśl :cool3: to robimy ściepę na piersióweczkę :cool3:
-
[quote name='DORRAG']bierz ze sobą osobę która będzie robić za fotografa, cyknie trochę foteczek i każdy będzie zadowolony[/quote] tylko trzeba znaleźć tego "frajera", który dobrowolnie pojedzie marznąć :evil_lol: my to się jeszcze nalatamy i nam ciepło, a taki bidok tam zamarznie :lol: hehe, Agata, super zdjęcie :D w zyciu bym nie powiedziała, że to Fionka :D
-
[B]Woo[/B], wyście chyba robili w niedzielę jakieś fotki - załapała się gdzieś tam moja sucz? :razz:
-
[quote name='Ecco']W takim razie zostaje piątek. O 17:30 nie powinno być jeszcze tłoku. Czy piątek może być ?[/quote] mi pasuje :) Karolina, nie przesadzaj, Yeti wcale nie jest stary, poza tym, świetnie biega i skacze po torze :)
-
te kangury całkiem niezłe, ale może bardziej z angielska - Kangaroos?
-
W piątek nawet nie ma się co umawiać, bo wszędzie będzie ful i nie usiądziemy. A na zewnątrz nie ma sensu siedzieć. A dobrze byłoby, gdybyśmy się jednak spotkali przed weekendem i coś ustalili konkretnego.
-
[quote name='Cimi']Moja propozycja : "Kangurus" od skaczących kangurów :lol!: :evil_lol:.[/quote] :lol: :lol: :lol: nie wiem czemu, ale zaraz skojarzyło mi się to z Tosią :loveu: :evil_lol:
-
szczerze mówiąc wolałabym środę, ale czwartek tez jest ok :D tylko gdzie?
-
[quote name='Woo']Trzeba to skonsultować z prawnikiem: może uda nam się podciągnąć działalność grupy/klubu pod Organizację Pożyku Publicznego. Polem działalności statutowej byłyby np.: -Promowanie sportu i rekreacji. -Prowadzenie zajęć w zakresie amatorskiej kultury fizycznej,organizowanie zawodów,prowadzenie obiektów sportowych. -Organizowanie imprez rekreacyjnych,prowadzenie obiektów służących rekreacji. -Szeroko rozumiana edukacja ekologiczna. -Działania w dziedzinie rozwoju lokalnego. -Promocja i wspieranie wolontariatu oraz filantropii. Jeśli się nie mylę możemy wtedy liczyć na pewne dotacje a i o sponsora/-ów łatwiej bo jesteśmy zarejstrowanym towarzystwem a nie tylko grupą ludzi, których łączy konto (i pasja oczywiście);)[/quote] parę tych zagadnień było brane pod uwagę :) no, ale najpierw, to trzeba założyc formalnie istniejący klub :)
-
nie chce mi się tego komentować, bo szkoda mi na to czasu... A za inne psy nie zamierzam być odpowiedzialna i tyle w tym temacie.
-
[quote name='Apbt_sól']W takim razie czy powinno sie wyeliminować wszystkie teriery??????? No Halo wszystko co najgorsze do bullowate zawsze winne? I zaczynam zauważać ze nie wazne jaki właściel wazne ze bullowaty. ech...[/quote] no przecież najlepiej tak uważać. Nieważne, że mój pies odpowiada na atak innego, ważne, że to bullowaty i stanowi zagrożenie i JA jestem nieodpowiedzialna. Byłabym nieodpowiedzialną osobą, gdybym puszczała swoją sukę luzem wiedząc, że atakuje wszystko co się rusza. Ale jest zupełnie na odwrót, sucz została wychowana tak, żeby bawiła się z każdym psem, obojętnie, czy jest mały, czy duży, oczywiście w dużej mierze przyczynia się do tego jej charakter. A poza tym, wśród kundelków, labradorów itp również zdarzają się spięcia - tylko wtedy nikt nie powie, że taki pies stanowi zagrożenie, bo to przecież "łagodny" labrador... :roll: ehh... miałam się nie wciągać w tą bezsensowną dyskusję, ale denerwują mnie osoby, które nie znają ani mnie, ani mojego psa, a wytykają mi nieodpowiedzialność :shake: aaa, odpowiem jeszcze na jedno pytanie Mrzewińskiej - cyt: "jak zwykle????" ano jak zwykle - cóż ja na to poradzę, że jak już moja suka się zetnie z jakimś psem, to go udziabie, a ona wyjdzie z tego bez szwanku? ja niestety nie mam na to wpływu, choć chciałabym, żeby choć raz to ona została dziabnięta.
-
[quote name='Mrzewinska']To znaczy, ze wiesz, ze Toja suka gryzie sie z innymi psami i dopuszczasz do takich sytuacji??? "Jak zwykle"????? [/quote] moja suka jest grzeczna i łagodna, do spięć dochodzi rzadko i tylko w sytuacji, gdy pójdzie o zabawkę. Staram się do tego nie dopuszczać i albo każdy pies ma swoją zabawkę, albo nie ma jej nikt. Ale że na spacerach jest liczna grupa psów, to nie zawsze da się to wyegzekwować od wszystkich właścicieli. Poza tym, wcale nie napisałam, że to moja suka atakuje - zaatakowana nie pozostaje dłużna. Poza tym, nie zamierzam się przed nikim tłumaczyć, ja swoją sukę znam i nie obawiam się jej puszczać pomiędzy inne psy, bo nieprowokowana nie atakuje nigdy.