Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Gdy ostatnio byłam w schronisku, Azja siedziała z suczką huską. Kompletnie zdominowana. Huska grubiutka, ona chuda (nie wiem, czy coś je, na zdjęciu widać położoną koło niej parówkę, bała się nawet spojrzeć w jej stronę). Wcześniej w tym boskie było więcej suk, nawet nie wychodziła z budy. Ona boi się dosłownie wszystkiego. Ale wydaje mi się - nie wiem dlaczego- że to domowy pies, który nie rozumie, co się z nim dzieje. Jeśli nie zostanie zabrana ze schroniska, może być krucho. Proszę, pomóżmy jej. PS nie ma opcji, żeby przenieść ją do pojedynczego bosku.
  2. Niestety, ludzie nie wywiązali się z obowiązku sterylki. Pewnie trzeba będzie ją ciachnąć w hotelu (cholera, dodatkowy stres dla niej). Ma niecałe dwa lata.
  3. Niestety, Tośka nie wraca do swoich właścicieli. Szuka domu. Nieduża (a nawet mała), śmieszna, szorstka suczka. Trochę terierowata. Lubi dzieci i koty. Nie lubi długo zostawać w domu sama i innych psów. Od szczenięcia mieszka w domu. Teraz już tam nie może wrócić :placz: [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/4756/tosia018.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6703/tosia004.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/7453/tosia007.jpg[/IMG]
  4. Beka, no pewnie że oddam (do domu ze złotymi klamkami i jedwabną pościelą, ma się rozumieć) Jeśli chodzi o karmę, to już kolejna „transza” od Stowarzyszenia na rzecz Odpowiedzialnej Opieki (które działa przy firmie Masterfoods) dla Vivy. Jak do tej pory karma rzeczywiście trafiała dla zwierząt (co oczywiście daje wymierne oszczędności właścicielowi schroniska, ale to już insza inszość).
  5. Energia rozpiera, jeszcze tylko ponowne odrobaczenie. Domu już można (trzeba) szukać. Oczywiście będę marudzić, jak zwykle, ale w dobre ręce oddam :-))
  6. Kto chce takiego potfffora? [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/258/boni045.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2641/boni002.jpg[/IMG]
  7. A tak w ogóle to Boni jest bardzo mała: [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8758/boni073.jpg[/IMG] o, taka mała: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4487/boni072.jpg[/IMG]
  8. Byliśmy też na małym spacerku... [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5137/boni068.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/3977/boni059.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2644/boni048.jpg[/IMG] Podczas którego udawaliśmy niewinne szczeniątko: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/258/boni045.jpg[/IMG] No ale każdy widzi, co się za tą niewinnością kryje: [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9246/boni044.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/1751/boni010.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/2660/boni008.jpg[/IMG] Pozdrowienia z kocyka. I z gołej podłogi [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7044/boni023.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/7246/boni024.jpg[/IMG]
  10. [quote name='mysza 1']:loveu: super, jest u Ciebie :loveu: Cieszę się i wcale mi Ciebie nie żal;):evil_lol:[/QUOTE] No, jest na przejściowym i tymczasowym tymczasie. Pyskuje tu wszystkim. O tak: [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2641/boni002.jpg[/IMG]
  11. Ludwa, a kto utrudnia? Ofiarodawca zdecydował, żeby zwrócić pieniądze i już zostały zwrócone. Jak doskonale wiesz (jako księgowa :razz:) zwrot jest prostszy w rozliczeniu niż rozliczanie jedną fakturą kilku zaliczek.
  12. Naprawdę biedna. Zwłaszcza że była bardzo przywiązana do pana. Byłam przy tym, jak przywiózł ją do hotelu. Miałam jeszcze nadzieję, że będzie z innymi małymi psiakami w mieszkaniu. Ale ona w stosunku do psów jest agresywna. Nie dało rady. Jest w klatce. Płacze.
  13. Albo zostanie przelana na konto hotelu, lecznicy, fryzjera (cokolwiek, byle z rachunkiem - to jest konto fundacji, która z przelewów musi się rozliczać), albo zwrócona nadawcy. Zależy od agahar.
  14. Nie, lilka nie pojechała z wątku. Rozmawiałam wiele razy z państwem, jestem z nimi w kontakcie. Wzięli Lilę, bo podobna do ich suki. Bardzo serio podchodzili do adopcji.
  15. Agahar, spokojnie, nie przepadnie wpłata na konto fundacji, zostanie przekazana na psa, dla którego jest przeznaczona
  16. [quote name='koosiek']A co z Tośką? Właściciele odebrali ją?[/QUOTE] Niestety nie. Pan umawiał się, że odbierze we wtorek, czyli tydzień temu. Od tego momentu przestał się odzywać. Wczoraj udało mi się z nimi porozmawiać. Tłumaczył się, że żona w szpitalu, jeszcze nie urodziła. No ale przynajmniej mógł zadzwonić, puścić smsa. Dziś ma dać wiążącą odpowiedź, czy ją zabierają. Ale myślę, że i tak trzeba jej domu szukać. Co będzie, jak wezmą, a potem znów stwierdzą, że nie dają rady, bo zamknięta cały dzień w przedpokoju zrywa tapetę? Tośka w dniu oddania. Teraz jeszcze bardziej smutna [URL=http://img197.imageshack.us/i/tosia021.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7466/tosia021.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img97.imageshack.us/i/tosia010.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/459/tosia010.jpg[/IMG][/URL]
  17. Boni jest złym psem. Rzuca się na mie, gryzie, muszę wstawać w nocy i się z nią bawić. Jest potworem!!
  18. [quote name='auraa']Dużo to tych zdjęć nie ma.:lol:[/QUOTE] No nie ma dużo, tylko 190 (trza kliknąć, żeby album otworzyć) ale nie miałam kiedy wyczyścić, wiec wpierniczałam jak leci, także takie bez głowy. Gardło czyste, nie podrażnione, nie zaczerwienione, w płucach czysto, tchawica ok, serce w porządku, brak jakichkolwiek innych objawów poza kaszlem.
  19. Tyle, że w kupie robali nie ma. Byłyśmy dziś znów u weta, ciotka Aura napisze. I wreszcie nowe zdjęcia Fruźki (a w łaściwie wszystkie jak leci, od nowszych do starszych) w albumie: [URL="http://psyniczyje.jalbum.net/Fruzka"][IMG]http://jalbum.net/static/icons/album/id/1577489/q/23/type/FEATURED/[/IMG][/URL]
  20. Zdecydowanie większe niż Fafik Ludwy. Ale podobnie dziwne (mam tu na myśli łapanie za kostki ;-)), tylko o wiele bardziej szczekające.
  21. Nieeee, ona nie. Jej alter ego :cool3:
  22. Pan się nie wypowiedział, ale pani chyba nie wyobraża sobie oddania Poli ;-) Ech te kobity. Tymczasem Pola serdecznie wszystkich pozdrawia. Miała siedzeć i radośnie merdać ogonem, ale po „ciężkim”, spacerowym i pełnym wrażeń dniu... padła. A więc są pozdrowienia z poduszek. [URL="http://img713.imageshack.us/i/pozdrowieniaodpoli.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/7026/pozdrowieniaodpoli.jpg[/IMG][/URL]
  23. [quote name='idusiek']Fela- dziekujemy bardzo za informacje, choć lekko rozbieżne z wątkiem ostrowskim ;) cyt: "O Dredziku wszytsko co wiem, w zasadzie napisałam. Jest dość młody - ok. 2 lata, to chłopak, tak jak pisałam (ja mu w zęby zaglądałam oraz macałam). Szczekający, nakręcony trochę, ale po wejściu do boksu okazuje się przyjazny". 2 cyt z 09/09: "Dredzik. Jest dość duży (nad kolano), energiczny. [B]Przez kraty szczeka, jak się wejdzie do niego, cieszy się jak wariat. Ma ok. 2 lata.[/B] I na całym ciele potworne dredy! Nie ma ani skrawka normalnej sierści. Powinien być ogolony, [B]bo pod dredami zaczynają się odparzenia.[/B] Ale po goleniu powinien trafić w ciepłe miejsce. Ba...." ja się opieram o te informacje. nie będę się wypowiadać kto powinen być zabrany a kto nie....[/QUOTE] Ida, tu nie ma żadnych sprzeczności. Cieszył się, był nakręcony, nie przestawał szczekać na inne psy i na to, co się wokół działo. Zaczynają się odparzenia, ale nie ma ran odleżynowych, to trochę co innego ;-)
  24. Pozwolę sobie zabrać głos (choć pewnie nie uniknę ataku ;-)), bo to ja robiłam mu zdjęcia, wchodziłam do boksu i cośkolwiek wiem na jego temat i mogę się tą wiedzą podzielić. Gdy robiłam mu zdjęcia (6 września) nie miał też otwartych ran odleżynowych. Ma za to potwrne dredy, na całym ciele - pisałam o tym i pokazywałam jego zdjęcia na wątku schroniska w Ostrowi. Do schoniska trafił niedawno, rzeczywiście z kawałkiem łańcucha, ale to nie musi znaczyć, że całe życie spędził na łańcuchu. Jest (a przynajmniej był) nakręcony, non stop szczeka, szczeka też i próbuje się rzucać przez kraty na inne psy. Gdy weszłam do niego do boksu, zachowywał się przyjaźnie, ale szczekać niemal nie przestawał (w boksie była sam). Trudno go było opanować, ani przez chwilę się nie uspokoił. To duży pies - zdecydowanie nie pudel. Sięga mi (a mała nie jestem) dobrze nad kolano. Zaglądałam w zęby - jest dość młody, ma ok.2 lat. Nie został zabrany, ponieważ ostatnio zabranych zostało wiele innych potrzebujących psów, a fizycznie zabrać wszystkich nie dajemy rady. W tej chwili pod opieką mamy 20 psów, prawie wszystkie w hotelach.
  25. W ostatni piątek dostaliśmy fakturę za Śnieżkę z lecznicy na Książęcej na kwotę 850 zł.
×
×
  • Create New...